Ohlsson
Wracać wciąż do domu Le Guin

Neofolk – ostatnia ostoja paneuropejskiej kontrkultury. Strona: 1

Artykuł: Neofolk – ostatnia ostoja paneuropejskiej kontrkultury

Neofolk – ostatnia ostoja paneuropejskiej kontrkultury Wysłany: 2007-02-27 00:06

Bardzo się cieszę, że ukazał się wreszcie ten zapowiadany artykuł :D
Myślę, że spełnia swoją funkcję, czyli nakreśla ogólne ramy zjawiska określanego jako neofolk. Wprawdzie osoby "świeże" w temacie mogą sie nieco pogubić w osobach dramatu, ale przy uważnym czytaniu bez problemu można wyłowić wszelkie niezbędne informacje. Temat jest tak szeroki, że chcąc opisać to wszystko dokładniej, trzeba by było napisać książkę.
Jeżeli zaineresował Cię ten temat i chcesz dowiedziećsię więcej -> patrz motto I



Wysłany: 2007-02-27 00:13

właśnie zastanawiałam się, czy rozpocząc dyskusję... uprzedziłaś mnie

krótko, zwięźle i na temat. esencja. podoba mi się


life * is a state * of mind


Polski neofolk Wysłany: 2007-02-27 01:32

Mysle, ze przydalo bys sie wiecej informacjio polskich grupach zainspirowanych nasza muzyka ludowa. Mam wrazenie, ze caly czas panuje u nas moda na muzyke celtycka. Inna sprawa - jak sie klasyfikuje takie grupy jak czeski folkowo-rockowy Cehomor, nasz De Press łączący muzyke podhalańską i punkową czy też grupy takie jak Brathanki - pop-folk?


Life is complex: it has both real and imaginary components


Wysłany: 2007-02-27 02:31

Postaram się coś wypocić na temat muzyki inspirowanej polskim folkiem - to zupełnie inna działka niż neofolk. Musicie jednak uzbroić się w cierpliwość,moja uczelnia to mały obóz pracy i nie zostawia mi wiele czasu na inne formy aktywności :)



Wysłany: 2007-02-27 13:42

Horsea (Diabolista)
Horsea
Posty: 485
Kościan/Poznań

Dobry artykuł, oby więcej takich na DP. :lol:
Gratulacje dla autora :) subiektywizm w dobrym gatunku.
"Żydochrześcijańskich importach kulturowych" zaskoczyło mnie nieco to sformułowanie, może ujęłabym to inaczej ale w końcu: tekst jest subiektywny...
:lol: Czepiam się? Tak, wiem. :twisted:


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Parę uwag nt. tzw. neofolku Wysłany: 2007-09-05 13:37

Parę uwag na marginesie...

Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem wyodrębnianie neofolku jako pewnego gatunku MUZYCZNEGO - moim zdaniem nie ma czysto muzycznych przesłanek by mówić o jakiejś odrębności (powiem więcej - oryginalności) stylistycznej tych w przeważającej większości mocno wtórnych i epigońskich zespołów.
Ale to w końcu kwestia gustu...

Chciałbym natomiast poruszyć kwestię tego całego entourage'u kapelek neofolkowych, bo światopogląd to chyba zbyt wielkie słowo.

Cytuję autora: "Zespoły nefolkowe (w tym i martial) wywołują liczne kontrowersje ze względu na treści towarzyszące ich muzyce. Faktycznie, w warstwie graficznej licznie zdarzają się fascynacje militaryzmem, estetyką III Rzeszy czy Novecento Włoch Mussoliniego." I dalej następuje asekuracja: "przypisywanie propagowania faszyzmu zespołom neofolk jest dużym nadużyciem i uproszczeniem". No dobrze, ale niby dlaczego? I tu następuje seria karkołomnych uzasadnień...
Proszę wybaczyć, ale przytaczanie homoseksualizmu jakiegoś kolesia na dowód "czystości" intencji ludzi uzywających symboli faszystowskich to jakaś paranoja! Może to co najwyżej dowodzić skrajnej niekonsekwencji w/w pana, ale niczego więcej! I dalej mamy o pangermaniźmie (ładnie brzmi, ale tak naprawdę oznacza ten nurt kultury niemieckiej, który był bezpośrednim impulsem do narodzin faszyzmu), "paneuropejskim dziedzictwie wolnym od wpływów judeochrześcijaństwa" i fascynacji Sprenglerem czy Leni Riefenstahl...
Przecież to tak jakby mówić: "Nie znoszę cukierków, ale czekoladki wpierniczam kilogramami" - maleńka niekonsekwencja, nieprawdaż? O ileż bardziej naturalne wydają sie kapele skinowskie, które przynajmniej mówią pewne rzeczy wprost...

Chciałbym tu wyraźnie zaznaczyć - nie mam nic przeciwko tego typu kapelom - nie umie się grać, wobec tego trzeba się czymś wspomóc. I tu idealnie nadaje się coś, co jest swego rodzaju owocem zakazanym - różne niegrzeczne ideologie itp. A to podoba się znudzonej, ewentualnie mocno zakompleksionej klienteli...

Nie lubię po prostu hipokryzji. Głupoty zresztą też.

Polecam "Ucieczkę od wolności" Fromma - może czegoś nauczy...



Re: Parę uwag nt. tzw. neofolku Wysłany: 2007-09-05 13:53

Wielu ludzi pasjonuje stylistyka faszystowskich Niemiec, estetyką, militaryzmem w oderwaniu od samej ideologii. Potrafię zrozumieć fascynowanie sie pięknem dobrze zorganizowanych, spójnych systemów. Takim jest np. armia - zwłaszcza skuteczna.

Zgadzam sie, ze takie zainteresowania to balansowanie na cienkiej linie i
łatwo tu zostać posądzonym o propagowanie idei nazistowskich. Myślę jednak ze takie zarzuty w stosunku do zespołów to przesada choć daleko wyżej wymienionym fascynacjom do poprawności politycznej. Zdecydowanie jednak sprzeciwiam sie obnoszeniu sie z pewnymi symbolami wprost - to po prostu niesmaczne. (Co sie zdarza często np. na imprezach)


Life is complex: it has both real and imaginary components


Re: Parę uwag nt. tzw. neofolku Wysłany: 2007-09-05 14:16

[quote:18baeec9b3="amorphous"]Zdecydowanie jednak sprzeciwiam sie obnoszeniu sie z pewnymi symbolami wprost - to po prostu niesmaczne. (Co sie zdarza często np. na imprezach)[/quote:18baeec9b3]


Kuba wojna byla prawie 70 lat temu...to jakby sie francuzi mieli fochnac na anglikow bo im pradziadkowie goneli w wojnie 100 letniej

zastanawiajace dlaczego w Polsce nie robi zupelnie wrazenie naszywka czy bluza z "sierpem i młotem" ?


"Tonight's the night..."


Wysłany: 2007-09-05 14:26

Heh, widzę, ze szykuje sie spór na temat, czy symbol może funkcjonować w oderwaniu od swego znaczenia...
Ja sądzę, że nie do końca i to wydaje mi sie niebezpieczne.
Ja rozumiem, że to sztuka, dystans, parafrazowanie, postmodernizm etc. Tylko, że w stosunku tego rodzaju symboliki dystans jest czymś dziwnym. I stąd zapewne całkowicie zrozumiałe reakcje środowisk lewicujących i żydowskich.
Przypomina mi sie historia o takiej babci, która stłukła laska chłopaka z grupy, która odtwarzała jakieś potyczki z czasów II wojny światowej i paradował w pełnym umundurowaniu SS. A babcia, jak niemca zobaczyła...
Bardzo trafna uwaga z tym balansowaniem :-)
A swoją drogą interesujące, jak środowiska się miksują - kiedyś wśród metalowych, czy też rockowych kapel w przeważającej większości w dobrym tonie było "być przeciw" czemuś takiemu.
I żeby było jasne - nie napisałem, że podobają mi się kapele skinowskie, tylko są nieco bardziej zrozumiałe w swoich działaniach... Cel jest tu łatwiejszy do określenia



Wysłany: 2007-09-05 14:35

[quote:7adc6b0a08="staho"]
A swoją drogą interesujące, jak środowiska się miksują - kiedyś wśród metalowych, czy też rockowych kapel w przeważającej większości w dobrym tonie było "być przeciw" czemuś takiemu.
[/quote:7adc6b0a08]

Tak ale pokolenie wychowane na czterech pancerynych kieruje sie ku emeryturze

[quote:7adc6b0a08="Phantom"]
Kuba wojna byla prawie 70 lat temu...to jakby sie francuzi mieli fochnac na anglikow bo im pradziadkowie goneli w wojnie 100 letniej
[/quote:7adc6b0a08]

I sie fochaja Sam jestem przeciwnikiem rozpamietywania przeszlosci i dlatego wlasnie sprzeciwam sie stosowaniu tamtej symboliki. Jak jakas .... pardauje sobie w furażerce SS wzbudza to moją pogarde. Mozna szokowac w sposob mniej niesmaczny. Nie podejde i nie zdejme z glupiego lba ale to nie znaczy ze musi mi sie to podobac.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Wysłany: 2007-09-05 14:49

paraduje jak paraduje, moze nosic nie musi sie zgadzac to, ze slucham feindfluga robi ze mnie naziste? neonazim jest w Polsce zalegalizowany...tyle, ze pod nazwa Narodowe Odrodzenie Polski....nazwa inna - poglady te same

Ja naprzyklad gardze ludzmi, ktorzy nosza emblemacik anarchii (niewazne w jakim sa wieku). Gardze tez zespolami punkowymi nawolujacymi do jej wprowadzenia.. Nie podoba ci sie zycie w zadnym systemie to sie z niego wypisz zamknij konta w banku, przestach chodzic do lekarza czy szkoly.... potnij dowod i prawo jazdy etc.

koncze swoje wypowiedzi w tym temacie bo zbytnio odbiegaja od tresci felietonu a ja o jakimkolwiek folku nie mam zielonego pojecia


"Tonight's the night..."


Wysłany: 2007-09-05 14:53

[quote:2088b6596a="Phantom"]
Ja naprzyklad gardze ludzmi, ktorzy nosza emblemacik anarchii (niewazne w jakim sa wieku). Gardze tez zespolami punkowymi nawolujacymi do jej wprowadzenia.. [/quote:2088b6596a]
To sa poglady nieszkodliwe bo sprzeczne u samych podstaw. Wyznają je ludzie skrajnie leniwi - za leniwi by je propagowac


Life is complex: it has both real and imaginary components


Wysłany: 2007-09-05 15:45

[quote:cc13374bda="Phantom"]paraduje jak paraduje, moze nosic nie musi sie zgadzac[/quote:cc13374bda]
W takim razie dlaczego TAKI a nie inny symbol?
Chyba nie nosisz czegoś z czymś ci nie po drodze?

[quote:cc13374bda="Phantom"]neonazim jest w Polsce zalegalizowany[/quote:cc13374bda]

A tu akurat sie mylisz - nie jest. Na szerzenie nienawiści rasowej i poglądów nazistowskich są paragrafy, tylko nikt ich nie egzekwuje.

[quote:cc13374bda="Phantom"]Gardze tez zespolami punkowymi nawolujacymi do jej wprowadzenia[/quote:cc13374bda]

Pogarda wobec kogoś to nie powód do dumy lol



Wysłany: 2007-09-05 21:40

[quote:f1da5bac83="staho"][quote:f1da5bac83="Phantom"]paraduje jak paraduje, moze nosic nie musi sie zgadzac[/quote:f1da5bac83]
W takim razie dlaczego TAKI a nie inny symbol?
Chyba nie nosisz czegoś z czymś ci nie po drodze?

[quote:f1da5bac83="Phantom"]neonazim jest w Polsce zalegalizowany[/quote:f1da5bac83]

A tu akurat sie mylisz - nie jest. Na szerzenie nienawiści rasowej i poglądów nazistowskich są paragrafy, tylko nikt ich nie egzekwuje.

[quote:f1da5bac83="Phantom"]Gardze tez zespolami punkowymi nawolujacymi do jej wprowadzenia[/quote:f1da5bac83]

Pogarda wobec kogoś to nie powód do dumy lol[/quote:f1da5bac83]


wyrywasz z kontekstu moje slowa, przez co traca znaczenie...odsylam do lektury wyzej


"Tonight's the night..."


Wysłany: 2007-09-17 14:18

w sprawie rzekomego nazizmu DIJ polecam ten art: http://www.lashtal-press.com/anxious/subsite.php?id=404

jeśli chodzi jednak o nurt martial/neo folk, to, owszem, zdarzają się zespoły jawnie odwołujące się do przekonań barona Evoli, propagujące wartości uznane w kręgach konserwatywnych. Zespołem takim jest Von Thronstahl.

są też zespoły o nastawieniu totalnie nihilistycznym, jak np. Spiritual Front.



Wysłany: 2009-11-15 19:19

Po kierunku tej dyskusji oraz sporej części artykułu, mam dziwne wrażenie, jak gdyby neofolk związany był głównie z muzyką nawiązującą estetyką lub symboliką do faszyzmu czy też generalnie martialem.

A co z takimi specyficznymi zespołami jak polski Księżyc? Szkoda, że o nim nie było żadnej wzmianki.


jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.


Wysłany: 2009-11-15 21:20

Hmmm,dla mnie neofolk jest takze scisle zwiazany z norweska i nie tylko,scena ekstremalnego grania,juz na poczatku lat 90tych mozna było usłyszec fascynacje muzyka ludowa i wierzeniami tamtego regionu,zreszta uwydatnia sie to teraz we współpracy guru takiego grania D. TIBETA chociazby z ekipą SKITLIV,a i niesławetny GRISCHNACK z nadmiaru wolnego czasu poprzez neofolk jawnie zaczął głosic hasła i doktryny nazistowskie



Wysłany: 2009-11-15 22:35

[quote:8e856eb501="RuczajDJ"]No raczej nie, trop norweski to nie tutaj... A Burzum kompletnie nie, nie ma nic wspolnego z neofolkiem.Nawet jesli on sam tak twierdzi.
Najbardziej spektakularny transfer z metalu do neofolku zaliczyl niemiecki Empyrium.[/quote:8e856eb501]

Ok,Empyrium to ewidentny przykład "nawrócenia",jednak ciezko okreslic ramy w które mozna oprawic neofolk, i ULVER ze swoja dwojką spokojnie podpina sie pod ten nurt,nie chciałem tutaj norweskiego blacku łaczyc z klasycznym neofolkiem,jednak pewne analogie słychac i to dosc wyraznie
ps Nie napisałem BURZUM jako zespół,tylko GRISHNACK jako osobnik,chodziło mi o poglady,a nie o muzykę :wink:



Wysłany: 2009-12-29 00:05 Zmieniony: 2009-12-29 00:06

interesujący artykuł,liczę na szerszy opis tego tematu


carpe diem


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło