Na płycie możemy znaleść zarówno nastrojowe ballady (na czele z moją ulubioną, zagraną na sam fortepian "Hvìzdy Chtìjí Patøit Tobì"), po cięższe, bogate w gitarowe brzmienia utwory (np. "London After Midnight", który psuje trochę kiepski angielski wokalisty Petr'a Stìpán'a). Ciekawostką jest (moim zdaniem rewelacyjny) cover Bauhaus'u - "Bela Lugosi's Dead (I Am Dracula)". Udziwnieniem, które mi osobiście nie przypadło do gustu są wprowadzone do utworu "Fatherland", odgłosy przypominające okrzyki z piłkarskiego stadionu.
Płyta już od momentu wydania była bardzo kontrowersyjna, zebrała bardzo skrajne recenzje i również skrajne opinie fanów moim zdaniem jest bardzo ciekawą pozycją w dorobku kapeli, na pewno wartą posłuchania. Ja do tego materiału wracam bardzo często... I to się chyba szybko nie zmieni.
Tracklista:
01. Castel Argis
02.
Metropolis
03. Fatherland
04. Svátek Hladových
05. Bela Lugosi's Dead (I Am Dracula) (Cover Version)
06. Stonehenge
07. Hvìzdy Chtìjí Patøit Tobì
08. London After Midnight
09. Absinth
10. Hindenburg
Wydawca: SPV Records (2000)