Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Cichy płacz - 04 lipca 2004

W cieniu, w rogu, w kącie pustki
siedzi mała skulona postać.
Postać szlocha, płacze jak dziecko.
Samotna, zagubiona, porzucona.
Obok niej przechodzi wielu ludzi,
lecz nikt nie zwraca uwagi
na wylewającą tysiące gorzkich łez istotę.
Ślepi ludzie przechodzą obojętnie obok
skulonej postaci.
Nikt nie wyciągnie ręki, nie pocieszy, nie pomoże.
Zapatrzeni w dal ludzie...
odwrócą swe ponure twarze dopiero wtedy,
gdy z ust wydobędzie się krzyk,
gdy z oczu wyleje się ostatnia łza,
gdy iskra życia płaczącej istoty... zgaśnie.
Wtedy, gdy będzie już za późno...
 
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły