Zadra
Ohlsson
Recenzje :

Uada - Cult of Dying Sun

Uada, Black Metal, Melodic Black Metal, Cult of Dying Sun

Wszyscy którzy zdążyli poznać chłopaków z Uada i liczyli, że drugi krążek przyniesie coś nowego w historii zespołu – czeka smutna niespodzianka. Ci którzy zespołu nie znają w ogóle na „Cult of dying sun” znajdą wszystko czego należałoby się spodziewać po przyzwoitym melodyjnym black metalu. No... prawie wszystko.

W sieci aż huczy, że Uada to: „taka druga Mgła”; „taka Mgła z melodiami”; „metadon dla fanów mgły (!?)”. OK podobieństw trochę jest, ale trochę wody upłynęło odkąd sam gatunek był młody, odświeżająco brutalny i zaskakujący, więc zluzujmy trochę konie i przyjmijmy, że grupa korzysta z podobnych co Mgła i jej podobni patentów, co wychodzi na zdrowie tak grupie jak i jej słuchaczom. Serio – niemal godzinka spędzona z „Cult of Dying Sun” nauczyła mnie, że chłopaki z Ontario wiedzą jak się gra współczesnego Blacka.

Począwszy od otwierającego „The Purging Fire” repetytywne riffy budują hipnotyczną ścianę dźwięku, która szybko pochłania bez reszty. Ogień oczyszcza – swoisty rytuał przejścia w pierwszym kawałku ma przygotować nas na to co następne. „Snakes and Vultures” to niemal 10 minutowy kolos, który kontynuuje trend wydłużonych, w kółko powtarzanych riffów, zgrabnie kreujących kolejny, ciekawy świat melodyjnych uniesień. Dalej jest już tylko lepiej. Najlepszy na krążku – utwór tytułowy, powala techniką gry i elegancką solówką u samego szczytu kawałka. Prawdziwa Black metalowa petarda.

Kolejne kawałki, a jest ich jeszcze parę to: outsiderski „The Wanderer” gdzie na chwilę możemy zatopić się w akustyczny świat prerii; wściekły „Blood Sand Ash” kolejna odsłona umiejętnie skomponowanych gitarowych pejzaży; „Sphere (Imprisonment)”, który umiejętnie łączy w sobie wszystkie mocne punkty zespołu Uada, mamy więc genialne sola, patetyczne riffy i nostalgiczny epilog; i wreszcie – ostatni i najdłuższy „Mirrors” nawiązujący tekstem do filozofii Nietzche'go, stanowiący idealne podsumowanie całego materiału.

Na swoim drugim krążku, amerykanie z Uada nie odkrywają niczego, czego nie odkryliby na muzycznym debiucie sprzed kilku laty. To jednak w dalszym ciągu stojący na światowym poziomie Melodyjny Black metal, w którym łatwo znaleźć coś dla siebie.

Tracklista:

  1. The Purging Fire

  2. Snakes and Vultures

  3. The cult of Dying Sun

  4. The Wanderer

  5. Blood Sand Ash

  6. Sphere (Imprisonment)

  7. Mirrors

Wydawca: Eisenwald (2018)

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły