Komentarze
The_Evil_Fairy : Oki ;)
The_Evil_Fairy : Niezwykle żałuję, że nie zachowano przy publikacji przerw między...
The_Evil_Fairy : Oki ;)
The_Evil_Fairy : Niezwykle żałuję, że nie zachowano przy publikacji przerw między...
Członkowie nu-metalowej formacji System Of A Down zapewniają, że nie planują jakiegokolwiek rozwiązania zespołu, lecz do końca nie są pewni jaka jest ich muzyczna przyszłość... John Dolmayan, Daron Malakian, Serj Tankian i Shavo Odadjian ogłosili w tym roku, iż przez jakiś czas będą zajmować się wyłącznie swoimi solowymi projektami. Tankian mówił o owej przerwie w działalności że już od dawna, każdy z członków grupy czekał na nadejście takiej chwili.
Komentarze Aveline : Trochę przerwy dobrze im zrobi myślę. Oczekiwanie jeszcze bardziej zao...
Nightcreature : Wiadomo, ze wsyztskie są super ale mi najbardzIej podobają się "Toxycit...
Horsea : A teraz pytanie z tematem częściowo tylko powiązane: Jaki jest wasz ul...
Spośród całej gamy nieszablonowych zespołów ze stajni The End Records jeden z nich zwrócił szczególną uwagę. Sculptured nigdzie nie był reklamowany jako coś przełomowego, udziwnionego, ale był określony mianem awangardy. Nic nie szkodzi zatem przesłuchać, co chłopaki grają ... Okazuje się, że "The Spear Of The Lily Is Aureoled" to perełka nad perełki, która przez całe lata leży przykryta kurzem, zapomniana. Nie oznacza to wcale, że debiut Sculptured to coś przełomowego, coś co łamie bariery, jest jednym wielkim popisem... raczej nie o ten kierunek mi chodzi. Dawno jednak nie słyszałem tak czarującego, ślicznego i ujmującego krążka.
Początki zespołu sięgają czerwca 1996 roku, kiedy to z inicjatywy Adama Kaliszewskiego oraz Michała Owczarczyka powstała grupa o nazwie Melankolia. Jak w przypadku większości dopiero formujących się zespołów następowały liczne zmiany składu. W tym czasie kilka kompozycji Melankolii trafiło na składankę "Metal Against Racial Prejudice" oraz kasetę "Dejaniry", będącą soundtrackiem do spektaklu grupy "Żegnaj Czarny Poniedziałku". W 1998 roku po opuszczeniu zespołu przez Michała Owczarczyka oraz zaostrzeniu brzmienia przyjęta została nowa nazwa - Naamah.
No i oto mamy drugi, jak dotąd ostatni, album geniuszy ze Sleepytime Gorilla Museum. Już pierwszy krążek zespołu postawił ich w czołówce światowej awangardy (mówiąc w uproszczeniu), więc "Of Natural History" musiałoby być co najmniej równie dobre, a nawet lepsze, aby przesunąć granice gatunku jeszcze dalej.

