Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów

Co będzie po śmierci ?? W co wierzycie jakie są wasze pogląd. Strona: 12

wiara Wysłany: 2009-05-27 08:26

"Wystarczy pisac w sposob scisly, bez uzewnetrzniania kompleksow. :)
Ja mam taki właśnie sposób pisania. A co do kompleksów to ty je uzewnętrzniasz na tym właśnie portalu. Ale nie o tym..."

"Spekulacja z Twojej strony jest dla przykladu stwierdzenie, ze kosciolom chodzi o zdobycie wiernych, nie zas o umozliwienie wiernym rozwoju."
Gdy juz piszesz o kosciolach, warto zauwazyc, ze religie klada nacisk na uzywanie wlasnego rozumu."

W wiekszości tak jest chodzi o zdobycie "rzędu dusz". Co do tego,że religie kładą nacisk na używanie własnego rozumu, tutaj można polemizować, a szczególnie jeśli mówimy o religii katolickiej. Na przestrzeni dziejów ta religie wynajdowała różne sposoby ,żeby wierni jak najmniej mysleli. Crześcijanie zatroszczyli się dobrze o to by jak najmniej pozostalo po cywilizacji np. egipskiej. To dzieki tej właśniej religii nastąpił regres cywilizacyjny w średniowieczu. A możliwość działań naukowych tez była ograniczona, za experymenty, teorie podważające tezy kościoła można było stracić życie. Zuważyłam, że gdy rozmawiam z katolikami o wierze ich przekonania są tak głęboko zakorzenione, że logiczne argumenty do nich nie przemawiają. Nawet nie słuchają swojego rozmówcy nie chcąc dopuścić do siebie jego słów. I nie chodzi mi tutaj o to ,że chce zmieniać ich pogląd odnośnie religii. Nie chce o nim podyskutować. Nieda się.

"Musialas zatem zdecydowanie bekzrytycznie przyjac nie tylko Sartre'a, ale i czyjes poglady na temat religii, zapewne z powodu mlodego wieku (lub innych waznych spraw) nie poswiecajac naleznego czasu na wlasne eksperymenty. "

Popadasz ,że skrajności w skrajność. Najpierw sugerujesz mi ,że należe do ludzi mało inteligentnych ponieważ nie zgłębiam wiedzy, mówie o myśleniu samodzielnym, a teraz z tego powodu ,że przyjmuję bezkrytycznie czyjeś poglądy. Zdecyduj się...

Kontynując: moje poglądy są wypracowane przez spory okres czasu. Pochodze z rodziny bardzo religijnej, chwilami wręcz fanatycznie religijnej. U mnie w domu religi katolicka była czymś ogromnie istotnym, pewnego rodzaju świętością. Ja się od niej odcięłam, z wielu powodów. Więc nie mów mi ,że nie mysle samodzielnie i przyjmuje czyjes poglądy jeśli potrafiłam odrzucić poglądy wciskane mi praktycznie od momentu urodzenia. A oprócz słów innych osób czy to pisanych czy mówionych, istnieje jeszcze własna obserwacja pewnych zjawisk czy ludzi, z której również wyciąga się wnioski. A Sartr, którego cytowania się tak czepiasz posłużył mi do poparcia swojej tezy odnośnie myślenia samodzielnego. Bo jak wiesz on uważał ,że Bóg nie istnieje a ja myślę inaczej.

"wnetrze" mowi o relacji przestrzennej, zatem doslownie - o materii. Wnetrze czlowieka jest w jego watrobie i wezlach chlonnych. Tam szukasz prawdy?
A moze to metafora - wnetrzem jest dusza, dusza nie ma polozenia jak punkt materialny, bo nie jest punktem materialnym. Dusza pochodzi od Boga, formalnie zatem z zawnatrz, od bytu nie bedacego tozsamym z czlowiekiem. :)

Doskonale wiesz ,że gdy mówiłam o "szukaniu prawdy we wnętrzu człowieka, była to metafora. To jest oczywiste. Więc albo w dyskusji z innymi ludźmi szukasz po prostu konfliktu, albo jesteś tak mało inteligentny ,że nie potrafisz zrozumieć tak prostego przekazu.

A odnośnie szukania prawdy w sobie:
Czy to religia katolicka mówiąca nam o tym ,że zostaliśmy stworzeni na obraz boga czy to założenia gnostyków,że człowiek został obdarzony "boskimi iskrami" sprowadza się to do jednego prawda jest w naszym wnętrzu, i to je najpierw musimy poznać, zgłębić.

"Ludziom o ograniczonej inteligencji wystarcza zludzenie, ze gdy "nicnierobia" uzywajac do tego metafor, to tak naprawde szukaja swej drogi."

Dzięki temu co napisałeś powyżej, pojawił się autentyczny usmiech na mojej twarzy. Naprawdę masz jakieś kompleksy to forum jest nie po to ,żeby atakować ludzi, lecz by wymieniać poglądy. Zapewne przypisujesz do mojej osoby to co jest napisane w ostatnim cudzysłowiu. Ja nie muszę ci udowadniać,że tak nie jest. Wiem swoje. Ale ty próbujesz na siłę coś udowodnić...


Życiem jednostki nie rządzi żadne seksualne przeznaczenie; na odwrót, erotyzm jednostki wyraża jej ogólną postawę wobec istnienia. — Simone de Beauvoir Wielkim celem życia jest doznanie - aby czuć, że się istnieje, choćby nawet cierpiąc.


Wysłany: 2009-05-28 08:05

co będzie? spokój... od życia.


wódka jest bardzo niedobra, zwłaszcza niedobra wódka...


Wysłany: 2009-05-28 08:43

Lehti (Bicz)
Lehti
Posty: 50
Krotoszyn/ milicz/ wrocław

co będzie po śmierci? spokój i cisza a jeśli nie to przynajmniej nowy inny chaos nie mający wiele wspólnego z doczesnym życiem.


Odi profanum vulgus et arceo..


Wysłany: 2009-05-28 09:31

No ciekawe kto?
Nikt. Nikt chyba jeszcze nie umarł i nie wrócił na ziemie i nikt nie opowiedział jak "tam" (gdziekolwiek był) było.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Wysłany: 2009-05-28 16:06

[quote:c3bc96b164="Pan"]A kto bedzie doswiadczal spokoju, drogie panie?[/quote:c3bc96b164]

Rodzina


Life is complex: it has both real and imaginary components


Wysłany: 2009-05-28 16:11

[quote:cf4f165ab2="Pan"]Jeden wrocil, ale ateistom jego wersja sie nie spodobala. :)[/quote:cf4f165ab2]

W filmach z ułesa nazywa się to "zombie" :wink:



Wysłany: 2009-05-28 20:04

[quote:6534796ce0="Gaia"][quote:6534796ce0="Pan"]Jeden wrocil, ale ateistom jego wersja sie nie spodobala. :)[/quote:6534796ce0]

W filmach z ułesa nazywa się to "zombie" :wink:[/quote:6534796ce0]

Rojebałaś mnie tym :D

Pan :arrow: zawsze znajdziesz jakieś"ale..." :P


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Wysłany: 2009-06-01 19:17

Co bedzie po śmierci? To samo co przed narodzinami,-pamiętacie?



Wysłany: 2009-06-01 20:06

Witam. Nie jestem na bieżąco z tym tematem ale 2 ostatnie posty bardzo przyblizyły mi wątek. No cóż moze być po śmierci, pogrzeb... :D Dla wieżących będzie to odrodzenie w innym ciele, niebo, piekło. Dla ateistów ...sam nie wiem co napisać... chyba nic.



Wysłany: 2009-06-01 20:39

[quote:dbc469a8af="Pan"][quote:dbc469a8af="DEMONEMOON"]Co bedzie po śmierci? To samo co przed narodzinami,-pamiętacie?[/quote:dbc469a8af]

Wlasnie. Ja nie pamietam za wiele z tego, co bylo przed przedszkolem. Wniosek z tego taki, ze po przedszkolu jest dokladnie to samo, co bylo przed. :)
Dobry, logiczny wniosek. :)[/quote:dbc469a8af]

Podejrzewam, że ktoś tu się filmów typu "2001: Odyseja Kosmiczna" naoglądał :wink:
Pan, chyba nadinterpretowałeś to "pamiętacie?". Nie wiem wprawdzie co poeta miał na myśli, ale sądzę, że chodziło raczej o niemożność zidentyfikowania stanu "po" analogicznie do stanu "przed". Nie o powiązanie tych dwu na podstawie niepamięci :)
Poczekaj zresztą około 60 lat - jak przestaną działać Ci zwieracze to przypomnisz sobie bardzo szybko co było przed przedszkolem :wink:

[quote:dbc469a8af="Kiszka"]wieżących[/quote:dbc469a8af]

Litości.



Wysłany: 2009-06-01 21:01

[quote:db6dc17176="Gaia"] ale sądzę, że chodziło raczej o niemożność zidentyfikowania stanu "po" analogicznie do stanu "przed".
[/quote:db6dc17176]
dokladnie :)



Wysłany: 2009-06-02 13:53

[quote:e565e433b5="Gaia"] ale sądzę, że chodziło raczej o niemożność zidentyfikowania stanu "po" analogicznie do stanu "przed".[/quote:e565e433b5]

=

[quote:e565e433b5="Pan"]Nie da sie zidentyfikowac stanu przed przedszkolem inaczej niz jako taki go definiujac, wyobrazajac sobie. :)[/quote:e565e433b5]

:)

[quote:e565e433b5="Pan"]Dobre wnioskowanie zadziala dla kazdych danych. (To jak fizyka. Jesli wszechswiat sam sie zrobil, to zapros fizyka do restauracji, postaw przed nim obiad i go spytaj, czy ten fragment wszechswiata zrobil sie sam. :P).[/quote:e565e433b5]

Jeśli wszechświat zrobił się sam to obiad także. Obiad jest jednym z wyników działania wszechświata :D

[quote:e565e433b5="Pan"]Jesli sie czegos nie wie, to sie o tym nie pisze "to samo co.."[/quote:e565e433b5]

To samo co = tak samo się nie wie. W tym przypadku. Oczywiście "to samo co" zakłada wiedzę a "tak samo się nie wie" wręcz przeciwnie, czyli następuje sprzeczność. Czasem jednak można spróbować zrozumieć ludzi albo przynajmniej rozmówców - nawet jeśli się mylą :wink:



Wysłany: 2009-06-19 08:46

Lehti (Bicz)
Lehti
Posty: 50
Krotoszyn/ milicz/ wrocław

po pewnym namyśle mogę uznać że po śmierci cokolwiek by nie był, chyba każdego w jakimś stopniiu to innteresuje, ciekawi czy też fascynuje... czekając jendak na tę wiedzę lepiej skupić się... na tym co jest, tak by nie przegapić tego co możemy otrzymać, co zdarzyć się może pięknego naszym życiu...

po mim tego, że w moim obecnym życiu tak mało jest rzeczy na które warto zwrócić uwagę postanowiłam nie oglądając się na życie po życiu, żyć pełnią życia.. :P


Odi profanum vulgus et arceo..


Wysłany: 2009-07-22 14:10

Trochę przerażająca wizja świata - po śmierci nic nie ma, ale jednocześnie wszystkie wydarzenia w życiu są z góry ustalone... Bardzo przewrotna musiałaby być ta "góra"


On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...


Wysłany: 2009-07-22 17:35

[quote:4fdbd5df0f="Arantasar"]Trochę przerażająca wizja świata - po śmierci nic nie ma, ale jednocześnie wszystkie wydarzenia w życiu są z góry ustalone... Bardzo przewrotna musiałaby być ta "góra" [/quote:4fdbd5df0f]
Smierc jest karą ,jaką zgotowała ta własnie "góra" ludzkosci za grzech pierwszej pary ludzi,takze jakby sie cos miało dziac po smierci to by sie to mijalo z celem tej kary,a po drugie to ta "góra" obdarzyła ludzi wolną wolą aby kazdy człowiek sam mógł decydować o swoim życiu,a nie skazywał sie na ustalone juz wczesniej wydarzenia.



Wysłany: 2009-09-23 17:56

Po śmierci będzie spokój



Wysłany: 2009-09-23 19:17

Też mam nadzieję, że nic nie będzie


Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.


Wysłany: 2010-02-03 16:54

Co będzie po śmierci? Nie wiem, bo nikt tego nie wie, więc jak miałabym odpowiedzieć na to pytanie? Wszystkie przemyślenia ludzi na ten temat to przecież jedynie założenia.
Nie uważam się za osobę wierzącą, raczej "poszukującą swojej drogi", jednak chyba bliżej mi do ateizmu.



Wysłany: 2010-02-03 19:22

Ciemność widzę,ciemność ;P

[img:74bdc5589a]http://www.clanofxymox.com/images/xydial.gif[/img:74bdc5589a]


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Wysłany: 2010-02-03 19:34

po śmierci się człowiek budzi rano i znów do pracy


Każdy człowiek jest odpowiedzialny za swój los


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło