DarkPlanet Umarło?. Strona: 1

DarkPlanet Umarło? Dodano: 2017-06-07 12:03

Bardzo dawno mnie tutaj nie było... jak juz wrociłem to okazuje sie , że forum "Zdechło"
Jest jeszcze ktoś aktywny na forum?


"Shet happen"


Dodano: 2017-06-07 22:49

Zaglądam raz na parę dni. Ale jakoś nie widzę ciekawych dyskusji, więc się nie udzielam.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2017-06-08 12:03

Wiec potrzebny jest ktoś kto rozpocznie nową albo rozwnie stara dyskusje. Co dziwne nawet na forum SEX nic sie nie dzieje :D


"Shet happen"


Dodano: 2017-06-22 13:23

Cisza w każdym zakątku DarkPlanet...

Zaglądam praktycznie codziennie, jakiś taki nawyk sobie wyrobiłem, ale właściwie nic specjalnego to do mojego życia ostatnio nie wnosi.


Noc jest ciemna i pełna strachów.


Dodano: 2017-06-25 05:55

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Ja też zaglądam praktycznie codziennie... ale trudno tu pogadać spójnie i z sensem - trzeba się wysilić. Co to wnosi do mojego życia? Cień szansy na być może minimalnie lepszą śmierć niż to, co jest aktualnie możliwe.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2017-07-03 06:22

Fora niestety upadają, lud przenosi się fb i inne twittery. Widocznie tak być musi, najważniejsze by mieć jedyne i słuszne podejście do życia a mianowicie mieć na wszystko i wszystkich wyjebane!
Ave!



Dodano: 2017-07-04 21:28

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Mieć na wszystko i wszystkich wyjebane - nie wiem czy jest to słusznym podejściem . A co do forum... pamiętam 7 lat temu jak dołączyłam do ''grupy'' było dość intensywnie i burzowo , poznałam wielu ciekawych ludzi...Teraz przyszła ładna pogoda i wszystko ucichło Zaglądam tutaj bardziej z sentymentu, nie nastawiam się na zbyt wiele. Nic nie trwa wiecznie, jest jak jest, oby nie było gorzej - bądźmy zdrowi i szczęśliwi


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2017-07-05 07:19

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

"Mieć na wszystko i wszystkich wyjebane - nie wiem czy jest to słusznym podejściem" - cytat do ~połowy leprosy'ego i ~w całości Ceiphied.

Gdy ktoś ma zbyt dużo rzeczy i osób do ogarnięcia, to wtedy to podejście wydaje mi się bardziej słuszne.
A gdy komuś czegoś lub kogoś brakuje, to już brzmi mniej słusznie i trzeba się właściwie dopasować do rzeczy i osób. Czasami fora się do tego przydają.

A z tym szczęściem i zdrowiem, to chyba też lepiej nie przeginać, bo im tego więcej, tym chyba trudniej będzie się rozstać z życiem - tak mi się wydaje, choć swoje umieranie planuję dopiero za prawie równo ~40 lat, heh - i nie wiem czy to jest słusznym podejściem.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2017-07-07 15:52

Ceiphied napisał(a):
Mieć na wszystko i wszystkich wyjebane - nie wiem czy jest to słusznym podejściem .


Nie martwić się zbytnio i cieszyć chwilą, cokolwiek byśmy nie robili bowiem i tak czeka nas na końcu to samo. Szkoda wobec tego marnować czas na smuty.

Cytat:
bądźmy zdrowi i szczęśliwi


i majętni.



Dodano: 2017-07-16 12:22

Yngwie napisał(a):
"Mieć na wszystko i wszystkich wyjebane - nie wiem czy jest to słusznym podejściem" - cytat do ~połowy leprosy'ego i ~w całości Ceiphied.

Gdy ktoś ma zbyt dużo rzeczy i osób do ogarnięcia, to wtedy to podejście wydaje mi się bardziej słuszne.
A gdy komuś czegoś lub kogoś brakuje, to już brzmi mniej słusznie i trzeba się właściwie dopasować do rzeczy i osób. Czasami fora się do tego przydają.

A z tym szczęściem i zdrowiem, to chyba też lepiej nie przeginać, bo im tego więcej, tym chyba trudniej będzie się rozstać z życiem - tak mi się wydaje, choć swoje umieranie planuję dopiero za prawie równo ~40 lat, heh - i nie wiem czy to jest słusznym podejściem.
jak chcesz tak dlugo zyc to znajdz se babe by sie Toba na starosc zajmowala. A co do forum faktycznie mniejszy ruch i troche sie zjebalo.


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2017-07-16 13:37

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Devon napisał(a):
[quote="Yngwie"] ...swoje umieranie planuję dopiero za prawie równo ~40 lat, heh - i nie wiem czy to jest słusznym podejściem.
jak chcesz tak dlugo zyc to znajdz se babe by sie Toba na starosc zajmowala. [/quote]
Też mi się wydaje być może ~4 lata za długo, ale jeszcze do weryfikacji.
Co do baby to wolałbym zajmować się sobą nawzajem możliwie na tyle samo... chodzić gdzieś jeszcze razem, itp.
Devon napisał(a):
A co do forum faktycznie mniejszy ruch i troche sie zjebalo.

Dużo mniejszy ruch, ale jakość dyskusji i zrozumienie chyba akurat nieco lepsze.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2017-07-21 01:21

Właśnie założyłam sobie konto, ale widzę, że na forum pustki. Chyba się spóźniłam o kilka lat. :D



Dodano: 2017-11-01 20:44

Mam konto od ładnych paru lat. Mam wrażenie, że stopniowo wszystko umiera na dp :D


Dobre złym zwalczaj.


Dodano: 2017-11-09 13:51

Jestem tu zalogowana od niedawna. Miałam wieloletnią przerwę od jakichkolwiek forów i zatęskniłam za dyskusjami. Mam wrażenie, że ludzi przeciągnęło definitywnie na FB, a szkoda. Pamiętam ile czasu spędzałam na forach za dawniejszych lat i również to, ile mi przyjemności sprawiały fajne rozmowy. Szkoda, że to zanika, że ludzie wolą prostsze formy komunikacji, wkleić zdjęcie, kliknąć "lajka" i tyle.



Dodano: 2017-11-09 19:28

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Mi na forach często brakuje umiejętności rozpoczynania dyskusji, utrzymywania spójności wątków i sensownego zakończenia. Czasami jest tak przez kłopoty techniczne, czasami przez właściwości językowe, a czasami przez ludzkie chęci/możliwości rozmawiania.

"Lajki" czy "dislajki" bywają bardzo dezorientujące, zwłaszcza gdy są bez komentarza, a nie zna się autora treści. Wtedy ciężko się domyślić czegokolwiek dobrze.

A poza tym nie wszystkie rozmowy są fajne Gdy wchodzi się na jakiś drażliwy temat, to ludzie zaczynają się unikać. No chyba, że tylko ja mam taki problem, zwłaszcza z kobietami


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2017-11-10 10:58

Drażliwe tematy przyciągają drażliwe komentarze, a wtedy mamy wojnę słów. Fora niestety (i stety) gromadzą zawsze multum ludzi o różnych, powiedzmy, umiejętnościach werbalnych, niektórzy (w większości) wypowiadają się na nerwach. Stąd i moja delikatna niechęć do ciężkich tematów, (bo tak naprawdę lubię te gorące kwestie . Staram się rozmawiać dyplomatycznie i nie rozkręcam awantur.

To zabawne, ale także bardzo często mam kłopoty z dogadywaniem się z kobietami, nie tylko na forum Już nie jeden raz usłyszałam, że na pewno nie jestem z Wenus

Lajki zostały zamienione na tzw. "reakcje", z których podobno człowiek ma wywnioskować prawdziwe intencje nieznajomego z sieci. Ale to nadal internet i skamuflowany pod nickiem nieznajomy.
Jednak ta teza ma drugą stronę: internet to też ludzie. Szkoda, że niektórzy udają inne osobowości, imiona, zajęcia etc... ale to nadal żywe osoby, więc staram się z nimi rozmawiać jak z żywymi osobami, a nie jak z mobem w grze.
Przyznaję, że mam konto na FB, lecz jako 'teren' do wypowiedzi, wolę forum i szerszą wymianę myśli.



Dodano: 2017-11-10 14:49

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

HexeFenix napisał(a):
Drażliwe tematy przyciągają drażliwe komentarze, a wtedy mamy wojnę słów. Fora niestety (i stety) gromadzą zawsze multum ludzi o różnych, powiedzmy, umiejętnościach werbalnych, niektórzy (w większości) wypowiadają się na nerwach. Stąd i moja delikatna niechęć do ciężkich tematów, (...). Staram się rozmawiać dyplomatycznie i nie rozkręcam awantur.


The Secret of Monkey Island: Beating the Sword Master

HexeFenix napisał(a):
To zabawne, ale także bardzo często mam kłopoty z dogadywaniem się z kobietami, nie tylko na forum Już nie jeden raz usłyszałam, że na pewno nie jestem z Wenus
(bo tak naprawdę lubię te gorące kwestie )


Shocking Blue - Venus (Video)

HexeFenix napisał(a):
Lajki zostały zamienione na tzw. "reakcje", z których podobno człowiek ma wywnioskować prawdziwe intencje nieznajomego z sieci. Ale to nadal internet i skamuflowany pod nickiem nieznajomy.


Ano, heh

HexeFenix napisał(a):
Jednak ta teza ma drugą stronę: internet to też ludzie. Szkoda, że niektórzy udają inne osobowości, imiona, zajęcia etc... ale to nadal żywe osoby, więc staram się z nimi rozmawiać jak z żywymi osobami, a nie jak z mobem w grze.


Yngwie vs SubZero

HexeFenix napisał(a):

Przyznaję, że mam konto na FB,
lecz jako 'teren' do wypowiedzi, wolę forum i szerszą
wymianę myśli.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Czy to forum żyje? Dodano: 2018-05-19 10:36

Witam.


Jako nowy użytkownik mam nadzieję, że forum się ożywi :)



Dodano: 2018-05-20 12:07

Może warto zarzucić jakiś ciekawy temat do dyskusji?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2018-05-20 17:50

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Trochę a propos tytułu wątku przychodzi mi do głowy kwestia w sumie wałkowana na darkplanet wiele razy, ale coś mało konkretów padało, może jakiś progres?

Czy dałoby się umrzeć szczęśliwie?

Zwykle raczej umiera się w bólu, cierpieniu psycho-fizycznym itp. a jeszcze można zostawić po sobie wiele kłopotów żyjącym. Niby można próbować się dogadać, być możliwie fair ze sobą i z otoczeniem, ale w praktyce to dość trudne :-/

A co do samego momentu śmierci, to jak dla mnie chyba dobrze byłoby wtedy wystarczająco się zmęczyć, mieć przy sobie m.in. kilka porządnych killer-riffów w ulubionym stylu, pamięć najlepszych scen z życia, kobietę max w swoim typie albo przynajmniej pamięć o niej i Valhalla.

Ja tam krok po kroku realizuję swoje cele.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


re: CrommCruaich Dodano: 2018-05-26 03:13

CrommCruaich napisał(a):
Może warto zarzucić jakiś ciekawy temat do dyskusji?

Uwolnic Gatesa!!!



re: Yngwie Dodano: 2018-08-23 07:34

Yngwie napisał(a):

Czy dałoby się umrzeć szczęśliwie?
Zwykle raczej umiera się w bólu, cierpieniu psycho-fizycznym itp.


Teoretycznie jest to wykonalne. Sporo zależy od światopoglądu. Jeżeli wierzysz, że idziesz w lepsze miejsce, gdzie będziesz doskonalszą istotą, a życie tu jest jedynie stadium larwalnym, to tylko się cieszyć.
Cierpienie też może być przygotowaniem psychicznym do opuszczenia tego świata; masz wtedy wszystkiego dość i czekasz, aż śmierć cię uwolni.

A wracając do tematu, uważam, że niestety fb zabija internet.
Jest jak nawłoć kanadyjska, przywleczona z ameryki, która rozprzestrzenia się na polskich polach i nieużytkach, odbierając miejsce polskiej roślinności.



fb Dodano: 2018-09-14 16:02

na facebooku nie ma subkultur - jest za mało anonimowo!



dawno dawno temu Dodano: 2018-12-22 17:34

Pamiętam stare dobre DP, Jak ludzie mieli coś do powiedzenia, jak na 'co se słuchacie' fan krzyku spamował zajebistą muzą, jak siostry V pisały dziesiątki artykułów co tydzień i można było być na bieżąco z muzą bez przeglądania dziesiątek stron wytwórni płytowych, jak pewien Pan pisał wypracowania w niemal każdym temacie, kłócąc się z niemal każdym włączając mnie. Jak pewna Kusza promowała masę wydarzeń w Polsce. Jak byli fani gotyku, fani metalu, fani magii, fani CP, fani Finlandii i Skandynawii w ogóle i każdy miał coś do powiedzenia. Pamiętam masę ludzi którym się chciało. I było mega. Pamiętam jegomościa ze świnką w avatarze co pisząc recenzję potrafił zachęcić do posłuchania albumu. Pamiętam narodziny niektórych pomysłów które już nie istnieją. Pamiętam gościa który pisał prawie codziennie wiersze nie wszystkie były dobre ale większość tak. Jak ojciec założyciel dawał gwiazdki i to było coś przynajmniej dla gówniarza. co jeszcze... masę fajnych ludzi którzy pisali do siebie na gg, bo po prostu mieli coś wspólnego ze sobą i to wystarczyło. Ale to już nie wróci.
Pozdrawiam Ketzer


Nie wszystek umrę


stare czasy Dodano: 2018-12-29 20:42

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Ze starych czasów żałuję, że się bardzo głupio pokłóciłem kilka razy m.in. z Gorgiem666, raz z Karczesem, ale z BenjaminemBreegiem i Harlequinem, czyli jegomościem ze świnką w avatarze chyba już jakoś w miarę wybrnąłem, choć wolę im się nie narażać :-/

Większość osób, z którymi relacjonowanie się jest mi po drodze, funkcjonuje sobie na facebooku dość regularnie. Zastąpienie gg messengerem też mi za bardzo nie przeszkadza.

Co do gotyku, metalu, magii, pisania wierszy itp. to wolę nie przeginać, bo np. teraz wydaje mi się, że kilka kobiet, w różnym stopniu mi znajomych, zmienia avatary specjalnie tak, żeby pokazać różne fazy Księżyca. Zastanawiam jak z tego wybrnąć :-/ a akurat muszę zastąpić czymś oświetlenie w piwnicy, heh.

W miarę dbam o regularność formy, więc z powrotami do starych czasów jakoś sobie radzę, choć wolałbym lepiej wyciągać wnioski na przyszłość. (wysyłać / nie wysyłać wiadomości... ech, no nie wiem).


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło