Ohlsson
Paradoks

Chaos myśli...czyli nic ważnego. Strona: 1

Artykuł: Chaos myśli...czyli nic ważnego

Chaos myśli...czyli nic ważnego Wysłany: 2011-07-21 00:27 Zmieniony: 2011-07-21 00:37

Myślę, że każdy człowiek potrzebuje jakiejś stabilizacji, którą daje dom. Taki stały, pewny punkt. Jeżeli nie jesteś związana z żadnym miejscem, w którym mieszkasz, to chyba nie wiesz, kim jesteś? Składowymi tożsamości są m.in. pochodzenie i zamieszkanie. Brak ich wprowadza zamieszanie, co odbija się na wielu płaszczyznach, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.


Co do samego wpisu - jak dla mnie za dużo "przefilozofowanych" myśli, np.[i:945de2340c] Ja jestem chaosem[/i:945de2340c] oraz [i:945de2340c]A życie stało siętylko czekaniem aż Danse Macabre się rozpocznie... [/i:945de2340c]. Nie bądźmy [u:945de2340c]mHroczni[/u:945de2340c] na siłę. Chyba, że to jakiś zabieg literacki i ja go nie chwytam ;D Niemniej, Twój blog, Twoje kredki.


Nie da się określić swojego życia jednym mottem.


Wysłany: 2011-07-21 01:10

[quote:ea6b0521b9="Reddishhh"]Tia ale jak ja coś napisze to wszyscy się do mnie rzucają, a jak ktoś pisze mało ważne rzeczy to jest ok.[/quote:ea6b0521b9]

[img:ea6b0521b9]http://oryginalny.files.wordpress.com/2010/05/facepalm.jpg[/img:ea6b0521b9]


Nie da się określić swojego życia jednym mottem.


Chaos myśli...czyli nic ważnego Wysłany: 2011-07-21 01:26

[quote:52ff98c84c="MentalCage"]Myślę, że każdy człowiek potrzebuje jakiejś stabilizacji, którą daje dom. Taki stały, pewny punkt. Jeżeli nie jesteś związana z żadnym miejscem, w którym mieszkasz, to chyba nie wiesz, kim jesteś? Składowymi tożsamości są m.in. pochodzenie i zamieszkanie. Brak ich wprowadza zamieszanie, co odbija się na wielu płaszczyznach, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.


Co do samego wpisu - jak dla mnie za dużo "przefilozofowanych" myśli, np.[i:52ff98c84c] Ja jestem chaosem[/i:52ff98c84c] oraz [i:52ff98c84c]A życie stało siętylko czekaniem aż Danse Macabre się rozpocznie... [/i:52ff98c84c]. Nie bądźmy [u:52ff98c84c]mHroczni[/u:52ff98c84c] na siłę. Chyba, że to jakiś zabieg literacki i ja go nie chwytam ;D Niemniej, Twój blog, Twoje kredki.[/quote:52ff98c84c]

Brak mi tej stabilizacji. Dlatego też zaczynam już gubić samą siebie.
Kiedyś czułam więź z krajem ale teraz to poprostu słabnie...

Nie lubię być poetką (tak w zasadzie to nie potrafię nią być) ani dużo filozofować, ale poprostu czasem łapią mnie takie przemyślenia i nigdy sobie nie zdawałam sprawy z tego że mogą tak brzmieć, może dlatego ze zawsze zostawiałam je dla siebie a nie do obiektywnej opinii. Dziękuje za uświadomienie i tego :)


"Why won't you die? You're blood in mine We'll be fly See your body will be mine"


Wysłany: 2011-07-21 01:27

[quote:afd881b703="Reddishhh"]No właśnie, typowe to jest tutaj. Ja też jak widze tematy typu "czy wierność jest nudna" robie taki gest.[/quote:afd881b703]

Co wg ciebie jest dobrym tematem? To ile kalorii ma każdy składnik sałatki z tuńczyka?


"Why won't you die? You're blood in mine We'll be fly See your body will be mine"


Chaos myśli...czyli nic ważnego Wysłany: 2011-07-21 01:40

[quote:f744eb5d04="Juliet_Black"]Brak mi tej stabilizacji. Dlatego też zaczynam już gubić samą siebie.
Kiedyś czułam więź z krajem ale teraz to poprostu słabnie...[/quote:f744eb5d04]

Nie wszyscy muszą być patriotami, chociaż oczywiście najlepiej, żeby każdy był. Paradoksalnie dużym sukcesem jest już sam fakt, że widzisz w tym problem.


Nie da się określić swojego życia jednym mottem.


Wysłany: 2011-07-21 02:13

Reddishhh, Ty jesteś polakiem, a ja jestem Polką. Tyle w temacie


Nie da się określić swojego życia jednym mottem.


Wysłany: 2011-07-21 15:06 Zmieniony: 2011-07-21 15:23

[quote:49ec363643="MentalCage"][quote:49ec363643="Reddishhh"]Tia ale jak ja coś napisze to wszyscy się do mnie rzucają, a jak ktoś pisze mało ważne rzeczy to jest ok.[/quote:49ec363643]

[img:49ec363643]http://oryginalny.files.wordpress.com/2010/05/facepalm.jpg[/img:49ec363643][/quote:49ec363643]

Najlepszy komentarz tego tygodnia :D MentalCage - wyraziłaś wszystko co trzeba :>



Wysłany: 2011-07-21 16:24

[quote:f733dada9b="Radioactive_Vampire"]Hmm.. jak tak obserwuję te forum.. to się zastanawiam jak dyskusje wyglądały by na żywo. Ciekawe kto by się pożarł :P[/quote:f733dada9b]

Nikt. Większość internetowych pyskaczy to nieudacznicy w rzeczywistości.


Nie da się określić swojego życia jednym mottem.


Wysłany: 2011-07-21 17:06

[quote:d16b19ddfe="Masterdeath"]Nie bardzo wiem jak odebrać ten blog - narazie mi to wygląda na żal osoby która się pogubiła w świecie i nie wie którą drogą pójść, czyli DOM to jest ta spójność myśli obranie drogi. Ale muszę powiedzieć że blog mi sie podobał naprawdę - jest ukazany problem i fajnym językiem.[/quote:d16b19ddfe]

Chyba chciałabym w tym blogu uchwycić swoje przemyślenia i uczucia po to by poznać bardziej siebie, żeby się odnaleźć. Dlatego zapewne będzie tu troche więcej mojej "filozofii" :)


"Why won't you die? You're blood in mine We'll be fly See your body will be mine"


Wysłany: 2011-07-21 18:33

[quote:9a45644e6b="Radioactive_Vampire"]Hmm.. jak tak obserwuję te forum.. to się zastanawiam jak dyskusje wyglądały by na żywo. Ciekawe kto by się pożarł :P[/quote:9a45644e6b]

Mysle ze nikt... Zainicjowalbym wielka orgie i wszystko by sie wreszcie ulozylo :) Widze wiele kobiet sie irytuje wszystkim z braku seksu hehe


Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P


Wysłany: 2011-07-21 20:59

[quote:0e5670070a="Radioactive_Vampire"]Hmm.. jak tak obserwuję te forum.. to się zastanawiam jak dyskusje wyglądały by na żywo. Ciekawe kto by się pożarł :P[/quote:0e5670070a]
Na wszelki wypadek należały zabrać wszystkim ostre narzędzia


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Wysłany: 2011-07-22 00:08 Zmieniony: 2011-07-22 00:14

[quote:541c5cb5d3="SanguineVenari"]Patriotyzm to zazwyczaj taka romantyczna wizja powstań. Heroicznej walki i altruizmu. By żyło się lepiej. Czym jest dzisiaj? Moja ciotka od lat mieszka za granicą z rodziną. Nie odczuwa tęsknoty. Za każdym razem jednak,kiedy słyszy hymn, widzi flagę, jakoś smutno jej się w duszy robi. [/quote:541c5cb5d3]

Hmm, zaiste - relatywne to pojecie ten patriotyzm. A jeśli jej się smutno robi, jak widzi flagę, no to chyba jednak tęskni


Nie da się określić swojego życia jednym mottem.


Wysłany: 2011-07-22 08:43

Dlatego właśnie napisałam, że to relatywne pojęcie. Chyba, że spróbujemy wspólnie na DP stworzyć definicję patriotyzmu ;D (bo w Wikipedii i innym śmietnikom nie ufam).


Nie da się określić swojego życia jednym mottem.


Wysłany: 2011-07-22 15:35

Demokracja to taki dziwny system który wymyślił ktoś kto wierzył, że większość ludzi jest mądra...

Rrrany boskie, ludzie, "kościół" to rządzi w Iranie. W Polsce czarną wizję kościoła rządzącego krajem mają tylko ci, którzy chcą ją mieć.

Dziwnie się ten temat rozwija...



Wysłany: 2011-07-22 15:45

Teraz biskupi i księża mają "tyle" do powiedzenia? Ktoś tu chyba na historii nie uważał. Od stuleci ludzie nie mieli tyle swobody od spraw religii i kościoła co dzisiaj.



Wysłany: 2011-07-22 16:17

Ja Wam powiem tajemnicę... polską rządzą kible


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Wysłany: 2011-07-22 16:41

Cykliści i parówkowi skrytożercy, kochani.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Wysłany: 2011-07-22 16:49

"Misia" nie oglądałeś? :P


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Wysłany: 2011-07-22 17:23

[quote:36d262e400="Durante"]Cykliści i parówkowi skrytożercy, kochani.[/quote:36d262e400]

parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze "nie!" xD


"Why won't you die? You're blood in mine We'll be fly See your body will be mine"


Wysłany: 2011-07-23 04:05

Krwawy (Anciliae)
Krwawy
Posty: 169
Poznań || Konin

Zawsze uważałem rodzinę i dom za ważne rzeczy. Jednak dopiero kiedy wyjechałem na studia, poczułem to mocniej. Nie mieszkam, aż tak daleko bo około 100km od Poznania, ale jednak nie mam wiele czasu by jeździć. Cieszy mnie jednak to, że nie ważne co się zdarzy, jest jeden stabilny punkt DOM. Jakby mnie wyrzucili ze studiów, miałbym wypadek, ciężko zachorował, coś by mi się stało, w życiu nie udało, to jest gdzie wrócić i wsparcie. Od urodzenia był w tym samym budynku, to też cementuje te uczucia. Kiedy przyjechałem po 1.5 miesiąca do rodzinnego miasta, to nawet widok głupich autobusów miejskich mnie cieszył.

Co do kościoła rzymsko-kat... Cóż ma mniejsze wpływy niż się mówi, ale i tak ma zbyt duże. Relacje Państwo Polskie - Kościół Rzymsko-Katolicki nie reguluje ta sama ustawa co większość związków religijnych, ale specjalna umowa. Nie ma tutaj równości, nie powinno być wyjątków. Swoją drogą, ostatnio za dużo wydają kasy na strasznie kiczowate świątynie. Wciąż mnie brzydzi myśl o Licheniu, razi moje uczucia estetyczne. Kiedyś budowano ładniejsze obiekty sakralne. Heh jestem takim antyklerykałem, który uwielbia architekturę sakralną i muzykę (sprzed paru wieków). :)


http://pantheion.pl/


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło