Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

The Mass - City Of Dis

Od dobrych kilku miesięcy kilka osób mówiło mi o amerykańskim The Mass, o tym, że ich muzyka jest intryguąca, wciągająca, pełna kontrastów, nikt jednak nie potrafił mi dokładnie opisać, czego się mogłem po tym wydawnictwie spodziewać. Teraz, gdy już poznałem "City Of Dis" stwierdzam, że sam bym nie potrafił tej muzyki opisać. Najprościej nazwać to alternative extreme metalem, ale z drugiej strony to pojęcie nic nie mówi.
Otóż The Mass dosyć odważnie łączy jazz (obszerne wykorzystanie instrumentów dętych), punkowe niechlujstwo, nieprzewidywalność Fantomas, komercyjność i ciężar KoRn, nowoczesną wizję oldschoolowego stylu (sporo riffów i partii wokalnych kojarzyło mi się z Mastodon). Najciekawsze jest to, że pomimo tylu źródeł inspiracji, pomimo sporej różnorodności wśród tych ośmiu utworów, "City Of Dis" broni się jako całość. Zdecydowanie najmocniejszym punktem grupy są te jazzowe momenty, gdy zespół swobodnie przechodzi od prostoty do zakręconych, abstrakcyjnych dźwięków. Dobrze wypadają też te bardziej klasyczne momenty. Słabym punktem, który w pewien sposób rozmienia tę płytę na drobne, są właśnie nawiązania do tych bardziej nowoczesnych kapel. Choć nigdy nie byłem fanem KoRn, to jednak ekipa Jonathana Davis'a to co robi, robi zazwyczaj o wiele lepiej nż The Mass. Pewną irytację wzbudza także owa różnorodność - są momenty, gdy przejście z jednej stylistyki w drugą jest zbyt gwałtowne i kompletnie wydawałoby się nietrafione. Zabrakło mi także na "City Of Dis" utworu, który by w jakiś szczególny sposób ujmował, wyróżniał się.

Rzeczywiście - The Mass nagrało album pełen kontrastów, sprzeczności, intrygujący, wciągający, pasjonujący. Jego prawdziwą bolączką jest to, że jest on nierówny. Są momenty, gdy pieję z zachwytu, gdy słyszę jazzowe wibracje, innym razem mam napad epileptyczny, gdy słucham, że chłopaki chcą trochę "pobujać". Myślę, ze można zaliczyć ten album do dobrych, gdyż spełnił swoją funckję - zaintersował i wywołał jakieś odczucia skłaniające do ponownego sięgnięcia po niego.

Wydawca: Crucial Blast (2005)
Komentarze
Stary_Zgred : Słucham od półtora tygodnia i się saksofonu w tych utworach nasłuc...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły