Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Blog :

Jesienne zamyślenie mnie dopadło.

Myślę o Tobie Mateusz...i tęsknię. Dziękuję, że chociaż odwiedzasz mnie w snach.
     To już prawie rok jak Cię nie ma i nie będzie. W niedzielę obchodziłbyś kolejne urodziny.
Opadające liście skłaniają do nostalgii i wspomnień. Niektórzy mówią, że do wspomnień nie powinno się wracać. Do tych złych rzeczywiście lepiej nie wracać. Bo można zwariować na dłuższą metę...
Myślałam przez ten rok bardzo wiele.

     Wiesz ... opublikują moją książkę, chyba jeszcze w tym roku. Zrobiłam to dla Ciebie, dla Nas, dla mamy. Pewnie byłbyś dumny ze mnie, tak jak zawsze byłam dumna z Ciebie.
     Wiele razy płakałam za Tobą... ale  wydaje się, że  zadziwiająco mało. Nie potrafiłam więcej. Ale ten ból który rozdziera serce jest nie do opisania. Bólu jednak nie widać.
Jest na tyle silny, że potrafił zmienić mój światopogląd na wiele dziedzin. Nie jestem tą osobą co kiedyś.  To uczucie jest podobne do tego jakby ktoś zabrał fundamenty, jakby dom mojej duszy dryfował w jakiejś nieważkości, jakiejś czaso-przestrzeni. Nie mam się o co zaczepić. Jest pustka po prostu.
      Mam nadzieję, że mnie słyszysz gdzieś w tej niepojętej czaso-przestrzeni, że może kiedyś znów się spotkamy.


     Wiele się zmieniło. Wiele się zmieniło też we mnie. Rozmyślałam i próbowałam coś zrobić, żeby oszukać siebie i żeby odwlec w czasie ten moment kiedy musiałam pozwolić Ci odejść  z mojego serca. Miejsce po Tobie pozostanie na zawsze puste.
To Twoje miejsce.
   
      Układam sobie życie od podstaw. Nie potrafię żyć tak jak wcześniej. wszystko przypomina mi Ciebie. Zaczynam od nowa.

 
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły