Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów

hmmm... może by tak "Zlot DP"? Może Poznań?. Strona: 3

Wysłany: 2020-08-15 18:29

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Czuję się m.in. zniechęcony, ale motywacje też są silne. Na konkretnych miejscach mi zależy. I osobach, które nie odzywają się do mnie bezpośrednio, ale trochę wiedzą o co chodzi. Wystarcza mi nawet ich duchowa obecność.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


. Wysłany: 2020-09-08 14:39

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Dzisiaj są moje urodziny, 38 lat skończyłem.

Tak w ogóle to ten temat założyłem ~miesiąca po rocznicy planowanej śmierci, co trenuję już ~10 lat, ale póki co nawet wyspać się wtedy nie mogę, zwłaszcza podczas trudniejszych wyjazdów. ~22.X.2017 byłem w Poznaniu, docelowo na cm Miłostowo, ale nie wymyśliłem, jak zagadać do ochroniarza, że szukam tu możliwie blisko noclegu z namiotem, więc przenocowałem jakoś z pluszakiem w lesie koło Nowego Zoo. Wymieniłem sms'y z 1/5 znanych mi osobiście osób z darkplanet, że pojechała do rodzinnego miasta - i z chyba najbliższą nieznajomą stąd, że jest w Poznaniu, ale trafiła na mocno alkoholową imprezę, a musi się jeszcze zebrać do roboty, żeby jakoś funkcjonować.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


. Wysłany: 2020-09-08 20:54

Mannelich (Bicz)
Mannelich
Posty: 81
Łęczna/Pojzn

Zatem wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. W okolicy Miłostowa? Mhm... Miałeś wtedy namiot ze sobą?



. Wysłany: 2020-09-09 06:13

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Pourodzinowe dzięki. Park Chopina - namiot w plecaku, pluszak na plecaku i nakładka przeciwdeszczowa. CmMiłostowo. Nie mam foto spod Nowego Zoo. Nie rozkładałem namiotu tylko się nim okryłem na noc, żeby jak najwcześniej z rana się zebrać.

(Ten serwer jeszcze zadziałał, obcych hakerów proszę o niewłamywanie mi się i nie podszywanie pode mnie :-] )


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


. Wysłany: 2021-02-23 20:52

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Hmmm, gdybym był w Poznaniu za te 9 miesięcy, to jednak bez roweru - przypomniałem sobie jak w zeszłe lato wracając z Wrocka do Czewy jechałem cały czas ze sporym hemoroidem, który zniknął akurat po powrocie, heh.

Sądząc po tendencjach rozwojowych sytuacji - z nikim znajomym z Poznania raczej się nie spotkam. Ale może udałoby się trochę wybadać co porabia moja I-ex, no i Lethe - z którą co byśmy sobie nie nagadali czy napisali kiedyś - nadal mi trochę po drodze .

Ciężkie tematy i trudno wymyślić coś śmiesznego w trudnych momentach - jedyny zabawny motyw 4 lata wcześniej jaki pamiętam, to taki, że jakiemuś typowi idącemu przede mną odpadła nagle cała podeszwa od buta i przypomniałem sobie tekst Minawi do mnie na GG kiedyś: "gdyby mnie pracodawca zapytał czy chciałabym mieć dzieci, to chyba bym mu wbiła nóż, nie powiem gdzie". Odpowiedziałem: "No tak, wiadomo, w stopę". Gość miał szczęście - w zeszłym roku o tej porze był strajk kobiet.

A we Wrocku też raczej nikogo nie spotkam, no może 15% szans, że pogadałbym z kolegą ze studiów, którego dziadek&babcia mieszkali 100m od mojego częstochowskiego cmentarza, czyli na zawieranie darkplanetowych znajomości raczej nie wystarczy mi już czasu.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


re: Yngwie Wysłany: 2021-02-23 21:07

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Yngwie Napisał:
Hmmm, gdybym był w Poznaniu za te 9 miesięcy
ehhh ... znowu błąd - 8 miesięcy.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2021-04-18 21:00

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Nic się nie dzieje na forum, to przetestuję se wklejanie linków.

Już to chyba kiedyś tu wrzucałem. Jak bardzo nie jestem dark independent, jak dużo brakuje mi do samowystarczalności z różnych dziedzin. Crommowi, Minawi i Lethe podeślę na priv linka z ~10minutowym komentarzem, taka moja trochę walka, a trochę próba dopasowania się do systemu. Raz na 1,5 miesiąca gadam tak z moimi wrocławskimi znajomymi, a że raz a konkretnie 22.10.2017 próbowaliśmy się z Crommem i Minawi ustawić w Poznaniu, ale skoro Cromm odpadł wcześniej, a ja w Poznaniu byłem, ale nie wyrobiłem czasowo, to w tzw. wolnej chwili może sobie odsłuchacie. Albo i nie, ja tam robię to po to, żeby się samemu zmotywować tak czy siak, chyba tyle.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2021-04-19 05:28

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

EDIT:
25.04.2014 próbowałem się z Crommem i Minawi ustawić w Poznaniu - za tydzień będzie 7 lat temu
22.10.2017 z Devon i z Minawi, ale nie na raz, raczej się nie znają nawzajem, po drodze jakoś

Niby drobne pomyłki, ale mylę się też przez to w planach na przyszłość :-/, no i w pandemii co chwila coś odkładam na tzw. może później.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Inny wątek Wysłany: 2021-07-07 08:14

Jest drugi wątek o spotkaniu:

https://www.darkplanet.pl/forum/posts/11831/Zlot-DP-czyli-Strasznie-mroczne-ognisko-bez-nazwy?page=1#260332


Life is complex: it has both real and imaginary components


Wysłany: 2021-07-07 22:49

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Nie wiem czy się odzywać - trochę nie czuję sensu albo za mało, ale coś napiszę:

Amorphous - byliście z Teuflem miesiąc temu we Wrocku prawie dokładnie (pewnie przez przypadek) w miejscu, gdzie po raz ostatni (w zamierzeniu - kiedyś musi być koniec) widziałem się z kilkoma najlepszymi znajomymi z Wrocka.

Od jutra CP, oglądam świeże zdjęcia stamtąd, bo niektórzy znajomi już dojechali, ale nie aż tak bliscy, żebym się zmotywował na spontana z daleka, haha. No nie mój klimat to CP. Chyba piszę tylko po to, żeby się coś ruszyło na forum DP.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Poznań Wysłany: 2021-12-28 17:17

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Nie wiem czy jest sens poruszać temat. Jeszcze w tym roku wygospodarowałem dzień na wizytę we Wrocku, żeby sprawdzić swój stan emo-sentymentalny do miejsc i ludzi stamtąd.

Nieco wcześniej zaprosiło mnie do znajomych na fejsie dwoje byłych współpracowników z roboty po kilkunastu latach. Koleżanka/szefowa nawet odezwała się w moje urodziny, a ja w jej. Wiadomo, że po zbyt trudnym dla mnie projekcie i dyscyplinarce od głównego szefa czyjaś głowa musiała polecieć, więc padło na mnie, a porozumienie stron wygląda w papierach lepiej, więc w sumie serio cieszę się z kontaktu, ale na serduszka odpowiadam raczej tylko lajkami, czyli nie aż tak bardzo ufam - doceniam chęci i intencje.

Zrealizowałem swój plan odwiedzin Wrocka, oprócz Magnolii - dokładnie 12 lat wcześniej o tej samej porze dnia widziałem się tam ostatnio z Lethe. Złe emocje też sobie przypomniałem i tym razem odpuściłem.

Mike: (coś tu się dziwnego dzieje) To jest chyba sprawdzian mojej męskości i twojej kobiecości.
Mike: (po dłuższej konsternacji podczas zakupów z głośników poleciał jakiś romantyczny kawałek z tekstem po włosku) Będziesz musiała mi przetłumaczyć, bo nie rozumiem (Lethe zna biegle j. włoski).
Lethe: Pierdoły jakieś! Michał, nie rozumiesz, że ja się ciebie boję? Dzwonię na policję.
Policjant: Długo się znacie?
Mike: Kilka miesięcy
Lethe: mhm... kilka miesięcy.
Policjant: Możemy nałożyć zakaz zbliżania się na 100m, ale... zakochał się chłopak...
Lethe: (dość stanowczo, żeby się akurat nie rozkleić) Chciał mnie przytulić.

"Chciał mnie przytulić" też w sumie wygląda lepiej w papierach policyjnych niż nie mam nawet pojęcia co, więc obawiam się już odezwać.

Oczywiście to tylko jedna z sytuacji. Wcześniej np. napisała do mnie wprost: "tak, myślę że chciałabym mieć dzieci, piec z nimi pierniki". Więc zastanawiam się po latach czemu po długiej serii postów na fejsie po prostu przestała pisać akurat w moje urodziny postem z propozycjami podania potraw w dziecinnym stylu, zwłaszcza te kilkanaście potworków z piernika z wampirzymi kłami wygląda podejrzanie. Zwłaszcza, że w trakcie znajomości mieszkała na Potworowskiego.

Więc po prostu głośno się zastanawiam czy to nie jest zaproszenie do Poznania, ale nie wie jak to wytłumaczyć i żeby nie było, że nie ostrzegała, że np. ma teraz kilka szczurków w domu i też ją jeszcze coś czasami drapie i gryzie. A ja właśnie sjokarzyłem, że poznałem przecież 3 koty mojej II-giej ex i jej faceta, więc może nie są to problemy nie do przejścia, tylko może nie wszystko na raz i czy warto dla spokoju sumienia czy może już jest dawno ok i nie trzeba o tym myśleć - tak bym chyba wolał, ha ha.

Aha, ogólnie większość moich bliższych znajomości ułożyła się dość dobrze. Z najlepszym kumplem widziałem się ostatnio, gdy jego żona była w 15 tyg ciąży i z premierą kawałka muzycznego, który wiedziałem, że jej się spodoba - trafiłem tydzień po porodzie. A z jego ex, z którą był 5 lat piszę czasami, gdy mam po drodze do Katowic i ona nadal twierdzi, że zawsze był porządnym facetem. Chciałbym mieć poczucie, że też jestem w porządku, o ile jestem.

Taka skomplikowana do wytłumaczenia motywacja do wizyty w Poznaniu, haha.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2022-01-17 22:16

Yngwie (Diabolista)
Yngwie
Posty: 2270
Wrocław / Częstochowa

Tu jeszcze dodam foto z Wrocławia kilka lat później, gdy próbowałem zrealizować przytulenie i dzień wcześniej po drodze przez Castle Party'2016 z Jeleniej Góry - miasto rodzinne Lethe, gdzie to przytulenie wyszło jak dla mnie jedno z najlepszych ever, a raz na rok chyba kogoś przytulam.

Z tym ponownym spotkaniem, to chyba nawet z maksymalnymi staraniami nierealny pomysł :-/. Zwykle wyrabiam się logistycznie i czasowo w miarę ok, ale nie chcę jej komplikować życia za bardzo. Empatię, trafność decyzji w postępowaniu itp. umiejętności psychiczne wolałbym jeszcze poprawić, choć nie wiem czy to jest w ogóle możliwe do ogarnięcia, heh.

A wracając do Poznania, to z Potworowskiego też mam foto, ale z 70m chyba, więc wolę nie ryzykować publikacji, haha.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło