Za nową wersję kompozycji odpowiada właśnie Utley, który sięgnął po jeden z utworów Chopina i potraktował go jako materiał do autorskiego przetworzenia. Zmiana tytułu na „Chopin Residue” podkreśla, że nie chodzi o klasyczne wykonanie ani prostą reprodukcję oryginału, lecz o pozostawiony po nim ślad — muzyczny punkt wyjścia dla współczesnej reinterpretacji.
„Chopin Residue” trafi do sprzedaży 16 października. Wydawnictwo ukaże się zarówno na płycie CD, jak i winylu, a za jego publikację odpowiada Cleopatra Records. Obecność obu formatów sugeruje, że projekt został przygotowany z myślą nie tylko o odbiorze cyfrowym, ale również o kolekcjonerach fizycznych wydań.
Połączenie nazwisk Mariusza Szypury, Fryderyka Chopina i Adriana Utleya tworzy nietypowy punkt styku muzyki klasycznej z doświadczeniem twórcy kojarzonego z alternatywną elektroniką oraz trip-hopową wrażliwością Portishead. Szczegóły aranżacji pozostają oszczędne, dlatego pełny charakter tej wersji będzie można ocenić dopiero po premierze.