Paradoks
Ohlsson
Recenzje :

Spiritual Front - Armageddon Gigolo

spiritual front, armageddon gigolo, simone salvatori, neo folk, nich cave, agalloch, king dude, death in june, love through vaseline, bastard angel, slave, folk, dark, mrok, alternative rock, nihilizm

Twórczość Spiritual Front to świetne połączenie kabaretowej nonszalancji z teatralną ekspresją i neofolkowym brzmieniem. Jest to muzyka smutna, dekadencka i mroczna, która poprzez swoją charakterystyczną aurę sprawia, że mimo trudności w jej odbiorze, chętnie się do niej wraca. Wielbiciele klimatów Nicka Cave'a, który jest mistrzem w tworzeniu posępnych piosenek, z pewnością zasmakują w tej stylistyce. “Armageddon Gigolo” to propozycja, która ukazuje, że muzyka dla nihilistów może się podobać.

To, co przykuwa szczególną uwagę, to zawarte na płycie instrumentarium. Zespół z wielką gracją i finezją łączy brzmienie gitar akustycznych z instrumentami smyczkowymi i perkusyjnymi, przeplatając je dźwiękami fortepianu, akordeonu, a nawet przeszkadzajkami. Miejscami możemy odnieść wrażenie, że płyta została nagrana przy udziale całej orkiestry. I nie wiele się pomylimy, bo wieść niesie, że przy tworzeniu materiału zaangażowanych było kilkanaście osób. To się świetnie przełożyło na efekty, dzięki czemu muzyka jest dużo bardziej przestrzenna i ekspresywna. Zresztą, sama okładka płyty już na wstępie nie pozwala pozostawić jej bez komentarza. Zdjęcie mężczyzny, który pożąda kobiecego ciała w bardzo sugestywny sposób oddaje charakter tego albumu, ponieważ poruszana tematyka jest bardzo kontrowersyjna: seks, pornografia, sadomasochizm, dewiacje seksualne, autodestrukcja, a pomiędzy tym wszystkim Bóg, wiara i religia.

“Armageddon Gigolo” jest płytą wielowymiarową, gdzie stykamy się nie tylko z kilkoma gatunkami muzycznymi, ale również doznajemy wrażeń pozamuzycznych. Słuchanie tych nagrań przywodzi na myśl klimat przydymionych knajpek z lat dwudziestych, zakazaną miłość, tęsknotę za tym, co nieosiągalne, minione, stracone… Momentami, gdy smyczki tak bardzo wysuwają się na pierwszy plan, robi się naprawdę ekwilibrystycznie i magicznie. Takie uczucia towarzyszą przede wszystkim podczas odsłuchu “Slave” i “Bastard angel”, gdy całość potęgują wyraziste partie klawiszowe i bezkompromisowy wokal Simone Salvatori, który doskonale sprawdza się również w roli gitarzysty. Największą jego zaletą jest umiejętność budowania napięcia, którą uzyskuje poprzez zastosowanie różnych technik wokalnych, stając się zarówno aktorem, jak i reżyserem w tej muzycznej opowieści.

Moim faworytem jest “Love through vaseline”, którego tytuł mówi sam za siebie. Utwór w warstwie lirycznej jest bardzo perwersyjny, a stylistyka, w jakiej utrzymane jest nagranie, nawiązuje do smętnych historii w klimatach Agalloch, King Dude, Death in June czy wspominianego wcześniej Nicka Cave'a. Większość utworów na płycie spokojnie można określić mianem ballad, pomimo że dotykają dość trudnych tematów. Muzycy jednak zdobyli się na odwagę i poprzez swoje kompozycje postanowili opowiedzieć o tym, co inni wolą przemilczeć. Spiritual Front nie boi się eksperymentować i bawić dźwiękami. Ich nowoczesne spojrzenie na muzykę folkową nie pozwala przejść obok nich obojętnie, ponieważ w twórczości zespołu nie znajdziemy prostoty, tak bardzo charakterystycznej dla tego gatunku. Połączenie klasycznego brzmienia z darkowym klimatem było dobrym posunięciem i pomimo wielu nawiązań do innych artystów poruszających się w podobnej stylistyce, grupa wypracowała swój specyficzny feeling. Z jednej strony dostrzeżemy w nim posępną aurę pełną smutku i dekadencji, z drugiej zaś – ukryta w nim jest śpiewność, żarliwość i prawdziwy rock'n'rollowy duch.

Tracklista:

01. Slave
02. Bastard Angel
03. I walk the (dead) line
04. The shining circle
05. My kingdom for a horse
06. Jesus died in las vegas
07. Cruisin'
08. Love through vaseline
09. Ragged bed
10. No kisses on the mouth
11. Redemption of myself

Wydawca: Trisol (2006)

Komentarze
skoggtroll : No i to jedyna płyta, której da się słuchać...reszta jest po prostu nud...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły