Głos wokalisty i autora tekstów - Kamila Franczaka (którego barwa może budzić skojarzenia z Billym Joe Armstrongiem z Green Day), choć pozostaje przez cały album w podobnym rejestrze, to jednak nie nuży. Z zawartych utworów wyróżniłbym "Colourless Picture", w którym brzmienie gitar przypomina mi bardzo The Cranberries, balladowy "Innocent", utrzymany w punk rockowym tempie bonusowy "A Teens View" oraz "My Message" - w którym znajdziemy bluesowy rytm ze szczyptą reagge. Dzięki Equlibrecords albumy takie jak "Inevitable" mogą być wydawane w Polsce i bardzo dobrze, że ktoś daje szansę na wybicie się takim zespołom.
Płyta może nie powala na nogi, to jednak sprawia że chce się po nią sięgnąc kolejny raz. Wyraźnie słychać, że formacja posiada pomysły na to, co chce grać i w jaki sposób. Trochę czasu plus dobry producent mogą uczynić z
Zero Procent jedną z ciekawszych kapel na naszym rodzimym podwórku. DarkPlanet sprawuje patronat medialny nad płytą.
Wydawca: Equillibrecords (2007)