czego se słuchacie? Dodano: 2006-03-12 19:01
u mnie akurat nowy Satyricon "Now, Diabolical"
świetna rzecz
w brzmieniu brak niespodzianek, takie jak na Volcano
płyta utrzymana raczej w średnich tempach, jest sporo zwolnień, nie jest to taka dzicz nieokiełznana jak Rebel Extravaganza
ale jest sporo wypasionych, wręcz przebojowych riffów
czasem, jak to panowie nas już przyzwyczaili, trochę hipnotycznych, transujących wręcz struktur
a gdzieniegdzie wpierdolili takie apokaliptyczne \m/ TRĄBY \m/
generalnie spokojnie będzie 9/10
gagatek i niecnota
Dodano: 2006-03-12 19:28
hmm no a kurat tego nie znam, wybacz, hmm nie wiem czego se slucham z kregu metalu... nie lubie szufladkowac... ogolnie to i tak caly tydzien slucham riverside wiec nic innego nie slucham na razie dopoki nie poczuję że musze zmienic muze hehe :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-03-13 02:22
Patrze sobie w winampa i widze:
moonspell
cradle of filth
amorphis
satiricon
sepultura
Cos malo tego - chyba sie starzeje. Poza tym jakies lajtowe rzeczy ew ostra elektronika...
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2006-03-13 09:14
tam wyżej to byłem ja, Jarząbek Kajfasz ;]
gagatek i niecnota
Dodano: 2006-03-13 13:52
Drogi Kjafaszu, jako informatyk powinieneś pmiętać o zalogowaniu się przed napisaniem na forum hrhehe, ale spox :D :twisted:
choć i tak pewnie zgadłabym że to Ty :wink:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-03-13 14:24
hehe niedopatrzenie polegało na tym, że te posty jako "Gość" pisałem z innego kompa, na którym z przyzwyczajenia się nie zalogowałem, bo na kompie z którego pisałem ostatnio, jestem zalogowany cały czas 
gagatek i niecnota
Dodano: 2006-03-13 16:02
:D spox! wybaczam Ci! hehe, kazdemu sie zdarzy 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-03-16 22:07
To ja tak troszkę po klimatycznemu ukojeniu:
- Epica - Feint,
- Therion - Vovin,
- Lacrimosa,
- Mortiis,
- Amorphis
Meraviglisa creatura Sono sola al mondo
ProgresjA Dodano: 2006-03-17 23:15
Ale przyznajcie też, że progresywny metal też jest nieziemski i mam tu na myśli takich przedstawicieli tego gatunku jak: Dream Theater, Opeth, Ayreon, Wolverine, Andromeda, Pain Of Salvation, Flower Kings and more. Słuchajac niektóych kawałków tych kapel człowiek porpstu zapomina jak ma na imie i, że w ogóle stąpa po ziemi. To jest poprstu niesłychane do czego Ci muzycy są zdolni i jak poteżny potencjał muzyczny posiadają w swych dłoniach.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-18 12:55
najwyżej cenię sobie Opeth, nawet mimo tego że ostatnia płyta to lekkie potknięcie
a reszta - hm - nie wszystko znam, ale w takim Dream Theater to troche jest przerost formy nad treścią i masturbowanie sie instrumentami
no i irytujący wokal
Pain of Salvation takie mdłe troszkie
musiałbym natomiast tego Ayreona opczaić, bo troche sie o nich nasłuchałem
posłuchaj sobie w takim razie płyty "Malval" szwajcarskiej kapelki SHORA, myślę że wejdzie Ci bez zapity, genialna rzecz, dużo przestrzeni i pejzażów, że tak powiem
tylko nie natknij sie czasem na ich "Shaping the Random", bo to jest jedna z najbardziej nieprzystępnych płyt na świecie, tam panowie nakurwiają jak Meshuggah a i wokal to taka najbardziej odstręczająca odmiana wysokiego skrzeku
wydając Malval, panowie popełnili metamorfozę co najmniej taką jak Ulver
gagatek i niecnota
Re. ProgresjA Dodano: 2006-03-18 18:07
A tak, masz racje, ostatnia płyta Opeth "Ghost Reveries" jest taka juz nieco "naciagana" ale Orchid i Domination to dopiero kawał dobrej muzy. Co do Dream Theater to też mnie tam drażni wokal Labrie ale muzycznie bardzo mi się podobają choć! czasem trochę przesadzaja a płyta "Octavarium" też jest tak na siłe. Co do Ayreon to tam śpiewa Labrie, Dewin Townsed (Strapping Young Lad), Akerfeldt i jeszcze wielu innych. Ciekawostka jest to, że Akerfeldt tam nie gra tylko wokalnie się udziela. A z miłą chęcią posłucham tego Shora. Wchłaniam wszystkie kapele sceny progresywnej jak powietrze wiec napewno nie będzie problemu.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-18 23:58
Domination to rzeczywiście zajebista płyta, tyle tylko że odpowiedzialni są za nią panowie z Morbid Angel ; - )))
trzeba by się zastanowic nad znaczeniem słowa "progresywny" - czasami niektóre kapelki z tego nurtu zjadają już swój ogon na tyle, że bardziej pasowałoby tu słowo "regresja" raczej
no bo w koncu progresja oznacza "postęp", w tym kontekście sporo kapelek kojarzonych tradycyjnie z "progresją" tak naprawdę nie zasługuje na to miano
gagatek i niecnota
DominatioN Dodano: 2006-03-19 15:12
Heh, Morbid Angel to jedni z Panów tego świata. Jeszcze jedną zajebista ich płytą jest Blessed Are The Sick i Geteways To Annihilation. Ale nie zapominaj Kajfaszu, że istniała kiedyś taka kapela jak DeatH, a to co tam się działo na ich ostatnich płytach to juz chyba był szczyt szczytów.W ogóle metal to temat rzeka i jedno się podoba a drugie nie. jedno jest leprze a drugie gorsze. Tak było, jest i będzie. Ale ludzie, powiedzcie mi, jak wytłumaczyć łysemu debilowi, że metal w swej istocie jest leprzy od house i drumn & base. Bo ja juz mam dosyć kłucenia się z pewną parówą wciaż na ten sam temat i pare razy z tej okazji dalismy sobie po mordzie ale zawsze konczyło się na wspólnym browarze. Wiem, że to dziwne ale ja nawet z wrogiem moge się napić:]
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-19 15:59
ano Death srogo tam kombinował, to prawda, dawno se ich nie odświeżałem, ale zdecydowanie od ś.p.Death wolę ś.p.Autopsy i ich teksty o zombie, krwi i sraniu na groby :D
dla mnie absolutnymi miszczami na deathowym poletku są kolesie z Immolation, to co wykręcają na Unholy Cult powoduje opad szczeny i deklasację konkurencji nawet z Morbid Angel
mnie sie już zazwyczaj nie chce polemizować z kimś nieopczajonym w tematyce hałasującej muzyki. no bo faktem jest że zwykle wymaga ona co najmniej kilku przesłuchań, zanim wyłowi się z chaosu jakiś ukryty porządek
a jak ktoś jest niekumaty i od razu miesza sref-metal z błotem, gloryfikując o wiele mniej złożony (delikatnie mówiąc) house (najchujowsza chyba odmiana elektronicznej muzy), no to ja daje se spokój. inna rzecz że świat elektronicznej muzy ma do zaproponowania sporo ciekawych rzeczy, ale zwykle dla takich ziomali są one również zupełnie niestrawne 
gagatek i niecnota
Muzik Dodano: 2006-03-19 22:01
Ja to u Ciebie Kajfaszu mógłbym pobierać lekcji muzyki:] a przy okazji kto wie czy sam byś czegoś nowego poznał. Obecnie to kapele powstają jak grzyby po deszczu. W polsce też nie brakuje zajebistych kapel ale nie mam zamiaru ich wymieniac bo jest ich porpstu za dużo by wymieniać. Ale powiedz mi co sądzisz o wrocławskiej kapeli Esqarial? a dokąłdniej chodzi mi o płyte "Discoveries". W moim mniemaniu jest to progresywny death metal. Słuchajac go słysze w nim wpływy Dream Theater oraz Morbid Angel. Możliwe, ze będziesz miec odmienne zdanie na ten temat.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
EsquariaL Dodano: 2006-03-20 22:05
No to nie wiem na co czekasz Gościu:] Winieneś się z ta płytą zapoznac i to bez mrugnięcia okiem:] Ci panowie wiedzą co sie robi z instrumentami ale przy tym nie "masturbuja się nimi" jak to rzekł Kajfasz:] Poza tym nie ma co, przyznajcie sami, że wszystko co pochodzi ze skandynawskiej sceny jest poprstu zajebiste:) znacie jaką kapele z północy, która jest fatalna? Szwedzi to chyba jeszcze w szkołach podstawowych mają zajecia jak tworzyć dobry black metal oraz progresywny:] Albo tam poprstu chłopaki rodzą się już z gitarami w rękach:]
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-26 15:17
:roll: chłopaky, logujcie się zanim napiszecie posta bo potem jestescie "Goście" hehe :wink: - to taka mała uwaga z mojej strony :] no i podziwiam waszą znajomość gatunku i tematu 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Loger Dodano: 2006-03-26 15:25
Ja się loguje:D to tamten o...sie nie loguje:] Czy ja wiem czy taka znajomość. Wcale nie uważam się za znawce. Poprstu staram się nie ograniczac swojego gustu wobec jednego gatunku muzyki tylko cały czas poszerzać choryzonty o coraz to nowsze kapele itp. Owszem sa gusta i guściki więc co dla kogoś jest super dla mnie być tak owe nie musi. Każdy się raczej ze mną zgodzi.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-27 15:21
Ja racyję w 100% przyznaję znawcom 
Meraviglisa creatura Sono sola al mondo
Znawca? Dodano: 2006-03-27 19:53
O, widze, że Angaria postanowiła udzielić głosu:) Tylko czemu tak mało? Dzięki, że się ze mną (moze i nami) zgadzasz:) Czasem jak zaczynam wymieniać zespoły moim znajomym to zaczynają się wk(#) po zazwyczaj 2/3 z nich w ogóle nie znają a jeśli coś o nich słyszeli to w znikomej ilosci. Aż sie czasem sam sobie dziwie...boze, kiedy ja tego słuchałem?
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-27 20:24
oj Mieszku, ty chyba nawet w snach muzyki słuchasz
a ja się szczerze przyznam że sie akurat troche nie znam na tej dziedzinie, ale jest też dużo takich rzeczy z innych gatunków które dla innych są nie-wiadomo-skąd-wytrzaśnięte :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
SatanismO MusicanismO Dodano: 2006-03-27 20:38
Bo mi cały czas muzyka w głowie gra tra la la:] Czasem cóś lajtowego a czesem cóś bardziej hardcorowego. No bo kurcze żyć bez muzyki to tak jakby sobie wyciąć narzad rozrodczy, no nie da się! Wiem, ze głupie porównanie ale obie rzeczy sa niemożliwe do wykonania. No...chyba, że ktoś ma nasrane we łbie to i do najgorszych pomysłów dojść moze. W każdym razie wiadaomo o co chodzi:]
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-28 19:46
hehe.. ależ nie ma za co.. ja coś niecoś z tego kojarzę... może i większą część - od tego się zaczynało 'prawdziwą' przygodę z muzyką... to chyba standardowe - większość ludzi najpierw chwyta się tych najcięższch rzeczy, a potem odkrywa coraz to nowe gałęzie i wybiera te najbardziej mu sprzyjające
jestem jednak w tej chwili nieco zacofana w takiej wkurwionej muzyce, ale nadrabiam nadrabiam 
Meraviglisa creatura Sono sola al mondo
Heavy Dodano: 2006-03-29 16:44
Bo na poczatku wszystkich najbardziej rajcują cieżkie riffy, rzeźnickie blasty i darcie mordy co do dziś lubimy choć nie zawsze:]Zgadzam się z Tobą Angaria bo sam zaczynąłem przygode z cieższym granie od black metalu i jak gdzies słyszałem jakąś rzeźnie to o mało orgazmu nie dostawałem a dziś potupie nogą i ide dalej. Człowiek poszukuje własnego smaku, tego co najbardziej do niego pasuje i mu odpowiada.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-03-30 16:37
I owszem... z tego miejsca jestem w stanie przyznać nawet 666% racji
Ale to chyba dość normalna droga - od ogółu do szczegółu, bowiem każdy 'metal' na początku stara się być hard core'owy i kojarzy metal z czarną skórą i darciem ryja, dopiero później natomiast jest w stanie rozróżnić jak wiele odmian ma ta muzyka i czasem bywa tak, że to co przyprawiało go (jak mówisz) o orgazm, odpycha go, gdy sie w gatunku rozezna...
Meraviglisa creatura Sono sola al mondo