Dodano: 2007-01-04 19:12
Ja często powtarzam, że nie potrzeba mi faceta bo jak będę po 30-stce to kupię sobie psa
A ponieważ labladorki są przesłdkie, szybko się uczą i mają miłe usposobienie, to chce psa przed 30-stką :)
Dodano: 2007-01-05 14:09
Do niezłych wniosków tu dochodzimy :twisted:
Zawsze całuje swojego psiaka w nosek i sprawdzam czy czasem nie zmieni się w faceta :wink:
Dodano: 2007-01-05 23:46
mój niech się lepiej nie zmienia, bo czar pryśnie ........ :twisted: :twisted: :twisted:
Dodano: 2007-01-06 00:25
Masz rację Schwie :D :D :D :D
Wtedy byłby po prostu zwykłym psem ale na kobity :twisted:
Dodano: 2007-01-06 00:34
żeby chociaż takim! :twisted: a nie żałosnym, skomlącym stworzonkiem, jakich pełno w moim życiu 
Dodano: 2007-01-10 04:59
Ależ Schwei czyż istotki z forum są żałosne ??? A chyba są w Twoim życiu obecne :)
Zawsze chciałam mieć wilka... Wilka, karego konia i brązową sukienkę..
na razie spełnione w 50% Ale wszystko przedemną .. :twisted:
Marzył mi się Tygrys. To już spełnione :roll: :)
Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D
Dodano: 2007-01-10 12:50
ależ skąd! nigdy bym nie śmiała nazwać Was żałosnymi! :) miałam na myśli paru konkretnych facetów i tyle :twisted:
Dodano: 2007-01-10 14:48
A mój dzisiaj przyszedł do mnie, wszkoczyła na kanapę, oparł pyszczek o moje udo i zasnął :D
A teraz obgryza sobie gnata na polku :wink:
Dodano: 2007-11-11 19:07
Marzy mi się mały Golden Retriever.... niestety jak na razie nie mogę sobie na niego pozwolić....ale tylko jak się wyprowadzę to nie omieszkam go sobie kupić.....
Dodano: 2007-11-11 19:39
Wolę koty, ale psy też są fajne. Jakbym miała duże podwórko to kupiłabym dobermana albo owczarka niemieckiego.
Dodano: 2008-01-02 13:21
Hasiorrrka... z lodowymi łoczyskami... 8)
piękna rasa, niemalże nadal dzika jak z lasu wzięta...
a wierna, waleczna i wytrzymała jak mało która :twisted: zuo w psiej wersji
Dodano: 2008-01-12 10:07
a ja zdecydowanie bardziej wole KOTY :twisted:
"Umierać bez miłości , kochać przez śmierć"
Dodano: 2008-01-12 19:29
A temat jest ZDECYDOWANIE o psach
Taki wielki Bernardyn...
zalegający przy kominku, no marzenie... :roll: :D
Dodano: 2008-01-12 21:55
Ja tam lubię swojego, ciapowatego kundelka... Jest jedyny w swoim rodzaju, heheh.. tak ciapowaty jak jego pan :twisted:
Dodano: 2008-01-15 21:10
Pies prawdziwym przyjacielem człowieka - powiedzenie potwierdzające się w całej rozciągłości w moim przypadku. Owczarek długowłosy...mądry, czuły, opiekuńczy...etc.(bardzo mi jej brakuje
).
"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)
Dodano: 2008-02-26 21:49
wiem cos o pieknych dlugowlosych owczarkach niemieckich. po 10 latach w mojej rodzinie odszedl na wieczny spoczynek....
kochane bydle bylo. glupie, ale kochane. NIGDY WIECEJ PSA!!!! jest wszystko elegancko jak zyje, ale jak umiera po 10 15 latach w rodzinie to tak jakby umarł ktos naprawde bliski... czlowiek za bardzo sie przywiazuje do tych zwierzat. kota np. to mi nie byloby szkoda
Salve Frater !
Dodano: 2008-03-11 13:19
Smutne jest to co piszesz, rozumiem że wg Twojego przekonania, nie warto by było mieć w takim razie i ludzkich przyjaciół, skoro też kiedyś odejdą... :roll:
Dodano: 2008-03-11 20:19
| nimdraug napisał(a): |
| Smutne jest to co piszesz, rozumiem że wg Twojego przekonania, nie warto by było mieć w takim razie i ludzkich przyjaciół, skoro też kiedyś odejdą... :roll: |
Z ziemi powstaje, na ziemi żyje, do ziemi powraca. W tej kwestii wszyscy jesteśmy sobie równi łącznie ze zwierzętami i tu nie ma wyjątków. Pomyślcie sobie jak wiele istot żyje na ziemi, jak wiele jest w drodze do narodzin, a jak wiele nigdy nie zaistnieje w śród nas czy naszego pokolenia. Cieszmy sie, że dostaliśmy tą szanse narodzenia sie i żyć ze sobą.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-05-07 12:41
Pieski sa kochane zwlaszcza male sczeniaczki.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2008-05-14 13:48
Mnie sie tylko owczarki niemieckie podobaja. Inne to jakies dziwadła... 
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2008-05-14 13:52
| amorphous napisał(a): |
dziwadła... ![]() |
Dziwadłami to ja nazywam te pani co handlują ciałkiem :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-05-14 14:01
| Wild_Child napisał(a): |
| Ja tam lubię swojego, ciapowatego kundelka... Jest jedyny w swoim rodzaju, heheh.. tak ciapowaty jak jego pan :twisted: |
Popieram kundelki... sama mam. Mała, czarna i zwariowana... czasem jak człowiek spojrzy. Nigdy bym jej nie oddała ani nie zamieniła. Jest członkiem rodziny, ciężko myśleć, że kiedyś odejdzie, ale jak na razie trzyma się dobrze. W końcu każdy odejdzie...
"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw
Dodano: 2008-05-14 19:44
Moja stareńka pudlica zdycha...ma nowotwór :cry:
żałuję tylko jednego...
...że nie przywiązałam się do niej
Dodano: 2008-05-14 20:21
| nimdraug napisał(a): |
| Moja stareńka pudlica zdycha...ma nowotwór :cry:
żałuję tylko jednego... ...że nie przywiązałam się do niej |
Współczuję... przykro jest widzieć czyjąś śmierć... a zwłaszcza agonię...
widziałam kiedyś śmierć mojego owczarka, jeszcze młodego. Też się nie przywiązałam. Ale teraz... nie wyobrażam sobie domu bez czarnego futerka przemykającego ,przeszkadzającego i patrzącego niemal jak człowiek...
Bardzo mi przykro...
"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw
Dodano: 2008-05-14 20:28
nie no, nie dramatyzujmy...zdycha, ale to powolny proces, nadal biega,szczeka i bywa przygłuchawa, ale ją te leki nie długo jeszcze pociągną...
cholerne rasowe... zawsze qrna coś, jak nie nowotwór, to zęby jak nie żeby, to kręgosłup
widzę, że te 'najsilniejsze' to jednak kundelki...
...no i hasiorrry, moje faworyty, oczywiście zaraz za moją Tinką biedną... 