Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2020

straight edge. Strona: last

Artykuł: straight edge

Wysłany: 2006-09-27 17:22

[color=violet:fe12b5984f]a przypomnij mi o co tam biegało bo zapomniałam. życie bez sexu czy coś takiego?[/color:fe12b5984f]


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Wysłany: 2006-09-27 18:26

[quote:4a4b06ca26="Missy_Louve"][color=violet:4a4b06ca26]a przypomnij mi o co tam biegało bo zapomniałam. życie bez sexu czy coś takiego?[/color:4a4b06ca26][/quote:4a4b06ca26]

Straight edge to ruch blisko związany z hc/punkiem, ale główna zasada to "no fuck, no drink, no smoke" czyli unikanie przygodnych kontaktów seksualnych oraz używek typu alkohol, fajki, dragi (niektórzy zaliczają do nich kofeinę . Spora część strejtedżów przy okazji promuje też wegetarianizm, weganizm czy co tam jeszcze.

A co do podejścia SxE do sexu... Co tu sądzić, ich wybór, jeśli się go trzymają to ok.



Wysłany: 2006-09-27 22:48

kulkuri (Bicz)
kulkuri
Posty: 31
Poznań / Koszalin

moja koleżanka z grupy nie dość, że jest weganką, t unika wszelkich sztucznych witamin, minerałów itd. i z reguły nie bierze leków.
BTW, jest fruitsem ^^


don't worry but memento mori


Wysłany: 2006-09-28 04:33

minawi (Moderator)
minawi
Posty: 6188
Poznań / Iława

no drugs, no alcohol? obożesztymój :!: no sex moge zrozumiec ale nie czesicej niz raz na miesiac :P


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Wysłany: 2006-09-28 10:00

Hope (Primogen)
Hope
Posty: 419
Zielona Góra

[quote:e1219c22f2="uvekolarz"]"no fuck, no drink, no smoke" [/quote:e1219c22f2]

zapomniales o ".. at least I can fuckin' think!" :P

Alphar my rozmawiałyśmy kiedyś o tym :)
Pamiętasz?

Cóż.... pięknym jest to, że trzymają się wierności i nie bzykają na prawo i lewo. Pójdą do łóżka tylko z kimś kogo naprawdę kochają. Sama swego czasu byłam sXe... jak uwierzę w miłość to może powrócę do tego nurtu? Kto wie :)


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Wysłany: 2006-09-28 11:29

kulkuri (Bicz)
kulkuri
Posty: 31
Poznań / Koszalin

[quote:3f8ef48f7d="alphar"]no dobrze, ale czy uważacie, ze całkowita i świadoma rezygnacja z seksu jest ciekawa? dobra? czy bezsensowna?[/quote:3f8ef48f7d]

chyba to aż tak drastycznie nie wygląda - ograniczają się do seksu ze stałymi partnerami, co jest ogólnie dosyć typowe


don't worry but memento mori


Wysłany: 2006-09-28 11:42

kulkuri (Bicz)
kulkuri
Posty: 31
Poznań / Koszalin

o, to chyba jacyś bardziej tróó :wink:


don't worry but memento mori


Wysłany: 2006-09-28 11:55

moim zdanie sa dziwni nie rozumiem jak mozna zyc bez zimnego piwka papieroska i dobrego sexu hehe. Nawet ksieza uprawiaja sex :twisted: :twisted: :twisted:



Wysłany: 2006-09-28 12:28

[color=violet:ef9143b363]hmm.. o nie!! bez fajek/alku/dragó(zwłaszcza w postaci kofeiny) bym nie przeżyła. no i wegetarianizm? fuj ! dzień bez mięsa to dzień stracony !![/color:ef9143b363]
[quote:ef9143b363]moim zdanie sa dziwni nie rozumiem jak mozna zyc bez zimnego piwka papieroska i dobrego sexu hehe.[/quote:ef9143b363]
[color=violet:ef9143b363]
mozna wytrzymać bez problemu. chociaż nie. bez fajek sie nie da ^^
reszta może sie walić. [/color:ef9143b363]


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Wysłany: 2006-09-28 13:59

Hope (Primogen)
Hope
Posty: 419
Zielona Góra

Alphar ale oni się nie wyrzekają seksu.... dokładnie jak ktoś napisał - uprawiają go tylko z jedną wybraną osobą :) Ci którzy się go całkowicie wyrzekają.... no współczuję im :mrgreen:


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Wysłany: 2006-09-28 14:11

[quote:84f705f4e9]Ci którzy się go całkowicie wyrzekają.... no współczuję im [/quote:84f705f4e9]

[color=violet:84f705f4e9]współczuć to można najwyżej komuś komu rękę urwało.
przecież oni to robią DOBROWOLNIE. zreszta ja takich ludzi podziwiam.
maja pełną kontrole nad swoimi zwierzęcymi rządzami, nigdy nie tracą panowania nad swoim ciałem. super sprawa.[/color:84f705f4e9]


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Wysłany: 2006-09-28 14:49

tak a w domu po kryjomu jada na recznym :P hehe
moim zdanie zaden czlowiek przynajmniej raz w zyciu uprawial sex badz dopiero bedzie. Nie ma sily ktora sprawi ze czlowiek bedzie zyl bez sexu.



Wysłany: 2006-09-28 14:55

Hope (Primogen)
Hope
Posty: 419
Zielona Góra

No wlasnie moim zdaniem jak ktos nie uprawia seksu w jakiejkolwiek postaci to predzej czy pozniej traci kontrole nad soba :) A taki Pan nie daj boze sie podnieci i umiera z bolu pozniej :P


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Wysłany: 2006-09-28 16:36

[color=violet:1cd73f652f]nie no spoko widze że trafiłam na forum maniaków ruchania się wszędzie i ze wszystkim...............
równie dobrze narkoman może powiedzieć że bez dragów nie da sie żyć, a alkoholik nie przeżyje bez alku, więc nie wyolbrzymiajcie sexu do niewiadomo jakiej potrzeby, są ludzie którzy tego nie potrzebują i żyją i wcale im nie odwala jak "pani wszystkowiedząca encyklopedia" uważa :lol: :P

co do masturbacji... cóż norwegian każdy sądzi po sobie.
można nie uprawiać sexu a można go spróbować i nie chceć więcej. wszystko leży w psychice. już to widze jak np. ofiara wielokrotnie gwałcona lub ofiara pedofilii będzie "kochać sex". trzeba też patrzyć na takie przypadki.
są też ludzie którzy nie odczuwają jakiegokolwiek pociągu lub też stracili zainteresowanie sexem (mają choćby problemy z libido)

(tak jestem wredna i złośliwa i nic na to nie poradzę)[/color:1cd73f652f]


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Wysłany: 2006-09-28 18:08

Hope (Primogen)
Hope
Posty: 419
Zielona Góra

Nie napisałam nigdzie, że im odwala :] Poza tym... jesteś na forum seks... skoro nie chcesz czytać o seksie i uważasz, ze jest on tkai ohydny to co tu robisz? Czyby próba dowartościowania się? Może jakiś kompleks? I wcale nie jesteś wredna i złośliwa tylko niedojrzała, bo to co tu głosisz to od feminizmu dalekie. Miedzy nami "rozmowa" zakończona.


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Wysłany: 2006-09-28 18:23

[quote:531417f005="Missy_Louve"][color=violet:531417f005]

co do masturbacji... cóż norwegian każdy sądzi po sobie.
można nie uprawiać sexu a można go spróbować i nie chceć więcej. wszystko leży w psychice. już to widze jak np. ofiara wielokrotnie gwałcona lub ofiara pedofilii będzie "kochać sex". trzeba też patrzyć na takie przypadki.
[/color:531417f005][/quote:531417f005]

kazdy patrzy po sobie ?? kazdy sie masturbowal i jestem o tym prekonany w 100%
tylko ludzie sie do tego nie przyznaja...
Jesli sie sprubowalo tzn ze sie go uprawialo a nie prubowalo :P
Piszac ze ofiara gwalcona nie bedzie kochala sexu... Skad wiesz czlowiek ma rozna psychike gwalt moze kogos jeszcze bardziej podniecac niz zwykly sex.
Ztego co napisalas dajesz do zrozumienia ze tylko ofiary gwaltu moga byc tymi wyznawcami czegos tam :P
I jesli nie chcesz rozmawiac o sexie to, to nie jest temat dla Ciebie... 8)



Wysłany: 2006-09-28 18:29

Hope (Primogen)
Hope
Posty: 419
Zielona Góra

[quote:de10efa198]Piszac ze ofiara gwalcona nie bedzie kochala sexu...[/quote:de10efa198]
dobry żart... oczywiście, bywa tak, że ma się opory.. ale to zazwyczaj na jakiś czas a nie na zawsze. Są osoby które będą miały opory a są takie, kóre kiedy się otrząsną chcą się kochać. To wiem i za to mogę dać uciąć lewą (bo jestem leworęczna) rękę.


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Wysłany: 2006-09-28 19:00

[quote:090f0343f7="noone81"]No po prostu nie znam punczera z takimi poglądami :) więc nie wiem, skąd takie porównanie :?:[/quote:090f0343f7]

Może źle to ująłem.. Nurt sXe wywodzi się z tych środowisk, lecz w założeniu miał być opozycją do punkowego nihilizmu i "walki z systemem przy pomocy tanich win" (© Dezerter . Zresztą, wystarczy ciut poczytać ciut



Wysłany: 2006-09-28 21:22

[color=violet:2093e9cde5]dobra Norwegian widze że gadka z tobą to groch o ścianę.
każdą sytuację obracasz na "sex jest zajebisty wszyscy to robią"
eh typowy facet 8) 8) 8) [/color:2093e9cde5]
[quote:2093e9cde5]Owszem, zdarza się, że kapelki podczas koncertów krzyczą ze sceny, że nie wolno zabijać zwierząt, że konie jadące na rzeź cierpią jak ludzie wiezieni 'do gazu' itp. No ale zaraz po koncercie chłopaki odpalają fajeczkę, zamawiają pivko i wodzą oczami po sali, szukając chętnej na sex (oczywiście nie wszyscy)

[/quote:2093e9cde5]
[color=violet:2093e9cde5]ochh yeees, i mówią że są wegetarianami i wpieprzają kotleta do piwska i chodzą w szyszkach ze świńskiej skóry.
nie jakoś nie moge sie przekonac do tego że punk mógłby należeć do tego ruchu... [/color:2093e9cde5]


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Wysłany: 2006-09-28 21:49

[color=violet:768b67d373]"tego" jak to dramatycznie zabrzmiało ^_________^
kurde można nie robic jak nie ma z kim. cholera musze przestać wybrzydzać co do partnerów bo sie nudno zaczyna robić.
od nas z roku kilka osób chciało dać dupy za 2tysiące bo nie mają kasy na repetowanie roku. seks za kasę. co wy na to? za co byście dali ciała?[/color:768b67d373]


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło