Wysłany: 2008-03-07 10:04
Dzień dobry, Robaczki :)
Ręce mi się trzęsą od nadmiaru kawy....
a może to przez małe dzieciaki, co chwile zaglądające mi do kubka?
Asystent osoby niepełnosprawnej, to momentami zbyt ekstremalny zawód
Byle do 16-stej i weekend czas zacząć :D
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Wysłany: 2008-03-07 10:19
[quote:9901120e03="dr_Faustus"][color=darkgreen:9901120e03]Witaj Wolandzie, Anielico
:arrow: Woland - tak wlasnie zauwazylem, ze zapracowany człek z Ciebie :wink: ale jesli chodzi o mleczko do kawy to wg mnie jest to profanacja tego napoju :wink: Uznaje osobiscie, tylko mocnego szatana z expresso (ewentualnie czasem sypanego z 3 lyzek czubatych) bez zadnych dodatkow cukru, mleczka, smietanki i innych. No, ale co kto lubi... I na koniec - nie dziekuje :wink: [/color:9901120e03][/quote:9901120e03]
Ehm to nie do końca prawda drogi Doktorze, większość czasu pożera mi namiętna gra przez neta (to jak narkotyk), co do kawy to kiedyś również piłem ją podawaną w sposób w jaki opisałeś, aczkolwiek z czasem polubiłem z mlekiem :twisted:
Dum Deus calculat, mundus fit.
Wysłany: 2008-03-07 10:22
Mmmmm.... jestem uzależniona od kawy i uwielbiam ją pod każdą postacią, choc osobiście na dzień dobry zawsze piję czarną, świeżo zmieloną bez żadnych dodatków
Później może byc z mlekiem, cukrem, cynamonem i jak kto woli
Doktorze, do tej pracy potrzeba jeno odrobinę silnego charakteru i kręgosłup ze stali :P
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Wysłany: 2008-03-07 10:37
Dobry wujek takim osobom jest bardzo potrzebny, ale faktycznie często trzeba nimi potrząsnąć, by wzięły się do roboty
Szcaerze mówiąc dopiero w tej pracy spotkałam się z takimi chorobami, jak zanik mięśni, rozszczep kręgosłupa czy porażenie mózgowe... Choroby przerażające same w sobie, ale praca z takimi ludźmi to przyjemność.
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Wysłany: 2008-03-07 10:43
A propos gier, to ja wole pobujać trochę w obłokach i nie stawiać na realizm. Gry stanowią dla mnie odskocznie od rzeczywistości, podobnie jak literatura czy kino. Ale zgodzę się istnieje wiele tytułów idących w stronę symulacji i całkiem nieźle wykonanych, aczkolwiek nigdy nie zastąpi to prawdziwych wrażeń, jakich można doznać za kółkiem samochodu czy za sterami samolotu, z drugiej strony w rasie kraksy w grze człowiek wychodzi na ogół tylko z uszczerbkiem na psychice, a w życiu realnym różnie bywa :twisted:
Dum Deus calculat, mundus fit.
Wysłany: 2008-03-07 10:48 Zmieniony: 2008-03-07 16:08
[quote:968b8a1273="macabria"]Witam wszystkich. Właśnie dostałam miotłę nowej generacji na dostawę czekałam chyba z pół roku bo wciąż były jakieś problemy, ruszam zatem swój wiedźmowy tyłek i lecę na pierwszą przejażdżkę. Heh muszę uważać na kominy wciąż mam z nimi problem...[/quote:968b8a1273]
Witaj :D Ja preferuje loty na odkurzaczu ( z nimi mam najczęściej do czynienia, zwłaszcza przy sprzątaniu :twisted: ), jak będziesz miała czas to się odezwij jakieś piwko się wypije lub coś innego :wink:
Dum Deus calculat, mundus fit.
Wysłany: 2008-03-07 11:04
[quote:9f49d4a961="macabria"]Ojj woland sam wiesz jak to jest z odkurzaczami lecisz lecisz rura sie zatka i wypadek gotowy...
[/quote:9f49d4a961]
To zależy jak brudna jest podłoga :twisted:
Dum Deus calculat, mundus fit.
Wysłany: 2008-03-07 11:42
Doktorze, nie trzeba podnosić głosu
Sztuka polega na zmuszeniu ich do rehabilitacji.
Co zaś się gier tyczy.... za dzieciaka grałam w Cyberpunka i Warchamera. Później bawiłam się w derby samochodowe na FlatOucie 2, ale kiepsko mi szło :P
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Wysłany: 2008-03-07 11:53
A ja się dzisiaj napiję czegoś bardzo mocnego... Dlaczego u mnie w domu podjęcie niemal każdej poważniejszej decyzji musi być poprzedzone kłótniami, awanturami, piętrzeniem najczęściej wydumanych trudności? I jeszcze w robocie ktoś mnie przed chwilą mocno wnerwił... wiem, że to jest nic naprzeciw wieczności czy też problemom ludzi, z jakimi styka się Anielica, ale obiecuję, że powarczę sobie przez chwilę w kącie i zaraz mi przejdzie. :oops:
Mogę? Wrrr... :evil: 
I prefer to remain silent
Wysłany: 2008-03-07 12:01
Warcz ile dusza zechce :twisted:
Na zdrowie :P
A wierz mi, że te kłótnie i awantury są bardziej deprymujące niż zajmowanie się dzieciakami :P
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Wysłany: 2008-03-07 12:06
[quote:10d02b40fa="Solitary"]Mogę? Wrrr... :evil:
[/quote:10d02b40fa][color=yellow:10d02b40fa]Łączę się z Tobą Marti w bólu solidarności ... wrrr.
Co Ty na to, żeby dziś się przejść do Fortu?
Daj znać, jak już będziesz wolna od pracy.
Całuję :*[/color:10d02b40fa]
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Wysłany: 2008-03-07 12:16
[quote:0f30b05f85="macabria"]Niedługo będę nad Twoim kominem Woland wpadam do Ciebie zabieram przelecimy sie moja miotłą 300/h i zmienisz zdanie..raz na zawsze porzucisz swój stary wypracowany odkurzacz.
[/quote:0f30b05f85]
Nie mam komina :twisted: , ale spoko jakoś się zaimprowizuje :D , 300km/h troszkę mała prędkość (grzywy mi nie rozwieje :twisted: ), ale i tak będzie ok.
Doktorze pamiętam Flight Symulator :wink: , a co do samochodów nie lubię nimi jeździć, ba nie mam nawet prawa jazdy :twisted: , dla mnie to tylko środek transportu tak samo jak pociąg, nie przywiązuje z resztą uwagi czym jadę, byle tylko dojechałbym na miejsce.
Dum Deus calculat, mundus fit.
Wysłany: 2008-03-07 12:29
[quote:8c94b426ea="dr_Faustus"][color=green:8c94b426ea]Witaj Siostra
A co Ty dzis tak "ani czesc, ani pocaluj" :?: Oj nieladnie[/color:8c94b426ea][/quote:8c94b426ea][color=yellow:8c94b426ea]Witaj Brat.
Ach - no już spieszę z buźką, a nawet dwoma, skoro tak bardzo chcesz :*:*
A wpadłam, bo Martusię mogę tutaj w godzinach pracy najpewniej zastać.....
Jak myślisz, Dottore? Uda mi się Ją dziś wyciągnąć na miasto? [/color:8c94b426ea] :twisted:
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Wysłany: 2008-03-07 12:42
Oluś, dzisiaj nie da rady z tego prostego względu, że jestem już umówiona gdzieś indziej. Ale wiesz co? Może tak między 16:30 a 19:30 się spotkamy? Jakoś odeszła mi ochota na to, by po pracy wracać do domu :?
I prefer to remain silent
Wysłany: 2008-03-07 12:49
[quote:cb62a0559c="Solitary"]Oluś, dzisiaj nie da rady z tego prostego względu, że jestem już umówiona gdzieś indziej. Ale wiesz co? Może tak między 16:30 a 19:30 się spotkamy? Jakoś odeszła mi ochota na to, by po pracy wracać do domu :?[/quote:cb62a0559c][color=yellow:cb62a0559c]Jasne - więc proponuję tak: zaraz po pracy, uderzaj tutaj, jak chcesz.
Adres znasz - na szczęście blisko centrum to jest
Zadzwoń tylko, bym Cię przechwyciła z przystanku
[/color:cb62a0559c]
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Wysłany: 2008-03-07 12:56
[color=yellow:cd86fe2ce2]Dottore - właśnie wystawiam nos na okno i żadnej ładnej pogody nie widzę!
No gdzie Ty masz jakąś ładną pogodę, coby sprzyjała ustalaniu weekendowych planów ... no gdzie?
Weź może jakieś czary odpraw, żeby i tutaj było ładnie, bo mnie już brak porządnego słońca wnerwiać zaczyna.
EDIT: Dottore - budzisz we mnie grozę!
Co Ty tam wyrabiasz?!?
Pytam, bo zaczyna się tu wreszcie przejaśniać! [/color:cd86fe2ce2] 8O
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Wysłany: 2008-03-07 13:15
[quote:38a4d45e65="Little_China_Girl"][color=yellow:38a4d45e65]
EDIT: Dottore - budzisz we mnie grozę!
Co Ty tam wyrabiasz?!?
Pytam, bo zaczyna się tu wreszcie przejaśniać! [/color:38a4d45e65] 8O[/quote:38a4d45e65]
Potwierdzam! W Poznaniu rzeczywiście się przejaśnia. Doktorze, czy ja mam się Ciebie zacząć bać? 8O :lol:
I prefer to remain silent
Wysłany: 2008-03-07 13:23
[quote:291ccb954c="dr_Faustus"][color=green:291ccb954c]Brat Twoj Faust wszak dusze diablu zaprzedal... myslalem, ze wiesz :twisted:[/color:291ccb954c][/quote:291ccb954c]
[color=yellow:291ccb954c]Wiem, wiem ... Martusia też potwierdza, że dysponujesz potężną mocą.
Chciałam tylko Cię tak ładnie sprowokować, abyś się ujawnił przed tymi, co jeszcze nie wiedzą :D[/color:291ccb954c]
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Wysłany: 2008-03-07 13:24
Witam drogie kolezanki i kolegi :) ja to dzis happy, w nocy kierunek Katowice :twisted: trzeba wziać jakis prowiant i uzywki :) no i kawe w termos :)
.
Wysłany: 2008-03-07 13:28
To ja jeszcze w Szczecinie trochę słońca zamawiam, Doktorze :D
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere

