Zapewne usłyszymy kawałki z ich ostatniego albumu "Christ Illusion" z 2006, który wciąż jest przez nich promowany jednak z całą pewnością można liczyć na starsze szlagiery takie jak Raining in Blood, Season in the Abbys czy South of Heaven.
Po ich ostatnim występie w 2005 roku w warszawskiej Stodole (na którym miałem przyjemność być) można powiedzieć, że Slayer jest kapelą godną zobaczenia na żywo, przy której nie da się dobrze nie bawić. Można z czystym sumieniem powiedzieć, że ściana dźwięku jaką nam zapodadzą będzie godna wydanie 120 [(płyta główna i sektor czerwony (E,F,G,K,L,M)] czy 150 [Sektor czerwony (H,J)] złotych na bilet.
Do zobaczenia na koncercie.