Ostatnio.... Strona: 37

Dodano: 2010-09-08 18:53

ravenheart99 napisał(a):
Właśnie wróciłam z kina gdzie byłam na najnowszym filmie Stallone'a "Niezniszczalni" :) Szczerze mogę ten film polecić, świetni aktorzy, niekiedy zabawne dialogi i oczywiście dużo się dzieje :) Bardzo dobre kino akcji :)


Same gwiazdy kina akcji, świetne sceny walk (zwłaszcza wręcz i z nożem), czasami dowcipny dialog, no i dużo strzelanki bez opamiętania i efektów pirotechnicznych. Z pewnością do obejrzenia ale jakoś w tej całej nawalance umknął mi sens całości :D



Dodano: 2010-09-08 19:12

Oglądana już wcześniej "Alicja w krainie czarów" Tima Bortona (zero zastrzeżeń, oglądanie tego filmu to sama przyjemność :))


"Iron Man 2" (niezły ale niepowalający)


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-09-10 12:30 Zmieniono: 2010-09-10 12:33

"Bierz forsę i w nogi". Świetna komedia z genialnym pomysłem, aby nakręcić ją w stylu filmu dokumentalnego.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2010-09-13 00:10

"Zagraj to jeszcze raz, Sam". Opowieść o wielbicielu Humprey'a Bogarta, który próbuje się pozbierać po rozstaniu z żoną. Uśmiałem się do łez, a zakońćzenie będące przeróbką "Casablanci" to prawdziwa perełka.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2010-09-13 13:22

Ostatnio obejrzałam w końcu "Wszystko co kocham" (2009), które zostało wystawione jako polski...pretendent do nagrody Oscara.
Nie wiem czy amerykański widz w ogóle odpowiednio będzie w stanie wyczuć klimat tego filmu. ale nie o tym...

Zachęcona bardzo pozytywnymi recenzjami zabrałam się do oglądania i, niestety, raczej jestem rozczarowana. Owszem, na tle współczesnej polskiej kinomatografii film nie wypada źle, ale to nie to, czego się spodziewałam po nim.

Złe udźwiękowienie (ale to wada większości polskich filmów...), za mało muzyki z tamtego okresu, młodzież jakaś taka na siłę retro a z zachowania współczesna - ale to wina kiepskiej gry młodych aktorów. Sytuację ratują jedynie rola postaci Kazika jednego młodego blondasa oraz kreacja A. Chyry.

Fabuła jakaś taka mdła, a sam wątek "rhomanthyczny" to jakieś mydło powidło. Reżyser chyba nie wiedział, na czym lepiej się skupić: dorastaniu, buncie, muzyce, miłości czy tle polityczno-historycznym... (wolałabym punkt 2 i 3 albo 5).

Dobrze, że ścieżka dźwiękowa przyjemna :)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-09-13 14:42

SALT -
Bez rewelacji, po prostu kolejny szpiegowski film. Szczerze mówiąc, jak dla mnie trochę zrobiony na siłę, coś w kontekście "stary człowiek i może". Chodzi mi o to, że Angelina wygląda w tym filmie po prostu fatalnie. Niby ma świetną kondycję i to głównie ukazuje ten film, jednak aktorka nie do końca "zdrowo" wygląda. Nie jestem pewna czy to efekt charakteryzacji, czy zwyczajnie obecny tryb życia jej nie służy, w każdym razie widać, że jej dobra forma to tylko pozór. Jeśli jednak zależało jej na tym aby pokazać, że "daje radę", to na pewno jej wyszło. Pytanie tylko na jak długo?
Jak na mój gust, to jednak Olbrychski wypadł w tej produkcji lepiej, mimo iż jego rola była mniej znacząca. I nawet jego farbowane włosy raziły mniej od zmęczonej twarzy Angeliny.


ISTOTA (SPLICE) -
Po prostu: "Wow". Film dobry, porusza problem eksperymentów genetycznych - robić je, czy nie? I spodziewałam się trochę czegoś innego. Pewnie też ze względów osobistych zwróciłam uwagę na fakt, iż treść zahacza o problem kobiecego egoizmu. Nie wiem jednak co na mnie najbardziej zrobiło wrażenie w tej wcale tak nie nierealnej historii. No i efekty specjalne, jak dla mnie pyszotka. Obejrzeć warto, tym bardziej że twórcą filmu jest ten sam jegomość, który wyreżyserował "Cube" i "Labirynt Fauna".



Dodano: 2010-09-15 14:56 Zmieniono: 2010-09-15 14:59

Ksiaze Persji - Piaski Czasu ciekawy przygodowy film, bardzo dobrze sie bawilem:)


Chwytac chwile ?


Dodano: 2010-09-15 15:19

gothcure napisał(a):
Ksiaze Persji - Piaski Czasu ciekawy przygodowy film, bardzo dobrze sie bawilem:)


Zgadzam się, swietny film :)

"Transporter 3": typowe kino akcji jednak wątek miłosny mogliby sobie darować. Nie zachwyca.


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-09-15 18:14

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

gothcure napisał(a):
Ksiaze Persji - Piaski Czasu ciekawy przygodowy film, bardzo dobrze sie bawilem:)


Mam zamiar obejrzeć ale jakoś trudno mi się do tego zabrać. Mój brat mówił że doskonały film i muzyka - cos w tym widzę jest...


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-09-15 18:38


Dodano: 2010-09-17 20:50

Jedna z najlepszych parodii jakie oglądałam
Jeśli ubawił Was "Zmierzch", to jego parodia sprawi, że będziecie turlać się po podłodze.
Polecam:



Dodano: 2010-09-17 21:17

Film numer jeden: "Szary człowiek" - horror klasy B o niesławnym kanibalu amerykańskim, Albercie Fish'u. Muszę przyznać, że pomimo tego, że to nie pierwsza liga oglądało się bardzo dobrze, głównie ze względu na aktora obsadzonego w głównej roli - Patricka Bauchau. Albert Fish w jego wykonaniu to kawał sk...syna, którego ma się ochotę udusić gołymi rękami. I nawet, jesli to nie ta klasa co Anthony Hopkins w "Milczeniu owiec", to jednak jego talentu nie można nie docenić:



Film numer dwa - doskonała, że aż raz jeszcze powtórzę, DOSKONAŁA chrześcijańska propaganda. Poniżej wklejam trailer, który też jest majstersztykiem. Wszystkie jego części składowe - fabuła, muzyka, gra aktorów, puenta. Absolutny brak słabych punktów. Gdyby spoty wyborcze PiS'u miały taką moc rażenia, to kaczka numer 2 pewnie wygrałaby w wyborach. Na szczęście mieli kiepskie reklamy :D



pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2010-09-17 21:53

Sam trailer "The Bridge" robi wrażenie

Ale, jak propaganda, to easy



Dodano: 2010-09-21 14:45

"Frankenstein" z 1994 roku ze znakomitymi rolami Roberta De Niro, Kennetha Branagha i Heleny Bohnam Carter. Jeden z najlepszych filmów jakie dane było mi obejrzeć. I jedna z najlepszych filmowych wersji powieści.


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-09-21 17:41

ravenheart99 napisał(a):
"Frankenstein" z 1994 roku ze znakomitymi rolami Roberta De Niro, Kennetha Branagha i Heleny Bohnam Carter. Jeden z najlepszych filmów jakie dane było mi obejrzeć. I jedna z najlepszych filmowych wersji powieści.

Fakt kawal dobrego kina<okok>


Chwytac chwile ?


Dodano: 2010-09-21 18:32

sphinxia napisał(a):
SALT -
Bez rewelacji, po prostu kolejny szpiegowski film. Szczerze mówiąc, jak dla mnie trochę zrobiony na siłę, coś w kontekście "stary człowiek i może". (...) Jak na mój gust, to jednak Olbrychski wypadł w tej produkcji lepiej, mimo iż jego rola była mniej znacząca. I nawet jego farbowane włosy raziły mniej od zmęczonej twarzy Angeliny.


Ja w polowie zasnalem. Historia początkowo wydawala sie ciekawa potem nie trzymala sie kupy. Nie wiem po co Olbrychski tam gral. Lepiej wydpadł by ktos kto zna angielski i rosyjski.

sphinxia napisał(a):
ISTOTA (SPLICE) -
Po prostu: "Wow". Film dobry, porusza problem eksperymentów genetycznych - robić je, czy nie? I spodziewałam się trochę czegoś innego.


Totalny debilizm. Nic dzwinego ze ludzie nie maja pojecia o bilogii molekularnej czy inzynierii genetycznej skoro czerpia wiedze z tego typu produkcji.

Film wypelniony jest pseudonaukowym belkotem, laboratorium wyglada jak stacja kosmiczna i jak slusznie zauwazyl monthy python zawsze musi byc maszyna, ktora robi "ping" a na ekranie musza latac bezsensowne cyferki z matrixa no i koniecznie wirująca helisa DNA bo przeciez zeby wklonowac najbardziej zlozny gen do plazmidu wystarczy kliknac myszka na ekranie.

Ludzie po doktoracie zachowuja sie jak banda kretynow a ewolucja zawsze przebiega w pol godziny pomijajac nie tylko prawa biologii ale prawa zachowania masy i energii.
Obraz nędzy i rozpaczy - takie produkcje powinny byc karane przymusowym powtarzaniem szkoly podstawowej.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2010-09-21 18:33 Zmieniono: 2010-09-21 18:34

sphinxia napisał(a):
SALT -
Bez rewelacji, po prostu kolejny szpiegowski film. Szczerze mówiąc, jak dla mnie trochę zrobiony na siłę, coś w kontekście "stary człowiek i może". (...) Jak na mój gust, to jednak Olbrychski wypadł w tej produkcji lepiej, mimo iż jego rola była mniej znacząca. I nawet jego farbowane włosy raziły mniej od zmęczonej twarzy Angeliny.


Ja w polowie zasnalem. Historia początkowo wydawala sie ciekawa potem nie trzymala sie kupy. Nie wiem po co Olbrychski tam gral. Lepiej wydpadł by ktos kto zna angielski i rosyjski.

sphinxia napisał(a):
ISTOTA (SPLICE) -
Po prostu: "Wow". Film dobry, porusza problem eksperymentów genetycznych - robić je, czy nie? I spodziewałam się trochę czegoś innego.


Totalny debilizm. Nic dzwinego, ze ludzie nie maja pojecia o biologii molekularnej czy inzynierii genetycznej skoro czerpia wiedze z tego typu produkcji.

Film wypelniony jest pseudonaukowym belkotem, laboratorium wyglada jak stacja kosmiczna i jak slusznie zauwazyl monthy python zawsze musi byc maszyna, ktora robi "ping" a na ekranie musza latac bezsensowne cyferki z matrixa no i koniecznie wirująca helisa DNA bo przeciez zeby wklonowac najbardziej zlozny gen do plazmidu wystarczy kliknac myszka na ekranie.

Ludzie po doktoracie zachowuja sie jak banda kretynow a ewolucja zawsze przebiega w pol godziny pomijajac nie tylko prawa biologii ale prawa zachowania masy i energii.
Obraz nędzy i rozpaczy - takie produkcje powinny byc karane przymusowym powtarzaniem szkoly podstawowej.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2010-09-21 20:46

Resident Evil w 3D , jak dla mnie bez rewelacji



Dodano: 2010-09-21 21:26

Buhahahahaha! <lol>

No cóż, Panie Redaktorze, wszystkie te filmy trzeba oglądać z przymrużeniem oka.
Mój mąż też zawsze się śmieje, jak ogląda na filmach komputerowców "pracujących" na zmyślonych programach i jak wszystko zawsze ładnie im się wyświetla, znajdują każdą informacje właściwie znikąd



Dodano: 2010-09-21 21:43 Zmieniono: 2010-09-21 21:44

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

amorphous napisał(a):
Film wypelniony jest pseudonaukowym belkotem, laboratorium wyglada jak stacja kosmiczna i jak slusznie zauwazyl monthy python zawsze musi byc maszyna, ktora robi "ping" a na ekranie musza latac bezsensowne cyferki z matrixa no i koniecznie wirująca helisa DNA bo przeciez zeby wklonowac najbardziej zlozny gen do plazmidu wystarczy kliknac myszka na ekranie.


Nie zawsze potrzeba aż tak wiele. Czasami wystarczy szkolny oscyloskop do wyszukiwania wrogów w terenie jak kiedyś w kiczowatym Street Fighter.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2010-09-21 22:13

Jedyny film z tego gatunku, który był w miarę zrobiony to Park Jurajski.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2010-09-22 12:59 Zmieniono: 2010-09-22 13:02

shadowhall napisał(a):
Resident Evil w 3D , jak dla mnie bez rewelacji


Byłem, zobaczyłem, nie uwierzyłem, już zapomniałem. A to pewnie nie koniec sagi miss Jovovich.

W weekend:
Po raz kolejny Silent Hill. Pewnie wrócę jeszcze nie raz.



Faust - nie dotarłem nawet do połowy filmu. I to raczej nie ze względu na hektolitry tryskającej krwi. Oparłem się chęci wcześniejszego wyrzucenia DVD za okno tylko ze względu na muzykę.



Prawo zemsty - ciekawy ale końcówka totalnie spieprzona. Spodziewałem się więcej.




Dodano: 2010-09-22 15:58

Robin Hood ,film podobal mi sie bardzxo,historia troche inaczej opowiedziana niz popszednie wersja ale ,swietna gra aktorska i swietne sceny walk<okok>.
Polecam wszystkim serdecznioe:)
[youtube]http://www.recenzenci.pl/recenzja/180/[/youtube]


Chwytac chwile ?


Dodano: 2010-09-22 21:10

"Limits of Control" - pozornie film o niczym, ale tak przykuł moją uwagę, że czas zleciał nie wiem kiedy. Mnóstwo niedomówień i nietypowy główny bohater, który raczej służy za tło innym przewijającym się przez film postaciom.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2010-09-23 19:20

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

amorphous napisał(a):
Jedyny film z tego gatunku, który był w miarę zrobiony to Park Jurajski.

Jeśli ktoś w dzisiejszych czasach jeszcze korzysta z telewizora, to jutro na TVP1 o 20.30 akurat będzie leciał.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło