Zabawa w chowanego
Anotherland
Felietony :

Subkultura gotycka w Polsce

Subkultura Gotycka, Gotyk, Goth, Dark Independent, Moda Gotycka, Subkultura, Kontrkultura
Termin subkultura bywa rozmaicie definiowany. W naukach społecznych był pierwotnie używany w odniesieniu do grup spatologizowanych, pozostających w konflikcie ze społeczeństwem. W tym ujęciu subkultura była pojmowana jako coś "niższego", gorszego. W tym znaczeniu mówiono o subkulturach przestępczych lub o subkulturach gangów młodzieżowych.

Wyodrębnienie się takich grup społecznych jak grupy zawodowe ( na
przykład maklerów) oraz grup etnicznych (Murzyni) czy religijnych
(zielonoświątkowcy) wymagało znalezienia nowej definicji subkultury na
nazwanie tych zjawisk. Stąd spotykana w literaturze socjologicznej (
zwłaszcza amerykańskiej) definicja subkultury jako wyodrębnionego wedle
różnych kryteriów elementu systemu społecznego. W tym ujęciu subkultura
jest segmentem kultury i nie podlega wartościowaniu na niższe-wyższe,
gorsze-lepsze.

Ponieważ termin ten obejmuje tak różnorodne zjawiska jak grupy
przestępcze i dewiacyjne czasem ruchy społeczne, a czasem wyizolowane z
całości systemu społecznego zjawiska należałoby wskazać jakąś cechę
wspólną tym wszystkim grupom. Za Mirosławem Pęczakiem przyjmujemy, że
taką cechą jest negatywny stosunek do kultury dominującej. Subkultura
zatem to "względnie spójna grupa społeczna pozostająca na marginesie
dominujących w danym systemie tendencji życia społecznego, wyrażająca
swoją odrębność poprzez zanegowanie lub podważanie utrwalonych i powszechnie akceptowanych wzorów kultury."

W świetle przeprowadzonych przez nas badań uważamy, że można mówić o
subkulturze fanów gotyku. W przeprowadzonych przez nas ankietach
wszyscy respondenci stwierdzają, że taka subkultura istnieje. Za cechy
zewnętrzne przynależności do Gotów uznajemy styl ubierania się a także
pewny styl zachowania przejawiający się w słuchaniu muzyki gotyckiej
oraz uczęszczaniu na koncerty i gotyk party. Fani gotyku tworzą również
swój własny słownik i terminologię, co wyraża się na przykład
nadawaniem sobie gotyckich pseudonimów. Te cechy obejmują najbardziej
charakterystyczne dla tej grupy formy ekspresji.

Cel badań

Naszą pracę poświęciliśmy subkulturze tzw. gotów. Uznaliśmy bowiem tą
grupę za ciekawą (ze względu np. na barwność zainteresowań czy też
wyglądu) oraz, przede wszystkim, bardzo mało znaną i zupełnie
niezbadaną. Jest to subkultura, która długo ewoluowała i w takim
kształcie, w jakim jest ona obecnie, wykrystalizowała się dopiero w
połowie lat dziewięćdziesiątych. Jest zdecydowanie związana z
mocniejszą odmianą muzyki rockowej czy też metalowej, co jest ciekawe
o, tyle, że ostatnio powstające grupy lub subkultury odchodzą (zupełnie
odwrotnie niż to miało miejsce w latach 70, 80 lub na początku 90) od
muzyki rockowej. Właściwie trudno dokładnie określić, kiedy i w jakich
okolicznościach pojawiła się ta grupa. Dla zbadania tego problemu
należałoby przeprowadzić znacznie bardziej pracochłonne i czasochłonne
badania. W naszej pracy staraliśmy się przede wszystkim opisać tą
subkulturę, przedstawić, co decyduje o przynależności do niej, kim
najczęściej są goci, a także scharakteryzować problemy, z jakimi
najczęściej się spotykają. Postawiliśmy hipotezę badawczą, iż:
przynależność do subkultury gotyckiej wyznacza przede wszystkim
słuchanie tzw. muzyki gotyckiej oraz samookreślenie siebie jako tzw.
gota. Wydaje się nam dość ewidentne powiązanie tej subkultury z muzyką.
Jest to chyba podstawowa cecha subkultur powiązanych z muzyką rockową.
Także określanie siebie jako gota wydaje nam się podstawowym
wyznacznikiem przynależności. Tu jednak pojawia się problem
konfrontacji samookreślenia z określaniem przez innych, które czasem są
sprzeczne. Problem powstaje zwłaszcza, gdy inni członkowie subkultury
gotyckiej nie akceptują kogoś aspirującego do miana gota. Jest to
problem chyba typowy dla dużej części subkultur, pojawia się np. w
momencie, gdy członek subkultury z jakiś powodów przestaje się ubierać
w sposób sugerujący przynależność do danej grupy, nadal jednak czuje
się z nią związany (być może w nieco zmodyfikowany sposób), słucha też
typowej dla danej subkultury muzyki, jednak zewnętrzne cechy sprawiają,
że nie jest on postrzegany przez innych członków danej grupy
automatycznie jako "swój". Jednak ze względu na ograniczony czas oraz
zerowe możliwości finansowe naszych badań nie podejmujemy w naszej
pracy tego problemu, chcieliśmy go jedynie zasygnalizować.

Metoda

W naszych badaniach wykorzystaliśmy kilka metod: analizowaliśmy 20
pamiętników internetowych (tzw. blogów), artykuły pojawiające się w
prasie lub Internecie, przygotowaliśmy, przeprowadziliśmy i
zanalizowaliśmy 6 ankiet, oraz obserwację uczestniczącą (na 2
koncertach gotyckich oraz w pubach i miejsca w Warszawie, w których
gromadzą się osoby należące do, nazwijmy je umownie i ogólnie-
rockowych subkultur młodzieżowych). Warto tu zaznaczyć, że badanie
gotów nie było łatwe z przynajmniej dwóch powodów, pierwszy z nich to
pewne zamknięcie się w sobie części fanów gotyku, co objawiło się na
przykład w minimalnym odzewie na naszą prośbę o wypełnienie ankiety
rozesłaną do fanów gotyku zlokalizowanych w Internecie, drugi to,
miejmy nadzieje chwilowa, posucha, jeżeli chodzi o imprezy gotyckie w
Warszawie. Przy obserwacjach uczestniczących wykorzystaliśmy nasze
wcześniejsze doświadczenia i kontakty z gotami.

Ankieta zawiera trzynaście pytań, jest częściowo otwarta. Ankietę
rozesłaliśmy na adresy e-mailowe, które ściągnęliśmy ze strony
sztandarowego polskiego zespołu gotyckiego - Closterkeller. Ankieta
zawiera pytania na temat motywów słuchania gotyku, znajomości zespołów
gotyckich, deklarowanego uczestnictwa w subkulturze i postaw Gotów
wobec innych oraz stereotypu gota.

Charakterystyka gotów na podstawie porównania z subkulturą metalową

Badaliśmy subkulturę gotycką występującą w warunkach polskich, ponieważ
mimo faktycznego powiązania i przeszczepienia z ogólnoświatowego trendu
w muzyce i rozwijającej się równolegle z nią subkulturze, przybiera ona
w Polsce (co zresztą można obserwować w wielu krajach) specyficzną,
nieco odrębną formę. Ewoluuje ona (co jest też trendem światowym) w
stronę gotyckiej odmiany metalu, co jest pewnym paradoksem, ponieważ
korzenie muzyki gotyckiej tkwią w punk rocku. Udało nam się dowiedzieć,
że np. w Anglii w strojach gotów czy twórczości powstających młodych
zespołów znacznie bardziej widać wpływ "punkowych korzeni". W Polsce w
strojach Gotów dominuje czerń, a najbardziej znane a także nowo powstające zespoły grają tzw. metal
gotycki. Właśnie powiązanie polskiego gotyku z metalem stanowi
najczęstszy problem w wyodrębnianiu subkultury gotyckiej. Sami goci
często nie są w stanie zdeklarować się jednoznacznie jako "goci". My
jednak uważamy, że istnieją istotne różnice oddzielające muzykę gotycką
od szeroko rozumianej jako metalowej (która także się dzieli na wiele
podgrup jak np. heavymetalowcy, black metalowcy, deathmetalowcy,
nazimetale, czy nowa odmiana, zupełnie inna od poprzednich i często
nieakceptowana przez nie - nu-metalowcy). Fani gotyku także
podkreślają, że nie mają nic wspólnego z subkulturą metalową. Pierwszą
różnicą jest sama muzyka. Jak już mówiliśmy o byciu gotem decyduje
rodzaj słuchanej muzyki. Przede wszystkim jest on fanem muzyki
zaszufladkowanej w mediach jako rock gotycki. W tym przypadku "gotyk"
czy "gotycki" nie są określeniami sztuki późnośredniowiecznej. Nie
wiadomo, dlaczego akurat taka nazwa przyjęła się dla tego rodzaju
muzyki. Wspólną cechą wszystkich nurtów tejże (np. elektronicznego,
metalowego czy punkowego) jest mroczny, przygnębiający, depresyjny
klimat i pesymistyczne przesłanie większości tekstów. Rock gotycki
pojawił się pod koniec lat siedemdziesiątych. Wyrósł z muzyki i
ideologii punkowej, zwracał jednak uwagę na ludzi nie jako elementy
zbiorowości, ale - co było nowością - na jednostkę, jej frustracje,
niepokój, strach przed przyszłością i rozczarowaniem. Pierwszym
zespołem uznanym zgodnie za gotycki był brytyjski zespół Bauhaus. Ich
pierwszy singiel, "Bela Lugosi's dead", wydany w 1979 r. , wyznaczył
cechy charakterystyczne nowego gatunku: ponurą atmosferę i tekst,
stopniowane napięcie i specyficzny, niski wokal. Jego bohaterem jest
Bela Lugosi - aktor węgierskiego pochodzenia, który w okresie
międzywojennym odniósł w Hollywood sukces jako odtwórca ról wampirów. Pod koniec życia Lugosi trafił do szpitala psychiatrycznego w przekonaniu, że naprawdę jest wampirem.

Nieźle radziły sobie zespoły - rówieśnicy, powstawały też nowe. Rosła
legenda Joy Division po samobójczej śmierci jej lidera, Iana Curtisa;
coraz większą popularnością cieszyły się także inne brytyjskie
formacje, jak Siouxsie and The Banshees czy The Cure. Powodem tej
popularności był nie tylko ogromny ładunek emocjonalny zawarty w
muzyce, ale także oryginalny i kontrowersyjny wizerunek sceniczny
członków obu zespołów. "Uwielbiam maski i dlatego zawsze nakładam na
twarz mnóstwo kosmetyków" - zwierzała się w 1983 roku wokalistka
Siouxsie and The Banshees - "Chcę, aby ludzie patrzyli wyłącznie na moją twarz i nie zwracali uwagi na inne rzeczy." Prawdopodobnie do
identycznych wniosków doszedł lider The Cure, Robert Smith, który
ostatecznie dopracował do perfekcji sztukę tzw. trupiego makijażu.
Polega ona na nałożeniu na twarz grubej warstwy białego pudru lub
podkładu i umalowaniu ust (niezależnie od płci) czarną lub czerwoną
szminką. Niektórzy co bardziej ortodoksyjni goci do dziś przy pewnych
odświętnych okazjach robią sobie podobny makijaż. Choć trudno
powiedzieć, że lata osiemdziesiąte upłynęły pod znakiem rocka
gotyckiego, to jednak właśnie wtedy gatunek ten przeżywał swój rozkwit.
Wokół niezależnej brytyjskiej wytwórni 4AD zgromadziły się zespoły: X-Mal Deutschland, Clan Of Xymox, czy nastrojowy Dead Can Dance . (Warto
wspomnieć, że także wymieniony już Bauhaus nagrał swój pierwszy album
dla tej właśnie wytwórni). Nie bez sukcesów funkcjonowały również
Christian Death, Alien Sex Fiend, Dance Society czy The Cult. Zupełnie
oddzielny rozdział stanowią dzieje kultowej grupy Depeche Mode, która,
choć niezupełnie gotycka, momentami bliska jest gatunkowi muzycznie i
tekstowo. (Co więcej, wielu dzisiejszych gotów rekrutuje się spośród
dawnych fanów Depeche Mode, tworzących swego czasu swoistą subkulturę).
Pod koniec dekady największą popularnością cieszyły się Fields of the
Nephilim oraz The Sisters of Mercy. Na początku lat dziewięćdziesiątych
na znaczeniu zyskały formacje niemieckie i niemieckojęzyczne, z których
najsłynniejsze to Lacrimosa czy Deine Lakaien. Największą popularnością
gotyk cieszy się w Wielkiej Brytanii. Do niedawna za stolicę tego
gatunku muzycznego uważane było angielskie miasto Leeds. Innym
miejscem, popularnym wśród tamtejszych gotów, jest klub Slime Light. W
Polsce gotyckich lokali jeszcze nie ma, odbywają się za to (stosunkowo
rzadko) imprezy, takie jak choćby Temple of Goths w krakowskim klubie
Koziorożec czy zloty fanów, czasem tzw. gotyk party w różnych klubach
np. w Warszawie oraz oczywiście koncerty zespołów. Jednak największym
świętem dla polskich Gotów jest coroczny festiwal "Castle Party" w
Bolkowie na Dolnym Śląsku. Impreza ta odbędzie się w tym roku już po
raz jedenasty. Na dziedzińcu bolkowskiego zamku grało wiele gwiazd z
szerokiego świata, dominują jednak wykonawcy polscy. Nie ma ich zbyt
wielu, podobnie jak do Bolkowa nie przybywają jakieś wielkie tłumy.
Stali bywalcy Castle Parties zauważają jednak, że z roku na rok
uczestników jest coraz więcej. Gotyk jako taki zaistniał w Polsce
stosunkowo późno, bo dopiero w połowie lat osiemdziesiątych. Pojawiły
się wtedy takie zespoły jak 1984, Pornografia, Madame (pierwszy zespół
Roberta Gawlińskiego), Ziyo czy Bruno Wątpliwy (dziś występuje pod
nazwą Fading Colours). Ówczesne warunki sprawiły, że niewiele z tych
zespołów miało możliwość zarejestrowania na płytach swojej twórczości.
Najbardziej znani byli ci wykonawcy, którzy oprócz obowiązkowego wtedy
Jarocina zaistnieli również na singlach i na falach III programu PR,
np. Variete, Made in Poland, Madame.

W ramach sceny niezależnej funkcjonowały takie zespoły jak Ivo
Partizan, Aurora, Bikini, Ręce do góry. Znanym i dość lansowanym
zespołem była Siekiera (prezentacje radiowe, płyta, teledyski), jednak
należy zaznaczyć, że ogromną popularność grupa ta zyskała po
Jarocinie'84, gdzie przedstawiła najagresywniejszy w ówczesnej Polsce
repertuar punkowy, a nagrana w tym samym czasie kaseta demo do dziś
jest przedmiotem kultu wśród kolejnych pokoleń punkowców. Dopiero
później, po odejściu wokalisty Tomasza Budzyńskiego (dziś Armia)
Siekiera ewoluowała w stronę innej muzyki. Ukazały się jedynie płyty
Siekiery i Ziyo, pojedyncze single Madame, Made In Poland i Variete.
Dopiero jednak zespół Closterkeller zdołał zainteresować gotykiem
szerszą publiczność. Również na początku lat 90-tych przez scenę
przewinęło się kilka ciekawych zespołów, takich jak Joanna Macabrescu,
Blitzkrieg, Frank Rubel czy Opozycja. Warto też zauważyć, że przed
sukcesem Closterkeller w Polsce nie funkcjonowało pojęcie "gotyku" i
wszystkie wymienione wcześniej zespoły określano jako nowofalowe
(również Closterkeller podpadał pod to pojęcie), zimnofalowe (np. 1984)
lub post-punkowe. Dopiero jednak zespół Closterkeller zdołał
zainteresować gotykiem szerszą publiczność. Do dzisiaj zdecydowanie
jeden z głównych zespołów na polskiej scenie gotyckiej i dzięki niemu
właściwie powstało w Polsce coś takiego jak gotycka scena, subkultura i
związane z nimi imprezy, koncerty. Polskim fanom dobrze znane są także
Moonlight, gothmetalowy Artrosis, Batalion D'Amour, Lorien. Niemal
wszystkie zaczynały od bardziej lub mniej świadomego kopiowania
Closterkellera, z czasem jednak udało się im wykształcić własny styl
grania. Wyjątkiem są tu formacje, które reprezentują elektroniczny nurt
polskiego gotyku. Te zawsze chodziły własną drogą, co docenili również
fani z zagranicy; mówi się nawet, że np. Fading Colours jest bardziej
znany poza Polską. Wielki wkład w popularyzację rocka gotyckiego w
Polsce miał także popularny dziennikarz radiowej Trójki, Tomasz
"Nosferatu" Beksiński. Jego tragiczna śmierć pod koniec 1999 roku
sprawiła, że Tomek, będący już za życia postacią oryginalną i
uwielbianą przez podobnych mu ludzi, prawie z dnia na dzień stał się
legendą. W internecie znaleźliśmy notkę i rozmowę z T. Beksińskim,
pochodzącą z czasów niedługo przed jego śmiercią. "Co dwa tygodnie, w
soboty, goci gromadzą się przy odbiornikach radiowych i słuchają w
Trójce audycji Tomasza Beksińskiego. Uważają go za osobę, która oprócz
tego, że promuje rock gotycki, to na dodatek wie bardzo dużo o
gotycko-wampirycznej mitologii. Jest dla nich wielkim autorytetem,
zyskał godny przydomek - Nosferatu. Sam zainteresowany mówi
jednoznacznie: - "Lubię różne rzeczy: stare horrory, taką, a nie inna
muzykę, lubię jakąś tam potrawę. Ale robienie ze mnie autorytetu jest
błędem. To bicie piany, dorabiane ideologii! Jestem zwykłym, szarym
człowiekiem. Nie chcę, żeby ktoś mnie obarczał swoim widzeniem świata.
Ludzie do mnie dzwonią i piszą listy. Jedna dziewczyna uważała, że w
każdej audycji przesyłam do niej jakąś zakamuflowaną wiadomość. To
chore. Nie lubię też dzielenia sceny muzycznej i klasyfikowania.
Subkultura gotycka oczywiście istnieje i są ludzie, którzy się z nią
identyfikują. Ja jednak nie jestem tu żadnym ekspertem i nie chcę nim
być." Można jeszcze nadmienić, że w 1995r. Beksiński był gościem w
programie W. Cejrowskiego "WC kwadrans", w którym opowiadał o
angielskich klubach fanów gotyku i wampirów.

Jako drugą różnicę można podać występujący w subkulturze metalowej typ
"machoizmu" (nacisk na bycie silnym, "twardym"). W subkulturze
gotyckiej takie zjawisko w ogóle nie występuje, gdyż z samego założenia
goci przedstawiają się jako osoby nadwrażliwe, wyjątkowo delikatne i
niezrozumiane. Być może jest to powodem, dla którego subkultura
metalowa skupia znacznie więcej mężczyzn, zaś subkultura gotycka
(zwłaszcza jej współczesna forma, nieco różniąca się od prekursorskiej-
odmiany punk rocka) więcej dziewcząt. Z drugą różnicą powiązana jest
trzecia - występująca w subkulturze metalowej potencjalna agresja. W
subkulturze gotyckiej agresja nie występuje, a jej członkowie uważają
się raczej za "ofiary brutalności świata". Może co najwyżej występować
autoagresja, gdyż goci gloryfikują śmierć (w tym samobójstwo) jako
"uwolnienie". Jednak z naszych obserwacji wynika, że jest to fascynacja
wyrażana głównie na poziomie werbalnym. Goci często mówią, że są
nieszczęśliwi, myślą o samobójstwie, jednak samobójstwa nie wydają się
występować częściej akurat w tej grupie niż w innej. Czwarta różnica
przez nas zaobserwowana to zainteresowanie magią i okultyzmem.
Członkowie subkultury metalowej często interesują się okultyzmem, czy
nawet satanizmem, próbują poznać praktyki z nimi związane. Jest to, co
trzeba mocno podkreślić zainteresowanie na ogół bardzo powierzchowne,
bardzo niewielu z nich naprawdę praktykuje satanizm, w większości jest
to pewnego rodzaju rytuał podkreślający przynależność do danej
subkultury (głownie w odmianie blackmetalowej), a z satanizmu znają na
ogół regułę, że należy być egoistą, polegać tylko na sobie i być
silnym, zaś z satanistycznych dzieł co najwyżej czarną biblię La Veya.
Wśród członków subkultury gotyckiej związek z "prawdziwą" magią jest
jeszcze słabszy. Goci nie próbują praktykować żadnych rytuałów, z
okultyzmu wykorzystują jedynie zewnętrzne jego przejawy, materialną
otoczkę (często jest to po prostu snucie opowieści o niezwykłych zjawiskach) mającą im pomóc w stworzeniu niesamowitego,
tajemniczego nastroju (a to jest głównym celem gotów np. podczas
spotkań we własnym gronie). Poza tym goci na ogół nie interesują się
ani nie poznają magii rzeczywiście praktykowanej niegdyś lub obecnie
przez ludzi, raczej przetwarzają potoczny wizerunek magii, znany np. z
powieści fantasy. Preferują nie satanizm, lecz raczej magię związaną z
naturą czy też zwykłe opowieści o duchach. Jest to specyficzna
mieszanka, nie mająca nic wspólnego z jakimkolwiek rytualizmem. A z
powodu podobieństwa przede wszystkim w wyglądzie (czarny strój, długie
włosy) często goci uważani są za metalowców, a w rezultacie za
satanistów (choć w zdecydowanej większości przypadków należenie do
subkultury metalowej nie oznacza bycie satanistą, gdyż tu także o
przynależności decyduje rodzaj słuchanej muzyki). Wyróżniliśmy jeszcze
piątą różnicę - stosunek do Kościoła i religii. W subkulturze metalowej
często np. w tekstach piosenek metalowych zespołów można spotkać
antychrześcijańskie wypowiedzi, czasami obrazoburcze. W tekstach
gotyckich zespołów występuje to raczej rzadko i są to raczej wypowiedzi
świadczące o rozczarowaniu religią, nie będące jednak obrazoburcze.
Uważaliśmy za niezwykle istotne przedstawienie tych różnic, w których
jest zawarta już spora część charakterystyki tego, kim są tzw. goci.

Formy ekspresji subkultury gotyckiej

Subkultura gotycka posiada również własne specyficzne formy ekspresji
widoczne nie tylko przez porównanie z subkulturą metalową. Są to, jak
już wiadomo, muzyka, koncerty, pamiętniki w internecie, fascynacje
literackie i filmowe oraz styl ubierania.

Muzyka

Jak już pisaliśmy muzyka gotycka to nie to samo co metal. Tzw. muzyka
gotycka to szersze pojęcie i gothic metal jest tylko jednym z jej
odłamów. Obok funkcjonują np. rock gotycki czy prekursorska cold wave.
Warto tu przytoczyć fragment artykułu pisanego przez osobę interesującą
się muzyką gotycką a przedstawiający podgatunki mogące występować w
ramach tzw. gotyku.

"(...) Trudno jest jednoznacznie zaklasyfikować muzykę gotycką.

Składa się na nią szereg podgatunków.

- Cold wave (cold wave to pochodna punku i bezpośredni prekursor
gotyku. Wiele osób uważa wręcz, że zimnofalowe brzmienia stanowią
gotycką klasykę. Wystarczy sobie posłuchać pierwszej płyty Bauhaus (a
zespół ten jako pierwszy został określony przez prasę jako gotycki),
aby stwierdzić, że jest to punk, ale o wiele bardziej mroczny od
dokonań np. Sex Pistols. Podobne pokrewieństwo pojawia się na
pierwszych wydawnictwach Joy Division czy The Cure. Cold Wave była
śmiertelnie poważna, pesymistyczna i niepokojąca. Ze zrozumiałych
powodów taki rodzaj grania znakomicie wpasował się w realia polskie. W
latach 80 był to u nas jeden z popularniejszych nurtów muzycznych.
Najbardziej znane były Variete, Made in Poland, Madame, Ivo Partizan,
Siekiera. A wszystko, co nie dało się wrzucić do szufladki Cold Wave
było Nową Falą - czyli post-punkiem Wink Oczywiście każdy zespół, który
chciał się rozwijać, szybko wyrastał z młodzieńczego zdołowania i
wymykał z szufladki. Jednak dziś, w pierwszej dekadzie nowego
tysiąclecia, młode zespoły chętnie wracają do zimnej fali. Przykładem
może być choćby EVA, grupa znana z polskiego "Tribute to The Cure").

- Dark wave (gatunek nieco bardziej zróżnicowany od zimnej fali.
Początkowo pod tym pojęciem rozumiano spokojniejszy, mniej rockowy,
bardziej ambientowy rodzaj gotyku. Kiedy powstały zespoły grające jego
elektroniczną odmianę, również zaszufladkowano je jako dark wave.
Tworzy to niezłe zamieszanie: do gatunku zaliczane są zarówno Black
Tape for a Blue Girl jak i Deine Lakaien. Inni przedstawiciele dark
wave to romantyczno-elektroniczny Diary of Dreams czy Endraum. W Polsce
podobnie grają God's Bow czy God's Own Medicine.

- Death rock (ojczyzną gotyku jest Wielka Brytania. Równolegle w
Stanach Zjednoczonych powstał Death Rock. Jest to więc amerykańska
odmiana rocka gotyckiego, zbliżona do europejskiej i również wywodząca
się z punku. W Europie za wytyczną gotyku uznano klimat maxisingla
Bauhaus "Bela Lugosi's Dead", zaś w Ameryce podobną rolę spełnił w 1981
r. krążek grupy Pompeii 99 ?Look at yourself?. Z czasem w Europie
dokonała się ewolucja gatunku w stronę industrialu i elektroniki, zaś
większość zespołów zimnofalowych rozwiązała się. Natomiast Death Rock
nigdy nie odciął się od rockowych korzeni, a jego ewolucja wewnętrzna
przebiega znacznie wolniej. Najbardziej znanym zespołem deathrockowym
jest Christian Death (istniejący - w różnym składzie - już od ponad 20
lat); ale także The Superheroines, 45 Grave, The Brickbats).

- Goth metal (najbardziej kontrowersyjny gatunek, uwielbiany przez
jednych (głównie tych młodszych), a przez innych całkowicie odrzucany.
W gothmetalu nie ostało się właściwie nic z tradycyjnego, zimnofalowego
gotyku, ale mroku i pesymistycznych tekstów jest pod dostatkiem.
Oczywiście każdy ma swoją definicję mroczności.Wink Charakterystyczne
jest to, że zespoły grające gothmetal chętnie utożsamiają się z
subkulturą gotycką (uwidacznia się to w typowym makijażu, ubiorze,
itp.), czego absolutnie nie da się powiedzieć o niektórych klasykach
gatunku (choćby wokaliście The Sisters of Mercy, Andrew Eldritchu).W
Polsce najbardziej popularnym przedstawicielem tego nurtu jest
Artrosis, na Zachodzie natomiast Moonspell, Theatre of Tragedy, Tiamat
czy Therion).

- Dark folk (dark folk funkcjonuje na obrzeżach gotyku - podobnie jak
gothmetal, ale po przeciwnej stronie. Muzyka utkana zazwyczaj na kanwie
akustycznych gitar (oraz innych ?żywych? instrumentów) i
elektronicznych podkładów w tle; spokojna, smutna, hipnotycznie
monotonna, a przez to czasem nieco usypiająca Wink Dark Folk czerpie
pełną garścią z tradycji neopogańskich i muzyki dawnej, jest też silnie
powiązany ze współczesnymi magami oraz ideologią satanistyczną. Gatunek
wyrósł z fascynacji jego twórców psychodelicznym folkiem lat 60 i 70
oraz industrialem i punkiem. Po złożeniu tych rodzajów muzyki powstało
coś zupełnie nowego i oryginalnego, zwłaszcza, że wykonawcy neofolkowi
często są zdeklarowanymi poganami i przemycają swoje poglądy religijne
w tekstach. Najbardziej znani przedstawiciele darkfolkowej sceny to
Current'93, Death in June, Sol Invictus, Fire + Ice, Aghast, rosyjskie
Romove Rikoito. Wielu z nich nagrywa swoje płyty dla brytyjskiej firmy
wydawniczo dystrybucyjnej World Serpent, specjalizującej się w
brzmieniach tego rodzaju).

Na koniec mały suplement, wyjaśniający pewne sprawy w kwestii gatunków.
Na gotyckich imprezach często można usłyszeć Depeche Mode. Przesadą
byłoby nazywać ten zespół gotyckim, tak się jednak jakoś złożyło, że
Goci bardzo lubią DM i mają podobne nabożeństwo do czarnego koloru. Za
gotyckie uznawane są zespoły, które w latach 80 nagrywały dla wytwórni
4AD. Sądzę, że np. Lisa Gerard zdziwiłaby się bardzo, gdyby w rozmowie
z nią wspomnieć o gotyku. Nie zmienia to jednak faktu, że w latach 80
twórczość spod znaku 4AD była wraz z rockiem gotyckim wrzucana do
jednej szufladki z napisem: Indies (skrót od Independent Music).
Więcej: dla 4AD nagrywał Bauhaus (uznany za prekursora muzyki
gotyckiej), zimnofalowy X-mal Deutschland oraz Clan of Xymox (obecnie
grający w stylu dark wave). I jeszcze parę słów o tym, co z gotykiem
jest kojarzone, a na pewno nim nie jest: KAT, Iron Maiden, Crematory,
Cradle of Filth, Behemoth (mimo obecności tego zespołu na Castle Party
w Bolkowie). Nie mieszajmy pojęć. gotyk to gotyk, a metal to
metal.(...) Na gotyckich imprezach można pobawić się także przy muzyce
elektro, ponieważ goci często są jej fanami.

Jako uzupełnienie powyższego artykułu warto dodać, że pod koniec lat
90-tych pojawiło się grono wykonawców, którzy częściowo inspirując się
gotykiem odnieśli sukces rynkowy a obecnie ich muzyka rezygnuje z tych
korzeni na rzecz całkowitej komercjalizacji (HIM, The 69 Eyes).

Do gotyku w jego bardziej industrialnej formie nawiązują też Marilyn
Manson i Rammstein, jednak nie są to grupy stricte gotyckie. Dodatkowo
należy zauważyć, że część wspomnianych przez autora zespołów
zaliczanych przez niego do gothmetalu wykorzystuje w swojej twórczości
również stylistykę z innych odłamów muzyki gotyckiej, czasami samemu
gubiąc się już w kolejnych szufladkach, na przykład gdy na ostatniej
jak dotąd płycie Tiamatu "Judas Christ" część utworów to typowy gotyk w
stylu uznawanego za klasykę gatunku The Sisters Of Mercy muzycy
określili je jako punk. trzeba też przyznać, że muzycy wielu grup znają
korzenie lepiej od swoich fanów i pytani o własne inspiracje często
wymieniają Bauhaus i Joy Division.

Pytani dlaczego słuchają takiej muzyki i dlaczego jest ona dla nich
taka ważna mówią : "Ta muzyka pozwala mi przeżyć w brutalnym i
agresywnym świecie, bo przecież taki on właśnie jest. Odnajduję się w
ponurych tekstach. Słuchając ich wiem, że są ludzie, którzy odbierają
rzeczywistość w podobny sposób. To pomaga". Fani gotyku uważają, że
słuchający takiej muzyki są osobami bardzo wrażliwymi. (Nierzadko
odnajdują się w niej po poważnych życiowych przejściach,
rozczarowaniach. Patrzą na świat dosyć pesymistycznie lub, jak sami
wolą mówić: realnie. Teksty piosenek, których słuchają, oscylują wokół
tematów takich jak: przemijanie, ból samotność, śmierć, a śmierć to
według gotów wyzwolenie od cierpień i udręk tego niewdzięcznego
świata). Goci twierdzą, że gotyckiej muzyki najlepiej słuchać nocą, bo
"...w nocy chowasz się przed smutkiem, już nie boli tak bardzo...
zamykasz oczy, noc jest matką dla samotnych podróżników... noc to
czarny płaszcz" (cytat z piosenki zespołu Moonlight). "

Koncerty

Dla Gotów koncerty, czy też imprezy gotyckie są jakby świętem,
misterium. Ubierają się specjalnie i malują na tą okazję. Jest to także
sposobność, aby się pokazać, zaistnieć wśród innych fanów muzyki
gotyckiej, dlatego im większa oryginalność strojów tym lepiej. Można to
zaobserwować szczególnie podczas Castle Party, kiedy zjeżdża się tam
mnóstwo wystrojonych gotów.

Fascynacja literaturą i filmem i wizerunek gota

Aby stwierdzić czym cechują się goci postanowiliśmy posłużyć się ich
własnymi wypowiedziami. Uważamy bowiem, że zawarty w nich wizerunek
może nie mieć wiele wspólnego z rzeczywistymi cechami osób będących
Gotami, jednakże dążą oni do stworzenia wrażenia, że tacy właśnie są -
poprzez wypowiedzi, strój. Mówią o sobie: "Got jest zafascynowany tym,
co tajemnicze, niesamowite, pełne grozy i patosu zarazem. Kocha noc, bo
służy ona rozmyślaniom.(...) Got lubi przebywać - choćby duchem - w miejscach sprzyjających wspomnianym klimatom. Nieodgadnione ruiny
średniowiecznych zamków, strzeliste gotyckie katedry, stare, opuszczone
domy, pełne sekretnych zakamarków, ciche cmentarze powodują, że oddycha
głębiej. (...) - Dziś nie ma czasu na zastanowienie, ciągle gdzieś się
śpieszymy. Gotyk sprzyja refleksji, dotyka tematów, które zazwyczaj się
przemilcza - przypomina o śmierci, cierpieniu, przemijaniu - wyjaśnia
Monika. - To jest jak katharsis, oczyszczenie. Got ma swoją mitologię.
Czyta powieści wiersze, ogląda filmy, odpływa, słuchając zespołów
muzycznych, które mają w sobie symbole i klimaty, fascynujące
przedstawicieli tej subkultury." Emanująca grozą powieść gotycka,
mroczne opowiadania Edgara Allana Poe to literackie korzenie subkultury
gotyckiej. Lubią także modernistów. Każdy prawdziwy got czytał
"Draculę" Brama Stokera, "Frankensteina" Mary Shelley. Oglądał "Zagadkę
nieśmiertelności" Scotta, "Nosferatu" Herzoga, dziwne, niepokojące
filmy Lyncha. W gotyckiej mitologii szczególne miejsce zajmuje postać
wampira. - Wampir nie jest przez nas postrzegany jako istota zła,
drapieżca. Jest raczej dzieckiem nocy, ofiarą egzystencji. Ma uczucia,
przeżywa emocje, potrafi cierpieć. Jest samotny, odrzucony przez ludzi.
Ta postać wywołuje współczucie i staje się tym samym raczej bohaterem
tragiczno-romantycznym niż budzącym strach krwiożercą.

Styl ubierania

Nie wystarczy czytać i słuchać odpowiednich rzeczy, trzeba też
odpowiednio się ubierać. Moda ewaluowała. Obowiązkowym kolorem jest
oczywiście czarny - najbardziej mroczny z kolorów. Ale za równie
symboliczną barwę uznaję się czerwony - kolor krwi. Pod wpływem muzyki
i subkultury metalowej w modzie gotyku, pojawiły się skórzane spodnie i
kurtki. Na koncertach można czasem zobaczyć kreacje żywcem wzięte z XIX
wieku - dziewczyny noszą czarne, rozkloszowane suknie do ziemi, chłopcy
białe koszule z żabotami. Nieodłącznym elementem gotyckiego wyglądu
jest makijaż - blade twarze, czarne lub krwistoczerwone usta, mocny,
ciemny obrys wokół oczu, pomalowane na czarno paznokcie. W gotyckim
guście są też czarne włosy lub dla kontrastu - zupełnie jasne. Ich
długość nie ma większego znaczenia, chociaż najwięcej osób ma długie.
Gotów fascynuje ciemna strona ludzkiej egzystencji. Interesują się
okultyzmem, mitologią, magią, demonologią, parapsychologią. Większość
nie traktuje tego jednak zbyt poważnie, uważają, że to tylko oprawa.
Mówią też, że lubią się pobawić, jak wszyscy. ("Chodzimy na koncerty i
na domowe imprezy w gotyckim gronie"). Podobno jednak, jak już żartują,
najbardziej cenią czarny humor...

Omówienie wyników

Pamiętniki

Zanalizowaliśmy 20 internetowych pamiętników, tzw. blogów i
spróbowaliśmy wyłowić kilka wspólnych cech osób je piszących. Przede
wszystkim wszystkie osoby prowadzące błogi nadały sobie gotyckie
imiona: Anarideah, Ariana, Closta, Porcelane, Elizabeth, Dying Angel,
Nemesis666, Closterka, Cyjanek, Dekompresja, Hoffnung, Postal,
Violette, gothic girl, Anjelica, Devilbunny, Aurora, Litohoro,
Scarlett, Modlishca. 17 osób jest w wieku licealnym, 3 osoby powyżej 20
lat. Tylko 3 osoby to mężczyźni (2 z nich ma powyżej 20 lat). Większość
oprócz zespołu uznanych za gotyckie słucha innych - głównie metalowych.
We wszystkich blogach odnajdujemy odniesienia do muzyki, której piszący
słuchają. Duża część osób pisze swoje wiersze, często pojawiają się też
cytaty z poezji, a jeszcze częściej z tekstów utworów znanych gotyckich
zespołów. Osoby piszące blogi utrzymują kontakty między sobą, czytają
swoje wpisy i wpisują do nich komentarze. Umieszczają też odnośniki
(linki) wzajemnie do swoich blogów - we własnych. Większość pisze o
swojej odrębności, nadwrażliwości, niezrozumieniu przez świat. Wiele
wpisów opisuje chwilowe załamanie, nie radzenie sobie z życiem i
zniechęcenie. Kolejną cechą jest jednak to, iż gloryfikują oni swą
?inność?, za to pojawiają się negatywne określenia przy ogólnych
pojęciach: świat, ludzie (okrutni, niewrażliwi, agresywni, głupi). Dużo
osób (dziewcząt) opisuje swoje problemy sercowe, rozstania z partnerami, dodają jednak, że nie były to związki
"poważne". Często występuje motyw poszukiwania idealnego partnera i
"miłości romantycznej". Często także pojawia się wymaganie i nawiązanie
do partnera, aby był idealnym kochankiem. Część osób pisze o problemach
w domu, braku akceptacji przez rodziców (zwłaszcza wyglądu), przy
okazji świąt czy urodzin piszą, że nie lubią i akceptują ich, że są
komercyjne. Jednak większość bierze w nich udział (ze względu na
wymagania rodziców - jak piszą). Czasem opisują problemy w szkole -
częściej z nauczycielami (znów nie akceptacja wyglądu). Głównie jednak
opisują problemy "z samym sobą" - wewnętrzny chaos, nadwrażliwość,
swoją "dziwność". Spośród osób ponad dwudziestoletnich - dwie studiują
(jedna dziewczyna jest zamężna i wychowuje równocześnie dziecko),
natomiast jedna - nie wspomina praktycznie o sobie, jej wpisy to
głównie wymyślone historie o mordowaniu pięknych kobiet. Pamiętniki
często pisane są w sposób chaotyczny, częste są cytaty i poezja
(ewentualnie, opowiadania, dialog czy nawet akt dramatu).

Ankiety

Przeprowadzone ankiety potwierdziły naszą wstępną charakterystyką Gotów przedstawioną w części teoretycznej.

Na nasze pierwsze pytanie "Czy uważasz, że istnieje coś takiego jak
subkultura fanów gotyku?" "tak" odpowiedzieli wszyscy respondenci,
jednakże na pytanie "Czy należysz do tej grupy" jednoznacznie
odpowiedziała tylko jedna osoba, pozostałe wybrały wariant "trudno
powiedzieć", co przeczy naszej tezie o określeniu się jako gota jako
warunku przynależności do grupy, potwierdza za to tezie o bardzo
rozwiniętym poczuciu odrębności i indywidualizmu jej uczestników. Na
oba te pytania nie padła ani jedna odpowiedź przecząca, co oznacza
świadomość odrębności tej grupy od innych fanów muzyki, a także, że
choć większość nie deklaruje się jednoznacznie jako "fani gotyku" czują
się z tą subkulturą związani. Na pytanie , w którym zwracaliśmy się z
prośbą o opisanie okoliczności zainteresowania się muzyką gotycką padły
takie odpowiedzi jak: poprzez radio (2), poprzez znajomych lub
dziewczynę (3) lub jako naturalne rozwinięcie fascynacji metalem (2
osoby, z których jedna deklarowała również zainteresowanie się gotykiem
poprzez dziewczynę). Na czwarte pytanie "Jakie są Twoim zdaniem cechy
wyróżniające gotów? (wymień kilka)" najczęściej odpowiadano
"indywidualizm"- 4 osoby, następna częsta odpowiedź to "ponure
spojrzenie na świat" (połowa badanych); po dwie osoby dodatkowo
wymieniały sposób ubierania, wrażliwość, i inteligencję, jedna zaś
zarzuciła gotom pozerstwo. Wszystko to potwierdza naszą charakterystykę
tej subkultury. W pytaniu "Czy słuchasz jakiejś innej muzyki oprócz
gotyku?", twierdząco odpowiadają wszyscy uczestnicy. W dalszej części
pytania prosiliśmy o wskazanie nazw gatunku bądź też konkretnych
wykonawców. Wszyscy respondenci słuchają muzyki metalowej, połowa
również szeroko pojętego punk rocka, 2 osoby ogólnie słuchają muzyki
rockowej, dodatkowo jedna osoba słucha również muzyki klasycznej i
poezji śpiewanej, a jedna muzyki rytualnej i mantr. W odpowiedzi na
pytanie "Jakich wykonawców uważasz za najważniejszych dla gotyku?
(wymień kilku)" najczęściej wymieniane są nazwy Sisters of Mercy i
Closterkeller, po dwie osoby wskazały na Artrosis, Bauhaus, Joy
Division, Lacrimosa, Theatre of Tragedy, a po jednej na Crematory, Das
Ich, Frank Rubel, The Gathering, Type O Negative i Tristania. Te wyniki
częściowo potwierdzają wnioski zarówno nasze, jak i autora cytowanego
przez nas artykułu z internetu, o częściowym pomieszaniu pojęć
zwłaszcza wśród młodszych fanów, gdyż co prawda Sisters of Mercy
uzyskało dobry wynik, ale już starsze zespoły, które dały początek tej
muzyce, czyli Bauhaus i Joy Division wymienione zostały tylko przez 2
osoby, pojawiły się za to nazwy bardziej kojarzące się z metalem niż z
gotykiem, czyli Crematory i The Gathering. Starsi wykonawcy lepsze
wyniki uzyskują w następnym pytaniu, "Czy zetknąłeś/aś się z
twórczością takich wykonawców jak (podkreśl wybranych)". Obok nazwy
wykonawcy podajemy liczbę wskazań: Bauhaus 4/6; Joy Division 4/6;
Sisters of Mercy 5/6; The Nuns 3/6; 45 Grave 1/6; Fields of Nephilim
1/6; Southern Death Cult/The Cult 3/6; Cassandra Complex 2/6; Gadfly 3/6. pierwszym wnioskiem, który się tu
nasuwa, to, to, że zespoły z pierwszej fali gotyku angielskiego, są w
zasadzie kojarzone przez gotów, prawie nieznane pozostają natomiast
grupy z kręgu amerykańskiego death rocka (słabe wyniki The Nuns i 45
Grave). Musimy tu dodać, że jedna z internautek nie zaznaczyła ani
jednego wykonawcy, nie wiemy czy mamy traktować to jako całkowitą
nieznajomość wymienionych grup, czy też po prostu przeoczenie pytania.
Na koncerty i imprezy gotyckie (pyt. nr Cool nie chodzą 2 osoby,
pozostałe chodzą kilka razy w roku (2 osoby) raz w roku, bądź przy
każdej okazji (po jednym wskazaniu), z tymże tą ostatni wariant należy
traktować raczej, że jest to bardzo rzadko a nie bardzo często, do
odpowiedzi respondent dopisał "...ale to się bardzo rzadko zdarza w
moim mieście". Na pytanie "Czy Twoi znajomi również są fanami gotyku?"
5 osób deklaruje, że część z nich, jedna nie utrzymuje żadnych
kontaktów z innymi gotami. Na pytanie "Czy którąś z subkultur
młodzieżowych uważasz za pokrewną gotyckiej?", jedna osoba nie
odpowiedziała, wszystkie pozostałe wskazały na metalowców, a jedna
dodatkowo na punkowców. Więcej piszemy na ten temat w części pracy
poświęconej relacjom gotów z innymi subkulturami. Następnie pytamy "Czy
jest jakaś grupa, do której do której czujesz niechęć?" i prosimy o
wskazanie takiej grupy. Wszyscy ankietowani deklarują niechęć do
dresiarzy, 2 osoby do skinów, a 2 ogólnie do wszystkich ludzi, z czego
jedna nawet do innych gotykowców. Jako argumenty przeciwko skinom i
dresiarzom pojawiają się zarzuty o nietolerancję i ograniczenie
intelektualne. Jedna z osób która odpowiedziała, że nikogo nie lubi,
napisała również, że nie musi się tłumaczyć, uzasadnienie drugiej
przytaczamy w całości: "Drechy skaci i skini to prymitywne bezmózgowce,
agresywne, chamskie, ogólnie do kasacji cala populacja. te grupy przede
wszystkim!!! Co do reszty ludzi- są głupi i chamscy, staruszkowie
jęczą, uważają się za najmądrzejszych i chcą żeby im ustępować miejsce,
a dzieci wrzeszczą, są chamskie i denerwujące, studenci się wymądrzają,
a licealiści są niedorozwinięci." Większość pytanych nie zetknęła się z
żadnymi wrogimi reakcjami ze strony otoczenia (pyt. 12), dwie osoby
piszą o agresji fizycznej wobec mężczyzn, a jedna również sygnalizuje
problem agresji słownej wobec dziewczyn i te osoby z wrogością
spotykają się często. Co ciekawe jedna z tych osób pochodzi z Warszawy
a druga ze Szczecina, więc nasuwający się pogląd o większej
nietolerancji w mniejszych miejscowościach nie do końca się tu
sprawdza. Tylko jedna osoba natomiast nie spotkała się ze stereotypami
dotyczącymi gotów (pyt. 13), z kolei panując wg pozostałych stereotypy
pozwalają wywnioskować, że w społecznym odbiorze goci często myleni są
z metalowcami, gdyż poza jedną, chyba nie do końca poważną wypowiedzią
"Goci to pedały a gotykówy to buły" (chodzi prawdopodobnie o to, że
przynajmniej w Warszawie, wiele fanek gotyku do najszczuplejszych nie
należy) wszystkie pozostałe wskazane obiegowe opinie mogą tak samo
odnosić się do metalowców ("pojebani", "mroczni", "czarne ubrania",
"długie włosy", lub nawet po prostu "metale"). Jedną odpowiedź brzmiącą
"mają swój własny świat" należy chyba traktować jako osąd respondenta,
a nie zasłyszaną opinię.

W naszej ankiecie wzięło udział 6 osób, w tym 3 kobiety i 3 mężczyzn, w
wieku od 19 do 24 lat, wszyscy ankietowani uczą się, z czego 4 to
studenci wyższych uczelni, 1 jest uczennicą liceum ogólnokształcącego a
1 uczy się w liceum zawodowym. Połowa z nich pochodzi z Warszawy, 2 z
miast powyżej 100 tys. mieszkańców, a 1 z mniejszej miejscowości. Tylko
jedna osoba zadeklarowała, że pracuje. 40% matek i tyleż samo ojców
respondentów ma wyższe wykształcenie, wykształcenie średnie posiadają
rodzice pozostałych pytanych, z wyjątkiem jednej osoby, której ojciec
posiada jedynie wykształcenie podstawowe. Jedna osoba nie odpowiedziała na pytanie o wykształcenie rodziców.

Podsumowanie

Większość respondentów ma trudności z jednoznacznym określeniem się
jako got, podkreślają natomiast fakt, że są indywidualistami, a goci to
grupa najbliższa ich mentalności "ludzie z tego samego klimatu"
(21-letni Angst). Jednak wszyscy się zgadzają co do tego, że istnieje
subkultura gotycka. Na podstawie ankiet wyróżniliśmy wśród gotów dwie
grupy: osoby od niedawna słuchające "gotyku", często mało znające
historię tej muzyki i bardziej związane z jej metalowym nurtem. Osoby
te często słuchają także innej muzyki, głównie blackmetalu. Bardziej
zwracają uwagę na zewnętrzne przejawy przynależności do subkultury
(głównie strój, dłuższe włosy). Druga grupa to osoby starsze, często
bardziej jednoznacznie deklarujący się jako goci, które lepiej znają
punkowe wpływy w gotyku. Często mają problemy z odnalezieniem się w
dorosłym życiu (brak pracy, wcześnie urodzone dziecko, problem ze
znalezieniem partnera).Wszyscy respondenci posiadają chociaż kilku
znajomych, którzy również są gotami. Chociaż nie bywają radykalni w
swoich poglądach i akceptują różne subkultury - najczęściej metali,
jedynymi grupami, których nie tolerują są skini i dresiarze. Jeżeli
chodzi o wzajemne relacje gotów z innymi grupami, można uznać, że nie
odbiegają one zbytnio od stosunków panujących pomiędzy innymi
subkulturami powiązanymi z muzyką rockową (metalowców, punków itp.) a
resztą. Podobnie jak pozostałe grupy spotykają się z agresją ze strony
dresiarzy, czy też blokersów a także skinów. Ci pierwsi charakteryzują
się niechęcią do wszystkich pozostałych grup młodzieżowych, może z
wyjątkiem hip-hopowców, zresztą na ogół nie wiedzą nawet o istnieniu
takiej subkultury jak fani gotyku, myląc jej przedstawicieli z
metalowcami, ci drudzy uważają gotów, podobnie jak punków i
niefaszystowskich metalowców za "brudasów". Praktycznie wszyscy nasi
respondenci deklarują niechęć do tych grup. Punkowcy do fanów gotyku
mają z reguły stosunek obojętny, często (przeważnie starsi) słuchają
muzyki gotyckiej zwłaszcza, acz nie tylko w jej bardziej punkowej
odsłonie. W trakcie badań udało nam się porozmawiać z kilkoma
punkowcami i większość z nich słuchała bądź słucha takich wykonawców
jak Joy Division, Bauhaus czy też The Sisters of Mercy, rzadziej
gothmetalowy Nightwish. nie interesują się oni natomiast prawie w ogóle
polskimi wykonawcami z lat 90-tych. Fani gotyku niekiedy słuchają punk
rocka, jednak rzadziej niż metalu. Warto tutaj zauważyć, że na
niedawnym koncercie punkowej legendy z Anglii, zespołu U.K. Subs można
było spotkać kilka osób w t-shirtach z logo zespołu Bauhaus, a sądząc
po ich dłuższych włosach nie byli to punkowcy... Z drugiej jednak
strony na szeroko pojętej scenie punkowej pojawiła się w latach 90-tych
nieobecna wcześniej grupa oi'owców, czyli osób wyglądających jak skinheadzi, często negująca
istnienie różnic między punkami i skinami, słuchająca melodyjnej,
prostej odmiany punkrocka zwanej streetpunkiem i ta grupa raczej nie
jest nastawiona przychylnie do fanów gotyku i metalowców, jednak w
przeciwieństwie do dresiarzy i nazi skinów, nie posuwają się oni do
przemocy.

Wszyscy goci, którzy odpowiedzieli na nasze pytania deklarują słuchanie
metalu, jednakże wzajemne przenikanie się tych dwóch gatunków nie do
końca przekłada się na dobre relacje między fanami. Żaden z naszych
rozmówców nie deklarował niechęci ani do punkowców, ani do metalowców.
Metalowcy z kolei co prawda słuchają czasem gotyku, jednak ogranicza
się to głównie do gothmetalu (Tiamat, Nightwish). Chodzą też niekiedy
na gotyckie imprezy, jednak fanów gotyku traktują na dwa sposoby,
dzieląc ich ze względu na płeć. Fanki gotyku są dla nich interesujące
jako potencjalne partnerki seksualne, zainteresowanie to jest
obustronne, zwłaszcza, że gotów-mężczyzn jest o wiele mniej, niż
dziewcząt/kobiet. Z kolei nieliczni goci-mężczyźni są przez metalowców
wyśmiewani jako niedostatecznie męscy i zbyt wrażliwi, zwłaszcza takie
podejście cechuje częstych wśród metalowców wyznawców kultu macho i
gloryfikujących prymitywną siłę fizyczną, a także faszystów. Gdy dla
dresiarzy i skinów goci są "odmieńcami" i "brudasami", dla
nietolerancyjnej części metalowców są oni "pedałami" O tym wszystkim
pisaliśmy zresztą już przy okazji pokazania różnic między gotami a
metalowcami.

Osoby starsze na ogół nie zdają sobie sprawy z istnienia gotyckiej
subkultury. Wiedzę na ten temat czerpiemy z rozmów z napotkanymi
przypadkowymi przechodniami, którzy znaleźli czas na odpowiedź na 2
pytania: 1. Czy słyszał pan/pani o subkulturze fanów gotyku? 2. Jeżeli
tak, to z czym się ona panu/pani kojarzy? Poza jedną kobietą, której
córka słucha gotyku, nikt ze starszych przechodniów nie słyszał nic o
gotach, w związku z tym nie mieli też żadnych skojarzeń. Tak wiec można
zaryzykować stwierdzenie, że o istnieniu tej grupy wiedzą jedynie osoby
związane z innymi rockowymi subkulturami (metale i unkowcy). Niezwykle interesujące jest to, że fani muzyki gotyckiej dużo tworzą w internecie..

Goci, jak sami o sobie mówią - są to osoby nie rozumiane przez innych.
Faktem jest, że podczas naszych badań (Przede wszystkim z analizy
pamiętników internetowych i wywiadów) odkryliśmy, że często goci mają
typowe dla wieku dorastania konflikty z rodzicami, które potwierdzają
gotów w ich przekonaniu o własnej "aspołeczności". Czasami zdarzają się
im problemy w szkole, choć na ogół są to problemy nie z nauką, a raczej
(jak twierdzą) z nieakceptowaniem i uwagami nauczycieli ich wyglądu.

Goci, jak członkowie i innych subkultur, starają się pozyskiwać
znajomych wśród innych przedstawicieli swojej subkultury. W ich
wypowiedziach można wyczuć pewnego rodzaju pogardę dla innych ludzi
(poza gotami) jako zbyt prymitywnych, nieczułych, często okrutnych.
Widać tu także wyraźną gloryfikację bycia gotem - przedstawiają się
jako osoby wyjątkowo wrażliwe, o nieprzeciętnej inteligencji. Powoduje
to oczywiście zamknięcie się na kontakty z innymi ludźmi. Są pod tym
względem grupą zamkniętą. Z tego co udało nam się zaobserwować np.
podczas koncertów - nie jest to grupa zintegrowana. Niełatwo nawiązują
kontakty między sobą i są to na ogół kontakty dość powierzchowne. Na
koncertach trzymają się na ogół w grupach znajomych, na ogół od 2 do
5-osobowych. W pubach nieczęsto widywaliśmy gotów, jeżeli już to było to na ogół kilka dziewcząt, które
przysiadały się do grupy metalowców. Wywnioskowaliśmy, że na koncertach
lub w pubach goci spotykają się raczej dla samej muzyki, nie starają się wtedy integrować,
wzajemnie poznawać osoby myślące podobnie, jeżeli już jest to po prostu
miejsce tzw. "podrywu". Goci z jednej strony mocno podkreślają swoje
poczucie indywidualizmu, odrębności, z drugiej strony - swoje
cierpienie z powodu niezrozumienia. Z analizy pamiętników wynika, że
często mają problemy z kontaktami z innymi ludźmi, a przede wszystkim
skupiają się jednak na tworzeniu związków i "problemach sercowych". Być
może dlatego taką popularnością cieszy się wśród gotów internet. Lepsza
możliwość budowania własnego wizerunku jest istotna w tej subkulturze.
Poprzez internet goci nawiązują ze sobą kontakty, czytają nawzajem
swoje blogi (i umieszczają do nich linki - odnośniki), piszą komentarze
do wpisów w pamiętnikach innych, udzielają się w dyskusjach na stronach
poświęconych gotykowi lub gotyckim zespołom. Wydaje nam się, że
internet ułatwia im nawiązywanie kontaktów z innymi ludźmi (z czym mają
problemy w rzeczywistości) oraz (związane z tym) kreowanie własnego
wizerunku (a jak już pisaliśmy w subkulturze gotyckiej kreowanie
siebie, zewnętrzne przejawy przynależności do grupy są bardzo istotne).
Z drugiej strony pod hasłem "gothic" w internecie można znaleźć sporą
ilość galerii ze zdjęciami i obrazkami, zawierającymi normalne zdjęcia
portretowe co urodziwszych fanek gotyku, sadząc po wyglądzie
pochodzących z Anglii, oraz utrzymane w gotyckim klimacie ilustracje,
pełno jest tam jednak odnośników do stron zawierających zwykłą
pornografię, w której pojawiają się takie postacie jak np.
zakonnice-wampirzyce, dużo jest krwi, odwróconych krzyży i rozmaitych
akcentów satanistycznych.

Autorzy:

Anna Tułodziecka
Karolina Żyto

Krzysztof Karnkowski

Opublikowane za zgodą autorów

Komentarze
daniel690817 : Jak dla mnie, laika w temacie- od 16-u lat nagrzany słuchacz metalu- trochę praw...
LordLard : U mnie w Białej Podlaskiej prawie nikt się nie interesuje subkulturą gothycką (...
Dakota : Strasznie nie lubie i w ogole nie rozumiem takiego pojecia jak 'subkultura gotycka'. Prz...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły