Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2020
Recenzje :

Primordial - To The Nameless Dead

Primordial,To The Nameless Dead, folk metal, pagan metalPrimordial to irlandzki zespół metalowy powstały już w 1987. ”To The Nameless Dead” jest szóstym krążkiem długogrającym w historii grupy i tak jak wcześniejsze wydawnictwa zaskakuje naturalnością i niezwykłą mocą dźwięków. Zespół ograniczył „dopieszczanie” brzmienia w studiu i zrezygnował z perfekcyjnej cyfrowej obróbki, dzięki czemu otrzymujemy, jak na dzisiejsze czasy, rzecz naprawdę cenną – autentyczne, miejscami surowe dźwięki, układające się w melodyjną i spójną całość.
Muzyka tworzona przez mieszkańców Zielonej Wyspy odcina się od wszelkich kategoryzacji. ”To The Nameless Dead” to na pewno nie tylko melodyjny folk metal z ”blackowymi” elementami. To mieszanka różnych stylów i wzajemne przenikanie się cięższych rockowych elementów z epicką melodyjnością. Surowy i wielowymiarowy wokal Nemtheangi dopełnia tylko podniosłość i majestatyczność najnowszego dzieła Irlandczyków. Na uwagę zasługuje fakt, że przy nagraniu albumu nie użyto żadnych chórów czy orkiestry.

Prawie wszystkie utwory utrzymane są w średnim tempie. Prócz mocniejszego uderzenia (np. ”Empire Falls”) znajdziemy również w ”Heathen Tribes” czy ”The Rising Tide” delikatniejsze wstawki, przywołujące na myśl mroczny świat celtyckich czasów. Irlandzka ekipa wydała płytę bardzo dojrzałą i przemyślaną, a przede wszystkim emanującą pozytywną energią ducha walki.

Warstwa tekstowa przedstawia się równie ciekawie co brzmienie uzyskane na płycie. Wokalista i autor tekstów, Alan Averill alias Nemtheanga, wyjaśnia w wywiadach, że teksty Primordial nie opiewają tylko przedchrześcijańskich czasów i celtyckich legend, ale mają wymiar uniwersalny. Stanowią komentarz do zmieniającej się rzeczywistości, wypełnione są obawą o utratę własnej tożsamości kulturowej. Przywołują wartości takie jak honor, odwaga, podjęciu trudu obrony własnej niezależności.

”To The Nameless Dead” to na pewno płyta dla niestroniących od patosu w muzyce, dla fanów batalistycznych scen filmowych i dla wszystkich trochę mniej ”ortodyksyjnych” metali, lubiących klimatyczne i podniosłe granie. Ciekawa i wyróżniająca się propozycja bez przygniatającego rozmachu.


Tracklista:

1. Empire Falls
2. Gallows Hymn
3. As Rome Burns
4. Failures Burden
5. Heathen Tribes
6. The Rising Tide
7. Traitors Gate
8. No Nation on this Earth


Wydawca: Metal Blade (2007)

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły