Dodano: 2011-03-08 22:08
Ostatnio naściągałem różnego chłamu i niekoniecznie.
Po prostu odrabiam luki filmowe sprzed jakiegoś okresu czas~~
I za sprawą demotywatorów ściągnąłem film Human Centipede, który z założenia miał być horrorem.
Ja pierdolę.
Najgorsze, co w życiu widziałem, kompletnie wyjęte te 90 minut z życia, mogłem posłuchać koleżanki, ale nie...
Ludzie, ostrzegam przed tym kałem. Ani to śmieszne, ani straszne, po prostu żałosne i brzydkie.
Who is The Pied Piper?
Dodano: 2011-03-08 22:28
| beztwarzowy napisał(a): |
| Ostatnio naściągałem różnego chłamu i niekoniecznie.
Po prostu odrabiam luki filmowe sprzed jakiegoś okresu czas~~ I za sprawą demotywatorów ściągnąłem film Human Centipede, który z założenia miał być horrorem. Ja pierdolę. Najgorsze, co w życiu widziałem, kompletnie wyjęte te 90 minut z życia, mogłem posłuchać koleżanki, ale nie... Ludzie, ostrzegam przed tym kałem. Ani to śmieszne, ani straszne, po prostu żałosne i brzydkie. |
Żałosne to to było, ale brzydkie...hmm, sam nie wiem. Może, idąc dalej, jeżeli brzydkie = ohydne itd, to nie mogę się z tym zgodzić
. Wówczas ta produkcja miałaby jakąś specyficzna wartość jako shocker i mogłaby stawać w szranki z innymi produkcjami tego typu , których wartość ogranicza się do atakowania widza wylewającym się z ekranu guanem(choćby jakimś chałupniczym Gore)
. A tu nie było nawet tego
... Chyba jedyny atut to "ciekawy" pomysł, który przyznam, niesamowicie mnie rozbawił, podobnie zresztą jak trailer. W sumie nie wiem komu to cudo polecić... chyba tylko gimnazjalistom, lubującym się licytowaniu z kumplami, kto widział bardziej porąbany film (chociaż nawet w tej konkurencji Stonoga zostałaby zmiażdżona).
Nigdy nie rób tego, co może zrobić ktoś inny
Dodano: 2011-03-08 22:34
No, zdecydowanie znalazłyby się bardziej chore filmy. Zresztą ten, nawet się do nich nie zalicza tak naprawdę :)
Pisząc 'brzydkie' miałem na myśli poczucie jakiejś wartości, kultury, czegoś w tym stylu, nie ohydę jako kierunek w sztuce :)
Who is The Pied Piper?
Dodano: 2011-03-08 23:06
| beztwarzowy napisał(a): |
| No, zdecydowanie znalazłyby się bardziej chore filmy. Zresztą ten, nawet się do nich nie zalicza tak naprawdę :)
Pisząc 'brzydkie' miałem na myśli poczucie jakiejś wartości, kultury, czegoś w tym stylu, nie ohydę jako kierunek w sztuce :) |
Ojej, nawet nie sądzę żeby któryś z filmów które przeszły mi przez myśl mógł aspirować do tej(tj wykorzystania szeroko rozumianej "estetyki brzydoty") rangi, a Stonoga już na pewno nie
. No mniej więcej chodziło mi właśnie o atakowanie wspomnianych przez Ciebie wartości, kultury... Po prostu nawet to wychodzi w tym filmie w wyjątkowo kiepski sposób. Jeżeli taki był cel reżysera to zabrakło mu odwagi i wyobraźni, zupełnie jakby "Ok, to damy jakiś porąbany pomysł, najlepiej którego jeszcze nie było, a reszta wyjdzie sama":).
Chyba nie mam nic więcej do dodanie w temacie tego "dzieła". A wydaje mi się, że ilość "wyprodukowanego" przeze mnie tekstu jest i tak kosmicznie nieproporcjonalna co do uwagi, na jaką ono zasługuje
Nigdy nie rób tego, co może zrobić ktoś inny
Dodano: 2011-03-08 23:55 Zmieniono: 2011-03-08 23:56
ja w ogole nie widze sensu w ogladaniu filmow, ktore sa z miejsca beznadziejne. wystarczy wejsc przeciez na taki chocby filmweb i poczytac opinie ROZNYCH ludzi (jednak przy duzej ilosci wypowiedzi jakas opinie mozna sobie wyrobic) - z reguly nie biore sie wiec za filmy oceniane nisko ani z gatunku, ktorego nie lubie, bo po co marnowac czas?
no ale trzeba sie troche pomeczyc i poszukac tu i owdzie. podziwiam tych, co ogladaja "jak leci". mi by bylo zal nie tylko czasu ale prądu
nie mówiac juz o tym, jak ktos idzie w ciemno do kina... (chyba ze za darmo na zaproszenie, to jeszcze czasem takie wpadki moga byc, ha!)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-03-09 00:30
Takie filmy to całkiem niezłe narzędzie do rozwijania w sobie cierpliwości, a poza tym na jakieś 10 minut mogą zająć towarzystwo na imprezie
Nigdy nie rób tego, co może zrobić ktoś inny
Dodano: 2011-03-09 10:28
@Heh, fakt.
Chodzenie do kina na chłam to owszem, strata czasu. A co do ocen na filmwebie.. ilu ludzi, tyle opinii, niektóre filmy są tak wysoko oceniane, że oglądając to po prostu nastawiasz się na coś odgórnie zajebistego, a tu porażka. I odwrotnie.
Who is The Pied Piper?
Dodano: 2011-03-09 10:40
| minawi napisał(a): |
| ja w ogole nie widze sensu w ogladaniu filmow, ktore sa z miejsca beznadziejne. wystarczy wejsc przeciez na taki chocby filmweb i poczytac opinie ROZNYCH ludzi (jednak przy duzej ilosci wypowiedzi jakas opinie mozna sobie wyrobic) - z reguly nie biore sie wiec za filmy oceniane nisko ani z gatunku, ktorego nie lubie, bo po co marnowac czas?
no ale trzeba sie troche pomeczyc i poszukac tu i owdzie. podziwiam tych, co ogladaja "jak leci". mi by bylo zal nie tylko czasu ale prądu
nie mówiac juz o tym, jak ktos idzie w ciemno do kina... (chyba ze za darmo na zaproszenie, to jeszcze czasem takie wpadki moga byc, ha!) |
zaiste, szerokie horyzonty :-)
Dodano: 2011-03-09 20:04 Zmieniono: 2011-03-09 20:08
Ostatnio, jakoś tak się składa, że lukam sobie na klasyki, tym razem powtórka, niewątpliwie dużego kalibru, a mianowicie > Egzorcysta / The Exorcist (1973) <
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-03-09 20:36 Zmieniono: 2011-03-09 20:37
| HardKill napisał(a): |
| Ostatnio, jakoś tak się składa, że lukam sobie na klasyki, tym razem powtórka, niewątpliwie dużego kalibru, a mianowicie > Egzorcysta / The Exorcist (1973) |
Fakt. Swoja drogą, mało który film tak dobrze zniósł próbę czasu (tym bardziej że rola Regan wymagała gęstej charakteryzacji, wykonywanej dość prymitywnymi metodami, przynajmniej w porównaniu do dzisiejszych standardów). Poza tym niewątpliwym atutem jest to, że mimo wybitnie kontrowersyjnych scen, niesie ze sobą coś więcej niż tylko wywołany w ten sposób szok
Nigdy nie rób tego, co może zrobić ktoś inny
Dodano: 2011-03-09 23:22
Już dawno zbierałam się żeby obejrzeć "Zaplątanych" i wreszcie znalazłam wolną chwilę :) Klasyczna bajka Disneya, zabawna, dobrze zrobiona, dla osoby w każdym wieku. Zdecydowanie polecam (przy okazji jak zwykle w bajkach świetny polski dubbing).

Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Dodano: 2011-03-09 23:43
Sala samobójców
Jak na polski film jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Obraz trochę przerysowany, choć pewnie i takie przypadki mają miejsce.
Ogólny wniosek? Wrażliwość się nie opłaca. Trzeba być twardym, żeby nie pozwolić innym wywrzeć na nas aż tak destrukcyjnego wpływu. Chociaż tak naprawdę to my sami ostatecznie mamy na siebie największy wpływ, ale to już temat na odrębną dyskusję.
Tak więc film z czystym sumieniem polecam, warto obejrzeć, choćby dla samego faktu zobaczenia (0_o) Przełom w polskiej kinematografii może nie, ale rodzi się nadzieja 
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.
Dodano: 2011-03-11 08:49 Zmieniono: 2011-03-11 09:02
"Pora Mroku" 2008 r., Polska (moja ocena: 0,5/10 - tak wysoka, tylko przez wzgląd na mokre podkoszulki Katarzyny Maciąg i Natalii Rybickiej...)
Chciałoby się rzec, że Polacy nie gęsi, też swój "Hostel" mają, jednak nie, to, w stosunku do i tak słabego "Hostelu", byłoby sporym nadużyciem.
Film pełen absurdów, sprzeczności. Niespójna fabuła. Kuleje wszystko, nie wspominając o grze aktorskiej. Kuleje tak bardzo, że, aby to ocenić, nie trzeba być żadnym znawcom w temacie. Jak na film, który jest horrorem - zupełny brak klimatu. A dziadek Adolf, to pewnie się w grobie przewraca.
Czasami, po obejrzeniu jakiegoś filmowego gniota wydaje się, że już nic gorszego nas, widzów, spotkać nie może. Ale nie, "Pora Mroku", IMO, to chyba jedna z największych porażek w historii polskiej kinematografii. Najgorszy film jaki widziałem.
Za takie filmy, reżyserowi, scenarzyście, aktorom i wszystkim, którzy przy tym "obrazie" pracowali, powinno się dożywotnio zabronić wykonywania zawodu. A widzom, którzy, nie będąc przezornymi jednak obejrzeli, płacić dożywotnio odszkodowania.
Ciekawostka. Podobno film ten został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej kwotą miliona złotych. Kurwa mać!
-----------------------------------------------
"Prince Of Persia: Piaski czasu" 2010 r., USA (moja ocena: 7,5/10)
Po tym, w jaki sposób z ekranizacją gier komputerowych obchodził się dotychczas niejaki Uve Boll, do filmu podchodziłem bardzo ostrożnie, nie robiąc sobie większych nadziei. A tu psikus, bardzo fajny, nie nużący obraz, z rewelacyjnymi efektami specjalnymi (w tych czasach jednak to już pewna norma). Nie przeszkadza nawet tak bardzo, że fabuła filmu trochę odbiegła od fabuły gry.
W każdym bądź razie, czekam na ekranizację kolejnych części serii.
-----------------------------------------------
"Paranormal Activity" 2007 r., USA (moja ocena: 3,5/10)
Napiszę szczerze, że po przeczytaniu tych opinii, które udało mi się znaleźć, do filmu podchodziłem z autentycznym strachem. Zacząłem go oglądać przy włączonym świetle, które, na szczęście, szybko wyłączyłem.
Jak na horror, na którym, podobno, mdleli ludzie, malutki dreszczyk (JEDEN!), i to w akcji finałowej filmu to, jak dla mnie, trochę mało. Pomysł fajny (chociaż nie oryginalny).
Jedno słowo, jakie przychodzi mi do głowy po obejrzeniu tego filmu, to "czekanie". Przez cały film czekałem na jakieś dreszcze, na ciarki przechodzące po plecach. Nie doczekałem się, tak chyba mogę napisać.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-03-11 09:52
| HardKill napisał(a): |
Ostatnio, jakoś tak się składa, że lukam sobie na klasyki, tym razem powtórka, niewątpliwie dużego kalibru, a mianowicie > Egzorcysta / The Exorcist (1973) <
![]() |
Jak ja kocham takie filmy !! ;-D
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2011-03-11 10:15
I właśnie tak, na Dark Planet, wygląda rozmowa o filmach...
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-03-11 18:33 Zmieniono: 2011-03-11 18:35
No właśnie Benjaminie, jakoś i ty nie bardzo ustosunkowałeś się do wspomnianego prze zemnie filmu grozy, niewątpliwie klasyka przez duże "K" jakim jest > The Exorcist z 1973 < :)
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-03-11 18:39
| HardKill napisał(a): |
| No właśnie Benjaminie, jakoś i ty nie bardzo ustosunkowałeś się do wspomnianego prze zemnie filmu grozy, niewątpliwie klasyka przez duże "K" jakim jest > The Exorcist z 1973 < :) |
A teraz spójrz dwa posty wyżej to może, powtarzam -może- zrozumiesz co miałem na myśli.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-03-11 18:42
Nie każdy ma potrzebę rozpisywania się na pół strony, tak jak ty, i bawić się w krytyka filmowego, jeden rozpisuje się bardziej, drugi mniej, to się może tobie podobać lub nie, ale to twój problem :)
I to tyle w tej sprawie.

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-03-11 19:07
nie, to raczej problem ludzi, którzy nie potrafią logicznie sklecić parę sensownych zdań na dany temat (poza działem "Smietnik") i użyć jakiejś argumentacji. to że się neiktórych czasem nie chce mogę zrozumieć, ale większości nie chce się w ogóle albo nie potrafi.
ludzi się wychować nie da, jeśli tego nie chcą, więc na nic moje pisanie
na szczęście dp to nie portal filmowy, więc musu nie ma - na takim filmwebie dyskusje o filmach wygladaja niewiele lepiej
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-03-11 19:11
To w czym problem nie rozumiem ?
Chwytac chwile ?
Dodano: 2011-03-11 19:12 Zmieniono: 2011-03-12 01:50
| HardKill napisał(a): |
| Nie każdy ma potrzebę rozpisywania się na pół strony, tak jak ty, i bawić się w krytyka filmowego, |
Widzę. Inni mają potrzebę napierdalania o kotach, wklejania filmików z YT w tym i innych tematach.
| HardKill napisał(a): |
| jeden rozpisuje się bardziej, drugi mniej, |
...a trzeci, taki jak ty, wcale.
| HardKill napisał(a): |
| to się może tobie podobać lub nie, ale to twój problem :) |
Z tego co pamiętam, gdyż było to już w tym temacie przerabiane, to i redakcji też się to nie podoba. Jak widzisz, nie tylko ja "mam problem."
| HardKill napisał(a): |
| I to tyle w tej sprawie. |
Zgadza się, tyle. Już i tak poświeciłem odpisywaniu tobie zbyt dużo czasu.
| minawi napisał(a): |
| na szczęście dp to nie portal filmowy, więc musu nie ma - na takim filmwebie dyskusje o filmach wygladaja niewiele lepiej |
Zgadza się. Nie znaczy to jednak, że Dark Planet ma równać do żenującego poziomu filmwebu. Pani redaktor, wymagajmy.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-03-11 19:30 Zmieniono: 2011-03-11 19:42
A wracając do tematu za chwilę obejrzę sobie kolejny klasyk, tym razem będzie to > Tron we krwi < oczyszczony cyfrowo, film jak każdy szanujący się kinoman wie został wyreżyserowany przez Akire Kurosawe w 1957.
Więcej na temat film > TU <
Fragment tekstu z linku po wyżej:
Nie będę tego filmu polecać. Myślę, że każdy powinien obejrzeć go z własnej woli i albo odrzucić jego konwencję, albo zafascynować się nią już na zawsze :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-03-11 23:15 Zmieniono: 2011-03-11 23:27
| HardKill napisał(a): |
| A wracając do tematu za chwilę obejrzę sobie kolejny klasyk, tym razem będzie to > Tron we krwi < oczyszczony cyfrowo, film jak każdy szanujący się kinoman wie został wyreżyserowany przez Akire Kurosawe w 1957.
Więcej na temat film > TU < Fragment tekstu z linku po wyżej: Nie będę tego filmu polecać. Myślę, że każdy powinien obejrzeć go z własnej woli i albo odrzucić jego konwencję, albo zafascynować się nią już na zawsze :) ![]() |
O!!!!! To coś dla mnie <lol>
Łaknę wręcz ostatnio jakiegoś dobrego filmu, bo to co ostatnio oglądałam woła o pomstę do nieba. Jakieś tanie (choć drogie - ludzie, kto kasę na to wydaje?) produkcje, pożal się Bast.
I tak np. te śmieszne horrory, które ani nie straszą, bawią też nie, bo to już było i nuda. Generalnie, to czekam na jakiś przełom w horrorach i innych gatunkach, a nie wracanie do lat osiemdziesiątych!( vide "THE AMERICAN")
I taki "SKY LINE" - o czym to kurwa właściwie jest?! O kosmitach pożerających mózgi niczym zombie?!
Żadnego rozwoju akcji, tylko machiny żerujące niczym drapieżniki w filmie przyrodniczym. Tego oczekuje widz w kinie?! Żenada!!!
Dodano: 2011-03-12 00:33 Zmieniono: 2011-03-12 00:33
Dodano: 2011-03-12 00:44
| Cytat: |
| I tak np. te śmieszne horrory, które ani nie straszą, bawią też nie, bo to już było i nuda. Generalnie, to czekam na jakiś przełom w horrorach i innych gatunkach, a nie wracanie do lat osiemdziesiątych!( vide "THE AMERICAN") |
Też mam wrażenie, że kondycja horroru w ostatnich latach jest wyjątkowo słaba i z wielkim trudem przychodzi mi wymyślenie jakiejś produkcji z tego gatunku z ostatnich lat, nie będącej jakimś beznadziejnym banałem wyprodukowanym na fali popularności "japońszczyzny" lub odcinaniem kuponów od amerykańskich slasherów... Ludzie, ile można... Ironia można nazwać fakt, że ostatnimi czasu więcej uczuć 'zarezerwowanych' dla horrorów tj. strachu, poczucia osaczenia itd (tu pewnie każdy mógłby dopisać co innego) wzbudzają produkcje wcale nie należące do tego gatunku.
Nigdy nie rób tego, co może zrobić ktoś inny