Wracać wciąż do domu Le Guin
Ohlsson

Witam Was wszystkich !. Strona: 1

Artykuł: Witam Was wszystkich !

Witam Was wszystkich ! Wysłany: 2015-04-18 09:04

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

hej Donny (kiedyś Don Vitteo ?),

jeśli tak to oczywiście kojarzę Cię z wpisów historyczno-politycznych i batalii ze mną na artykuły :-) Była motywacja, żeby pisać, myśleć i zastanawiać się

Hmmm, skoro ludzi nie ma tu, to pewnie są gdzieś indziej, pewnie mają swoje fora i pewnie są młodsi. Ci starsi już raczej mają wyrobiony światopogląd. Ja się łapię na tym, że czytając jakiś podobny wątek w innym serwisie mogę od razu zgadywać, jak się potoczy

Mimo tysięcy zarejestrowanych forumowiczów, brakuje może kilku aktywnych/kreatywnych. Mnie tam parę wątków jeszcze interesuje, czytam czasem nawet te stare i wyciągam wnioski, brakuje mi jeszcze odpowiedzi na kilka pytań, więc jestem.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-18 12:53

Donny90 (Bicz)
Donny90
Posty: 36
Międzychód


Tak, jam Ci to jest ; ) Wychodzę z założenia, że ludzie zestarzeli się po prostu, pozakładali rodziny, są na studiach, spędzają sporo czasu w pracy, natomiast czas wolny wolą spędzać w nieco inny sposób ; ) Trochę smutne, ale no cóż........PS. Żywię pewien sentyment wobec DP stąd mój powyższy wpis o mej przykrej obserwacji Aha...przydługa cisza w eterze skłoniła mnie do dalszych poszukiwań i znalazłem aktywne forum. Zarejestrowałem się i zdążyłem nawet klepnąć parę wstępnych postów ; )



Wysłany: 2015-04-18 15:49

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

To fajnie, że Ty to Ty :-) Mi też trochę brakuje aktywności na forum, ale gdy jest zbyt duża to też bywa niedobrze.

Nawet gdyby założyć optymistyczny scenariusz, że większość z tych osób założyła szczęśliwe rodziny, mają fajne prace i z czego spłacać kredyty, to ich dzieci i tak znajdą masę powodów by zakładać jeszcze inne nowe fora w ramach zwyczajowego konfliktu pokoleń, heh. I tak w kółko, hyhy.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-20 06:41 Zmieniony: 2015-04-20 06:43

...ja je...bie,Dony90???!!!,co Oni z Toba zrobili!?Musisz uszczknac rabka "tajemnicy",nie mogles juz wrocic do starego nicka,nie dalo sie?Nie przejmuj sie najwazniejsze ze jestes ,tym razem sie uda . :) :)



Wysłany: 2015-04-21 13:57

Jednak minęło 10 lat od początków DP. Ludzie pozakładali rodziny a młodzi słuchają murzynów teraz


eeeee


Wysłany: 2015-04-21 18:55

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

eeeee ... z samą muzyką nie jest tak źle... trudno dziś nie znaleźć słupa w większym mieście z białymi napisami na czarnym tle, chyba że drukowanie tego jest tańsze i to dlatego... albo to ja widzę wszystko na czarno

... tylko z klimatem coś chyba nie tak, mam wrażenie, że ludzie na te koncerty wchodzą i wychodzą i tyle...

... o konstruktywne dyskusje światopoglądowe naprawdę ciężko, a większość problemów z pokolenia na pokolenie przecież się powtarza... trochę szkoda, że tak się dzieje...


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-24 16:46

[quote:342b537c66="Yngwie"]

... tylko z klimatem coś chyba nie tak, mam wrażenie, że ludzie na te koncerty wchodzą i wychodzą i tyle...
[/quote:342b537c66]
To niestety dotyczy teraz również mnie. Perspektywa porannego wstawania i dnia pełnego obowiązków w pracy sprawia, że chcę szybko znaleźć się w domu. No, chyba że cudem koncert wypada w piątek lub w sobotę :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Wysłany: 2015-04-25 09:30 Zmieniony: 2015-04-25 09:34

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

No tak, mroczni po 30-tce... kończy się czas koncertowego entuzjazmu, a zaczyna chyba bardziej sentymentalna część, heh. Cóż poradzić...
[img:bb4d2428e0]http://michal-kaminski.orgfree.com/wp-content/uploads/2015/04/heh.jpg[/img:bb4d2428e0]
edit:
... cóż poradzić, trzeba być twardym, nie miękkim...


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-25 13:47 Zmieniony: 2015-04-25 13:51

Donny90 (Bicz)
Donny90
Posty: 36
Międzychód

Taka kolej rzeczy.......sam zaiwaniam w robocie, szczęście przez cztery dni w tygodniu, ale nie mam po tym sił na cokolwiek. Spotkania ze znajomymi, inicjowane wspólnym piwkiem i balowanie, dyskusje do bladego świtu - człowiek nie ma na to czasu. Yngwie - w sumie sam dostrzegam zauważoną przez Ciebie prawidłowość - mniej spontanicznie jak niegdyś, za to bardziej sentymentalnie, niekiedy nostalgicznie jeśli wziąć pod uwagę rozłam w swej dawnej ekipie, z którą człowiek przeszedł przez nie jedno ; ) I tak młodzi gniewni zamienili się w statecznych, martensy wymienili na sandały, zamiast hektolitrów browaru w ciemnym lesie wolą starego, dobrego whiskacza w dopuszczalnych ilościach w bardziej przyziemnej scenerii. A....i w ogóle cieszę się, że wpis mój sprowokował rozmaitych forumowiczów do dyskusji. Jakieś poruszenie jest - może jednak cisza była jedynie przejściowa,a DP czekało na takiego prowokatora jak Ja ; D

PS. Nie wiem czemu nie wróciłem do starego nicku Nie zastanawiałem się nad tym. Machinalnie klepnąłem nowe konto, wrzuciłem na poczekaniu jakiegoś nicka. No, ale grunt, że wiadomo, że Donny to nikt inny jak DonVitteo, idzie się domyślić ; )



Wysłany: 2015-04-26 09:00

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

No ja tam jestem zawsze chętny do dyskusji. Praca to 1/4 życia (przynajmniej tak powinno być), czas można oszczędzać np. nie grając w głupie gry komputerowe/internetowe i nie oglądając TV. Nie pijąc alkoholu można trochę zaoszczędzić zdrowie i sprawność głowy. A i kłócić się też nie lubię, źle znoszę konflikty, więc jeśli z kimś nie utrzymuję relacji, to prawdopodobnie są neutralne, a nie wrogie, więc rozłamów u mnie nie ma :-)

Brakuje mi konstruktywnych (czyli z wnioskami) dyskusji zwłaszcza na tematy ważne a uważane za tabu i jak dla mnie Darkplanet nadal się do tego nadaje.

A przyczyn tego upatruję w: zbyt dużej anonimowości w sieci, zbyt dużej ilości hejtów i nieprzemyślanych wypowiedzi, nieumiejętności prowadzenia dyskusji (utrzymywanie spójności, odpowiedniej ilości osób o różnych punktach widzenia, chęci zrozumienia drugiej strony) itp. itd.

Nic dziwnego, że rozmowy się nie kleją :-/, za duże wymagania :-)


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-26 11:49

A o czym chciałbyś podyskutować?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Wysłany: 2015-04-26 13:20

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

O tym co zwykle, z konkretów np.:

- życie i śmierć, w tym eutanazja (ludzi, zwierząt domowych i gospodarczych), prawo do świadomego życia i śmierci

- stabilność emocjonalna (od czego zależy i w jakich granicach można się bezpiecznie poruszać)

- realna wartość życia i zdrowia ludzkiego (stabilność gospodarcza w ciągu całego życia), rzeczywiste ludzkie potrzeby cielesne i duchowe

- stabilność relacji międzyludzkich (rodzinno-społeczna)

Ale żeby nie było za łatwo, to na początek można by konkretnie przepowiedzieć pogodę np. na za 9 tygodni, 3 dni, 5 godzin i 4 minuty, hyhy, dla wprawy :-)

Nie no, rzecz w tym, że bywały już różne dyskusje na DP, niektóre mają po kilkaset stron i nic z nich nie wynika albo bardzo trudno się w nich czegoś doszukać. Więc oprócz tego o czym, to ważne jest też jak, w ile osób oraz kim i jakie te osoby są.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-26 16:03

Gamorrin (Bicz)
Gamorrin
Posty: 90
Posen / Drossen

Co do koncertów i wejścia-wyjścia, to i ja się podpiszę... Obowiązki, a może i ogółem nieco zmienione wartościowanie spraw życiowych powodują, że i w pogo nie leci się jak te 10-15 lat wcześniej. Nawet więcej, niegdysiejszy chaos i spontan Woodstocków zamieniłem na klimat i wygodę (stancji) związane z Castle Party.

Odnośnie samych ludzi i "klimatu", cóż, czasy się zmieniają, ludzie też. I nie mówię tylko o "nas". Jedni dorastają, inni "dorastają" (w sensie, że lat przybywa), to i inne tematy są "na tapecie".
Ale i masz rację, Yngwie, że jakoś tak forum nieco wymiera - kiedyś nawet jeśli nie pisać, to poczytać zawsze było można, bo tematów wiele a i rozmówców kreatywnych bardziej i mniej, również.

Jak chcesz dyskusji, to śmiało rozpoczynaj - może nawet się ludzie uaktywnią. Dobrze by było.

Luźna obserwacja na temat tego, co pisałeś - że dyskusje mają po kilkaset stron i nic z nich nie wynika. Cóż, po Twoich postach widać, że jesteś osobą uporządkowaną, która chętnie skatalogowałaby to, co mogła, stworzyła odpowiednie tabele i wykresy i na bazie tego poznawała świat. Niestety, większość ludzi taka nie jest - bardzo często zanim dotrzesz do właściwych informacji, musisz przebić się przez masę "offtopu", niekiedy i retoryki albo często zbędnych emocji. Życie. Logika klasyczna nie sprawdza się w odniesieniu do rzeczywistości z wyszczególnieniem relacji międzyludzkich, i próba przykładania jej w rozmowach i próbach wnioskowania zbyt często zwraca frustrację zamiast konkretów. Zainteresuj się tymi (logikami) nieklasycznymi, irytacji przez to mniej. A przy okazji zaczynasz także odruchowo czytać obficie między wierszami, co samo w sobie nierzadko powie o rozmówcy i rozmowie więcej, niż parę linijek "klepniętych" od myślników.


Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.


Wysłany: 2015-04-26 18:13 Zmieniony: 2015-04-26 18:23

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

Cóż, trafnie mnie określiłeś.

Poza tym trudno się nie zgodzić w kwestii tych logik. Oprócz sytuacji, które podałeś (np. offtopy forumowe) to niestety działa też w rzeczywistości :-/ Na pewno odbierasz codziennie masę 'spamu' w skrzynce na listy. "Logika" producentów produktów jest taka, żeby naładować jak najwięcej ulotek do prywatnych skrzynek potencjalnych klientów, więcej niż konkurencja. "Logika" poszukujących pracy jest taka, żeby wpisać jak najwięcej umiejętności do CV, żeby CV się wyróżniało. "Logika" ucznia jest taka, żeby zdać wszystkie przedmioty na 5, może być ze ściąganiem, bo wtedy będzie się można łatwiej dostać nawet na takie studia, które kompletnie go nie interesują itd. itp. itd. itp.

Nie dałoby się tego jakoś lepiej do siebie dopasować?

Konkretne tematy to raczej z weną powinny przychodzić a nie na siłę. Już ich trochę zapodałem i prawie myślałem, że może wystraszyłem wszystkich forumowiczów przez to

Zauważyłem, że od początku jak tu jestem, piszę po kilkadziesiąt postów miesięcznie, wtedy gdy pisało dużo osób i gdy prawie nikogo nie ma. Wnioski wyciągam więc systematycznie, i stąd i z innych forów czy z reala.

edit:
Jestem na DP już od 1735 dni i napisałem 1730 postów, czyli praktycznie codziennie jeden


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-26 23:19

[quote:69a376bca8="Gamorrin"]
Jak chcesz dyskusji, to śmiało rozpoczynaj - może nawet się ludzie uaktywnią. Dobrze by było.
[/quote:69a376bca8]

Uaktywniam się więc po 'krótkiej' przerwie.
Witam wszystkich!


"You need chaos in your soul to give birth to a dancing star."


Wysłany: 2015-04-26 23:26

Gamorrin (Bicz)
Gamorrin
Posty: 90
Posen / Drossen

-> Yng
Dałoby się zapewne lepiej dopasować, ale ludziom nie chce się wysilać... Zwłaszcza, że model ilości nad jakością wylewa się ze wszystkich stron - na każdym kroku. Tak jak zauważyłeś - cefałki, to "wrzuć masę skilli, może ktoś zauważy", reklam - natarcie i zawalenie ilością: pseudoinformacji, formy, niekoniecznie treści. Dlaczego? Tak łatwiej. Do kogoś trafi. Zrobienie inteligentnej w treści i ciekawej w formie zużyje więcej środków przy podobnej skuteczności - albo i mniejszej, bo coś głupiego to bystry i tak załapie, w drugą stronę - niekoniecznie. A jakoś nie jestem przekonany do przewagi inteligencji w narodzie. :) I tu właśnie dochodzimy do kolejnego przykładu, który podałeś - z uczniami. Cóż, zdarza mi się uczyć zarówno "gimbazę", jak i studentów (zwykle pierwszych lat studiów), i zauważyłem, że i jedni i drudzy w dużej części słuchają tej samej muzyki (nawet jawnie wykonawców), mają podobne podejście do życia, argumentują swoje racje w ten sam sposób (w związku z czym "argumentują" czasem należałoby wykreślić), i nawet popełniają takie same i te same błędy. :D Takie bezrefleksyjne brnięcie naprzód. Dla mnie, słabe to, bo rzadziej spotyka się ludzi o ciekawych pasjach czy własnym zdaniu, ale świat jakoś w ten sposób działa i ma się "względnie" dobrze. Bardzo względnie.
Merytokracja jest w odwrocie, kiedy masa w natarciu. :P
Wiem, że trochę odskoczyłem od głównego nurtu, ale rozumiesz, o co chodzi. :)

I nie, nie sądzę, żebyś odstraszał wszystkich forumowiczów - może kilku. :P Zwyczajnie - część ma już ważniejsze sprawy, części się nie chce poruszać spraw, nad którymi zapewne dywagowali przed laty, innym z kolei po prostu się nie chce. A nowych jak na lekarstwo (co naturalnym następstwem tego, o czym luźno pisałem wyżej).

Ale i prawda, jak kiedyś parę lat temu zawitałem na DP, sporo tematów szło, i wiele ciekawych person było - ja wolałem czytać niż pisać, a dyskusje były długie, raz głupie, raz nie - i miałem nawet tendencję do pisania czerwoną czcionką, co pozwalało mi łatwiej potem się odnaleźć w tekście - odnajdywałem kolor, i czytałem co pod nim (niekiedy nawet kilka stron szło między moimi postami, aktywnie było). Żeby daleko nie szukać, zawsze lubiłem czytać co sensownie pisała Alpha-Sco, nie mogłem nie uśmiechnąć się przy zgryźliwości Paskievicza, a człowiek, który w profilu jako cel wyznaczył "docelowo - wiedzieć" zawsze pobudzał szare komórki. To tak z głowy na szybko... cóż, fajnie, jakby odżyło mroczne grono. :)

A ilość postów, które trzaskasz Yngwie, witam zarówno z fascynacją, jak niepokojem. :P

-> bliesa
AVE!


Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.


Wysłany: 2015-04-27 09:42

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

Gamorrin - no właśnie, takie Ctrl+C -> Ctrl+V. Fakt, świat jakoś w ten sposób działa i ma się "względnie" dobrze, bo i ludzie do pewnego stopnia aż tak bardzo się nie różnią, podstawowe potrzeby są podobne.

A te różnice są właśnie kluczem dopasowania, czyli słynne to COŚ Pytanie, jak je znaleźć?

A w kwestii ludzi z DP z tego tematu to:
- Paskievicz - kojarzę jeszcze gościa, ale chyba z nim nie gadałem,
- Alpha - strzeliła focha po tym, jak nowy wystrój DP jej się nie spodobał, hyhy

I jeszcze co do obecności na forum i postów - gdybym miał rodzinę, to pewnie dyskusje światopoglądowe przeniosłyby się na nią i wywiadówki w szkole, ale jakoś nie mogę się dopasować, heh


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-27 17:39

[quote:14ae0782ab="Yngwie"]O tym co zwykle, z konkretów np.:

- życie i śmierć, w tym eutanazja (ludzi, zwierząt domowych i gospodarczych), prawo do świadomego życia i śmierci

- stabilność emocjonalna (od czego zależy i w jakich granicach można się bezpiecznie poruszać)

- realna wartość życia i zdrowia ludzkiego (stabilność gospodarcza w ciągu całego życia), rzeczywiste ludzkie potrzeby cielesne i duchowe

- stabilność relacji międzyludzkich (rodzinno-społeczna)

[/quote:14ae0782ab]

Może być trudno. Wyrobiłem sobie już jakiś czas temu pogląd na większość tych tematów i po prostu nie chce mi się ich wałkować. Swoje wiem, innych nie przekonam, siebie pewnie też nie dam przekonać. Wolę poświęcić czas na coś produktywnego lub po prostu się zrelaksować.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Wysłany: 2015-04-27 19:43 Zmieniony: 2015-04-27 20:06

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2185
Wrocław / Częstochowa

Spoko, ilość kontrowersji w mediach (czasami specjalnie prowokowanych) na te tematy skutecznie zniechęciłyby każdego. A poza tym akurat chyba się specjalnie w tych poglądach nie różnimy, a przynajmniej w nich nie gryziemy.

Mi jest trochę szkoda, że np. z rodzicami nie miałem takiego kontaktu (chociaż i tak nie narzekam), żeby sobie zdanie wyrobić jeszcze przed 20-tką, czyli wtedy, gdy się zwykle wychodzi z domu i w taki sposób żeby było spójne.

A zrelaksować się też nie jest łatwo, nadal najchętniej grałbym w hokeja albo założył kapelę thrash/heavy/power z ludźmi po 30-tce, bez większego parcia na scenę tylko tak o

edit:
choćbym na głowie stawał, to nie jest się łatwo zrelaksować :-/
[img:cb2efd2dd8]http://michal-kaminski.orgfree.com/wp-content/uploads/2015/04/pluschak.jpg[/img:cb2efd2dd8]


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2015-04-28 12:01

Gamorrin (Bicz)
Gamorrin
Posty: 90
Posen / Drossen

[quote:6ef0d859e0="CrommCruaich"][quote:6ef0d859e0="Yngwie"]O tym co zwykle, z konkretów np.:

- życie i śmierć, w tym eutanazja (ludzi, zwierząt domowych i gospodarczych), prawo do świadomego życia i śmierci

- stabilność emocjonalna (od czego zależy i w jakich granicach można się bezpiecznie poruszać)

- realna wartość życia i zdrowia ludzkiego (stabilność gospodarcza w ciągu całego życia), rzeczywiste ludzkie potrzeby cielesne i duchowe

- stabilność relacji międzyludzkich (rodzinno-społeczna)

[/quote:6ef0d859e0]

Może być trudno. Wyrobiłem sobie już jakiś czas temu pogląd na większość tych tematów i po prostu nie chce mi się ich wałkować. Swoje wiem, innych nie przekonam, siebie pewnie też nie dam przekonać. Wolę poświęcić czas na coś produktywnego lub po prostu się zrelaksować.[/quote:6ef0d859e0]

Otóż to.

[quote:6ef0d859e0="Yngwie"]A te różnice są właśnie kluczem dopasowania, czyli słynne to COŚ Pytanie, jak je znaleźć?
[/quote:6ef0d859e0]

Mędrca szkiełkiem i okiem, krzykiem histeryczki, zgryźliwym uśmiechem cynika, i wykresami Yngwie'go.
Jak pisał pewien znany twórca, "prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności" - i w ten sposób także. :)


Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło