"
Human Antithesis" przynosi zaledwie sześć utworów, z
czego dwa przekraczają 15 minut. Włosi odważnie podążyli w
przewidywalną chyba stronę, wprowadzając do swojej muzyki więcej
ambientu i industrialu. Większe wykorzystanie elektroniki nadało płycie
lekko syntetycznego, ale moim zdaniem bardziej wyrazistego charakteru.
Ta płyta ma bardzo mroczny i lodowaty klimat, nadający muzyce mnóstwo
przestrzeni i swoistą pustkę. W zasadzie krążek paraliżuje w każdej
swojej nucie, jednocześnie nie będąc intensywnym czy ciężkostrawnym.
Oczywiście w dalszym ciągu dominują wolne, snujące się dźwięki, ale ten
instrumentalny minimalizm zaowocował siłą rażenia bomby atomowej.
Nasuwają mi się pewne skojarzenia z The Third And The Mortal, tyle, że
Void Of Silenie gra cięższą i brudniejsza muzykę. Posunąłbym się nawet
do stwierdzenia, że swoim klimatem płyta ta nawiązuje do klasyków
gothic rocka - Fields Of The Nephilim czy The Cure. Oczywiście można by
rozłożyć to wydawnictwo na czynniki pierwsze i opisywać kawałek bo
kawałku, ale w tym przypadku wydaje się to być bez sensu. "Human
Antithesis" to jeden wielki monolit, ikona mroku i klaustrofobii. Jest
to chyba jedyny zespół obok Blut Aus Nord i Atrox, który potrafi przy
użyciu różnych środków uzyskać ten jakże specyficzny, ale ujmujący
nastrój.
Póki co jest to ostatnia a zarazem
najlepsza płyta tej włoskiej formacji. Coraz rzadziej trafiają się na
rynku zespoły, które prezentują nowatorskie granie, dlatego wartość
Void Of Silence w moich oczach jest bardzo duża. Próżno tu szukać
techniki, ale ci którzy cenią sobie klimat i niebanalne kompozycje
powinni po to wydawnictwo sięgnąć.
Tracklista:
01.
Human AntithesisPart I:The Dream Ends
Part II: Empty Prayers
Part III: Black Propaganda
02. Grey Horizon (M.P.H. MMIV)
03. Untitled
04. To A Sickly Child
05. Dark Static Moments
06. CXVIII
Wydawca: Code666 Records (2004)