Ohlsson
Killing Joke

hmmm... może by tak "Zlot DP"? Może Poznań?. Strona: 2

Artykuł: hmmm... może by tak "Zlot DP"? Może Poznań?

Wysłany: 2018-05-09 20:53

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2166
Wrocław / Częstochowa

Yngwie z pluszakiem - 85%

(~18:00 dw Gł.Poznań (link trasa 01)-> ~19:00 przyst Aut95 Żeromskiego (link trasa 02)-> ~19:30 przyst Aut95 Strzeszynek)


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2018-05-10 22:20

Ja będę na Pyrkonie, ale nie wcześniej.



Wysłany: 2018-05-11 00:33

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2166
Wrocław / Częstochowa

Wow, Alpha!

Zgralas mi sie prawie po drodze.
Ale moje plany dopiero na 7-lipca :-/


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2018-05-11 12:56

co to ten Pyrhon termin , miasto , rodzaj wydarzenia poproszę , może wpadnę


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2018-05-14 05:45

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2166
Wrocław / Częstochowa

Pyrkon to zdaje się poznański festiwal fantastyki, chyba coroczny, na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. W tym roku akurat w tym tygodniu 18-20-maja-2018.

Raczej unikam nadmiaru fantastyki, ale po drodze mi w sensie trasy (czasu niestety nie) i akurat z Alphą - doktorem medycyny, mógłbym pogadać.Wyszłoby może coś w tym stylu (wiedźmin weganin). Ja noszę tak gitarę czasami.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2018-06-12 10:21

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2166
Wrocław / Częstochowa

Pisałem wcześniej privy Sumo i Crommowi, że jak coś to 07.07.2018 ~11:00 Wrocław, skwer Idaszewskiego.
Tam jest pomnik pomordowanych profesorów lwowskich z napisem "Nasz los - przestroga".
Mam podobne foto ze znajomymi z Narviku w Norwegii.

Co do Minawi to niezła dupa :-) tzn. logistycznie nie pasuje jej wtedy nawet Poznań więc nic z tego :-/
U mnie Strzeszynek nadal aktualny.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2018-06-26 22:04

cos więcej w temacie , ktoś potwierdził obecność Poznań , Wrocław...zresztą chyba zainteresowanie mizerne...trudno


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2018-06-27 12:33

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2166
Wrocław / Częstochowa

Zero potwierdzonych obecności. Zresztą - nic ciekawego nie zaproponowałem, więc na nic nie liczę. Bardziej raczej sorki za zamieszanie.

Ja i tak raczej będę we Wrocku, tam gdzie pisałem (skwer Idaszewskiego ~11:00 07.07), bo godzinę później może być zlot ekipy z moich studiów sprzed ~10-15 lat na PWr.

W Poznaniu moje cele to właściwie "szukanie wiatru w polu". Wątpię, że komuś po drodze.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2018-07-05 15:57

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2166
Wrocław / Częstochowa

(Nie wiem po co, ale dopiszę). Ze Strzeszynka w Poznaniu jednak rezygnuję, skoro Minawi nie będzie. Wystarczy mi jezioro Rusałka na Jeżycach. W pobliżu mieszkała ex mojego brata. Mogłem mieć żonę Rosjankę, ale sobie nie poradziłem. Tata i ciocia mieli kiedyś psa Rusłana. Chyba ulubione zwierzaki Kłębiastej (Lethe z DP) to jeże, itp.... powinno wystarczyć na motywację.

We Wrocku nic nie zmieniam. Sumo być może teraz na evencie z In Flames - jedna z ulubionych kapel Lethe swego czasu, pozwoliła mi posłuchać "Reroute to Remain" ze słuchawki z jej telefonu kiedyś - może nie miód w uszach, ale fajne to było z jej strony :-) choć zabawa z ogniem mnie nie jara aż tak.

Jakbyście się z Jarkiem-Crommem dogadali, to mogę pół godziny poczekać przed pomnikiem, ale nie namawiam na siłę. Jutro i w weekend już raczej nie odpiszę, pozdro!


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Wysłany: 2018-07-12 17:46

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2166
Wrocław / Częstochowa

Podsumowanie "zlotu"

- z nikim umawianym nie udało się spotkać i we Wrocku i w Poznaniu, z tym że z każdym z darkplanet, z którym próbowałem czuję się chyba prawie w miarę w porządku psychicznie, oprócz Lethe
- niespodziewanie bardzo przyjemna atmosfera w pociągach :-), ładne wianki we włosach kobiet, kilka gawarilo pa ruski albo mi się wydawało. Z tym, że mam nadzieję, że nie tylko przeze mnie i nie mam aż kilku fanek, bo już i tak z kilkoma ważnymi kobietami ponawalałem relacje naprawdę bardzo
- jednak było trochę porno - jakaś para w lesie nad jeziorem, trudno było nie zauważyć. Mam nadzieję, że kochają się też psychicznie i dbają o to, chyba raczej byłoby lepiej dla nich. Ja rozłożyłem się kilkaset metrów dalej, trochę ciekawskich ludzi i chyba lis, trochę komarów i lekki deszcz,
- przeszedłem się też na cmentarz, już w Częstochowie, przytulić pomnik na grobie mamy, bo jakoś za życia nigdy nie było okazji :-/


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło