Ohlsson
Wracać wciąż do domu Le Guin
Muzyka :

Belzebong zagra z Saint Vitus oraz Orange Goblin

Belzebong, Saint Vitus, Orange Goblin, doom metal, metal, stoner, heavy metal, rock'n'roll

Knock Out Productions przypomina o doom/stoner uczcie. 5 listopada 2014 roku na jedyny koncert w Polsce dotrze rewelacyjna trasa Saint Vitus oraz Orange Goblin. Nasze podwórko reprezentować będzie znakomity Belzebong. Trudno sobie wyobrazić lepsze krajowe uzupełnienie zestawu St. Vitus / Orange Goblin niż wykąpany w smole i zielsku Belzebong. Wgniatające w podłogę, zapętlone, brudne riffy, zakręcone solówki i unosząca się nad wszystkim narkotyczna aura, jakby ktoś odpalił dużego jointa burą nocą gdzieś w okolicach bagien nowoorleańskich, a wszystko podane jest z głębokim, naturalnym soundem – tak można tę doskonałą muzę opisać. Kapela ma potencjał, aby naprawdę poważnie namieszać na światowej doomowo-stonerowej scenie.

Kompleksów nie powinni mieć żadnych, mogą dzielić scenę z największymi. Do tej pory nagrali demo, dużą płytę o jakże wymownym tytule "Sonic Scapes & Weedy Grooves", oraz kapitalną, jednoutworową EP-kę "Dungeon Vultures". Na żywo bezlitośnie miażdżą narządy słuchu, do tego kreując specyficzny klimat. Przegapienie ich występu byłoby sporym błędem. Zwłaszcza, że ekstremalnie aktywni koncertowo nigdy nie byli.

SAINT VITUS (USA) doom metal:

Bez nich nie byłoby Candlemass, My Dying Bride, Paradise Lost, Crowbar, Cathedral, Electric Wizard i całej masy innych zespołów (choćby stonerowych, sludge'owych), które opierają swoją muzykę na brudnych, mocarnych, ciężkich riffach i wgniatającej w glebę sekcji rytmicznej. Szukając początków doom metalu zapewne większość wyjdzie od Black Sabbath, potem pojawi się pewnikiem Pentagram, Witchfinder General i na pewno ta kapela – jedna z największych legend gatunku, Saint Vitus z Los Angeles. Istnieje blisko 40 lat, aczkolwiek z przerwami, a albumami "Saint Vitus", " Hallow's Victim", "Born Too Late" i "V" na trwałe zapisała się w historii metalu oraz zainspirowała legiony muzyków na całym świecie. Od momentu reaktywacji w 2008 roku w składzie wciąż są dwie najbardziej charyzmatyczne postacie Saint Vitus, wokalista Scott "Wino" Weinrich i gitarzysta Dave Chandler, a także oryginalny basista Mark Adams. Wspaniale, że po kilkunastu miesiącach znów do nas wracają. Zwłaszcza, że wciąż promowany materiał studyjny grupy – "Lillie: F-65" z 2012 roku pierwszy po 17-letniej przerwie, nic nie stracił na jakości. A w czasie, który minął od pierwszych występów Saint Vitus w Polsce, wytwórnia Season Of Mist wznowiła dwa materiały amerykańskiej legendy – "C.O.D." oraz "Die Healing". 

ORANGE GOBLIN (Wielka Brytania) stoner, heavy metal, rock n roll:

Asystentami profesorów z Saint Vitus na lekcji z historii doom metalu nad Wisłą, będą ich wielce pojętni uczniowie z Europy – londyńska ekipa Orange Goblin, którą w Polsce znamy doskonale z paru wizyt, więc wiemy, że słabej sztuki w ich wykonaniu nie ma co się obawiać. Za parę miesięcy, gdy rozpocznie się rok 2015, Pomarańczowy Goblin wejdzie w dwudziesty rok egzystencji na metalowej scenie. Kapela w swym życiorysie popełniła sporo świetnej muzyki, w której walcowaty doom miesza się z narkotycznym stonerem oraz melodyką klasycznego heavy metalu. Ten melanż świetnie się sprawdza zarówno na płytach studyjnych, których Orange Goblin popełnił siedem (ostatnia to "A Eulogy For The Damned" z 2012 roku), a także podczas występów na żywo, które są najmocniejszą stroną londyńskiego kwartetu. Ale temu dziwić się nie ma co, bo wszyscy muzycy kapeli są w niej od samego początku, czyli od roku 1995 roku. 

Zagrają:

SAINT VITUS (USA) doom metal

ORANGE GOBLIN (Wielka Brytania) stoner, heavy metal, rock n roll

+

Belzebong (Polska) stoner/doom metal

Kiedy: 5 listopada (środa) 2014

Gdzie: Kraków - Fabryka, ul. Zabłocie 23

Bilety: 65 zł pierwsza pula, 75 zł druga pula, 85 zł w dniu koncertu

Zaprasza Knock Out Productions

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły