Nie będę ukrywał, że "
Majesty And Decay" bardzo szybko mnie oczarowała. Choć pierwsze dwa odsłuchy wywołały bardzo mieszane uczucia, to każdy kolejny odsłuch utwierdzał mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z wyjątkowym albumem deathmetalowym.
Przede wszystkim produkcja została okraszona wyśmienitym, mięsistym brzmieniem, gdzie każdy dźwięk gdzieś jest krystalicznie czysty - to swoiste novum dla
Immolation, gdyż do tej pory formacja czarowała właśnie brudnym brzmieniem. Oczarował mnie też Ross Dolan, który zarejestrował chyba najlepsze partie wokalne w karierze - jego growl jest niski, głęboki i przenikliwy jak nigdy wcześniej. Utwory tez mnie urzekły swoją skocznością i potężnym brzmieniem - takie szlagiery jak "In Human Form", "A Glorious Epoch" czy "A Rapture Of Ghost" naszpikowane są motywami, od których chce się machać główką.
I wszystko było ładnie i pięknie przez kilka odsłuchów, dopóki nie stwierdziłem, że ten album jest przewidywalny do bólu, oklepany jeśli chodzi o schemat utworów i na dobrą sprawę jest niczym innym jak kontynuacją obranej wcześniej ścieżki. Utwory są relatywnie proste i przejrzyste w konstrukcji - większość z nich oparta jest na niewielkiej ilości motywów, przez co płyta jest łatwiej przyswajalna, a tym samym pozbawiona głębi jaką miały "Close To A World Below" czy "Here In After". Nie pomagają tu nawet zgrabne gitarowe pasaże, przypominające dużo brzydsze wcielenie tych z "Symbolic" wiadomo kogo.
Immolation dostarczyło album bardzo wtórny, choć nie będę ukrywał, że odpowiada mi on bardziej od dwóch poprzednich wydawnictw. Niemniej jednak "
Majesty And Decay" szybko się nudzi. Ten album bardziej jawi się jako chłodna muzyczna kalkulacja niż
death metal grany z pasją. W ubiegłym roku niby Nile wydało mało odkrywczy album "Those Whom The Gods Detest", a mimo to, byli w stanie wykrzesać z niego mnóstwo spontaniczności. Tutaj tego zabrakło. Fani otrzymali poprawny album w typowej dla zespołu konwencji, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy -
Immolation od kilku lat drepcze w miejscu.
Tracklista:
1. Intro
2. The Purge
3. A Token of Malice
4.
Majesty and Decay5. Divine Code
6. In Human Form
7. A Glorious Epoch
8. Intro
9. A Thunderous Consequence
10. The Rapture of Ghosts
11. Power and Shame
12. The Comfort of Cowards
Wydawca: Nuclear Blast (2010)