Wracać wciąż do domu Le Guin
Paradoks

POGO. Strona: last

Artykuł: POGO

POGO Wysłany: 2014-03-30 18:40

Pogo jest dla punkowców i kindermetali. Na koncerty chodzi się, by posłuchać muzyki na żywo i przeżywać ją poprzez słuchanie, a nie obijanie się jeden o drugiego. Jak wchodzisz w pogo nie skupiasz się na słuchaniu, a myślę że to jest ono podstawą do odpowiedniego skrytykowania zespołu, który własnie występuje.
Apeluję do wszystkich POGUJĄCYCH MIŁOŚNIKÓW MUZYKI PUNK- ROCKOWEJ na koncertach metalowych: Jeśli chcecie sobie "potańczyć", to polecam kurwoteki, imprezy urodzinowe, na których gra muzyka odpowiednia do waszego pogowania (A tyle samo radochy macie co na koncercie lub koncerty punkowe, bo są to miejsca dla osób takich jak Wy, takich, dla których nie jest ważna sama muzyka, a tępe kręcenie sie w kółko i robienia innym krzywdy. Albo jak już chcecie to robić, to idźcie na tyły tłumu, bo niektórzy mają ochotę postać na przykład pod sceną :) To nie jest tak, że ja jestem jakaś drętwa na koncertach, sama noszę glany właśnie specjalnie na koncerty, ale nie jest to przyjemne jak co jakiś czas osoby zewsząd pchają się na mnie, co prowadzi zazwyczaj do wylania się piwa z plastikowego kubka, już nie wspominając o boleściach pleców na drugi dzień.



Wysłany: 2014-04-21 11:36

Częściowo się zgadzam, bo czasem bywamy na koncertach dużego kalibru, naprawdę żywych legend, gdzie ludzie grywają o dziesięcioleci i i sam fakt, że jeszcze trzymają się w pionie, nie mówiąc już że wciąż zadają tą ich, wspaniałą muzykę, czyni takie wydarzenia wyjątkowymi, i dla przykładu, ja w takich momentach, oprócz zapewne też wielu innych przybyłych, czuje potrzebę naprawdę dobrego przyglądnięcia się tym niesamowitym ludziom (co idzie w parze z dobrym wsłuchaniem), którzy tyle wnieśli do naszego życia, i w pewien sposób towarzyszyli nam tyle lat... No ale wiem zawsze gdzie stanąć, by móc bez zakłóceń czerpać tą satysfakcje - gdzieś w pewnym dystansie od „młyna” (nie w samym młynie, czy na jego granicy), i tam oczekuje by ludzie stali w pionie jak ja, i by był względny „spokój”. Jeśli ktoś się buja/rzuca/trzepie poza młynem, to wówczas naprawdę mnie to irytuje i kilka razy wszedłem w interakcje z takimi ludźmi.. bo wychodzę z założenia: „jak masz ochotę poszaleć to idź w młyn!”. To chyba ma jakiś sens.
Ale już naprawdę zawsze, i bez względu na to gdzie stoję, zawsze i naprawdę, podnosi mi cienie to zasrane, szczęśliwe noszenie się na rękach... Noż kur....!!!!! suną wciąż te barany nad tymi ludźmi, coraz to nowy stara się wspiąć i oddać 'upojnej podniebnej podróży', coraz to ktoś cię musi szturchnąć w łeb, jeśliś się za bardzo skupił na scenie (a nie uważał, że oto on właśnie sunie), a jego niosą nad miejscem gdzie stoisz.. A już, nie daj boże, by koncert był pod otwartym niebem, (jak Motorhead na Ursynaliach rok temu), i dodatkowo pogoda była w kratkę, i pod tymi ich wspaniałymi ciężkimi buciorami (przez które chodzą jak pokraki), było trochę ziemnego syfu, w takich wypadkach, będąc niesionymi na tych pełnych poświęcenia i cierpliwości. rękach publiki, muszą cię jeszcze tymi buciorami ujeb...ć -obora jako żywo!
Dla zainteresowanych, polecam wtedy nie dokładać swoich rąk tej praktyki, a wręcz szczypać i targać w dół to punkostwo i gówniarstwo...
No ale na pewnych koncertach SZALEŃSTWO (pogo) jest po prostu nieodzowne.. no po prostu się bez tego nie da... no jedno słowo: IRON MAIDEN. I na tym kończę. Co złego to nie ja :-)


"Straszliwe przygody nasuwają domysł, czy ten kto ich doznał, sam nie jest czymś straszliwym. (...) Gdy ma sie charakter, ma się także typowe dla niego przeżycia, które wciąż się powtarzają." (F.Nietzsche)


Wysłany: 2014-04-21 11:52

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1548
Nowa Sól - Zielona Góra

Ładny referat powyżej.

No cóż ..Teraz POGOwanie omijam szerokim łukiem, jestem niska, drobna , wolę być cała i zdrowa, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo, że mnie ktoś nieumyślnie ''zmiażdży.'' . Swego czasu lubiłam tego typu hmmm zabawę, jednak, chyba po prostu wyrosłam z tego.


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Wysłany: 2014-04-21 12:32 Zmieniony: 2014-04-21 12:36

metal to nie perfumeria , ma być mosh ,jednak szanuje Twa opinie ,Cannibal Corpse pewnie nie słuchasz wiec Jest Pani Bezpieczna


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2014-04-21 12:36

Mosh to na hc, jak już taki mądry chcesz być..


"Straszliwe przygody nasuwają domysł, czy ten kto ich doznał, sam nie jest czymś straszliwym. (...) Gdy ma sie charakter, ma się także typowe dla niego przeżycia, które wciąż się powtarzają." (F.Nietzsche)


Wysłany: 2014-04-21 12:37

z dzieciakiem nie piszesz


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2014-04-21 12:44

zdawało mi się


"Straszliwe przygody nasuwają domysł, czy ten kto ich doznał, sam nie jest czymś straszliwym. (...) Gdy ma sie charakter, ma się także typowe dla niego przeżycia, które wciąż się powtarzają." (F.Nietzsche)


Wysłany: 2014-04-21 12:50

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1548
Nowa Sól - Zielona Góra

[quote:7110f37f76="rob1708"]metal to nie perfumeria , ma być mosh ,jednak szanuje Twa opinie ,Cannibal Corpse pewnie nie słuchasz wiec Jest Pani Bezpieczna[/quote:7110f37f76]

Jeśli o mnie chodzi to nie.


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Wysłany: 2014-04-21 12:51

teraz na szczęście na koncertach jest dużo spokojniej niż te 20 lat temu , dużo ludzi potrafi się zachować zabawa młynie jak najbardziej , poza młynem można statecznie posłuchać muzyki ,muzyka ma łączyć nie dzielić takie moje zdanie
chamstwu zdecydowane NIE


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2014-04-21 12:57

na Rogi w Poznaniu nie będzie jak będę znał szczegóły dam znać ,bo muze tworzy przednia ,szkoda ,że singla nie kupiłem chyba w necie możesz trafić


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2014-04-21 13:10

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1548
Nowa Sól - Zielona Góra

[quote:4b8ac9a94f="rob1708"]teraz na szczęście na koncertach jest dużo spokojniej niż te 20 lat temu , dużo ludzi potrafi się zachować zabawa młynie jak najbardziej , poza młynem można statecznie posłuchać muzyki ,muzyka ma łączyć nie dzielić takie moje zdanie
chamstwu zdecydowane NIE[/quote:4b8ac9a94f]

Moim zdaniem zależy jaki to koncert i jaka jest srednia wiekowa. + 16 , głównie chłopcy robią bydło przy scenie . (nie obrażając oczywiście nastolatków)


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Wysłany: 2014-04-21 13:14

zobaczymy na Iron Maiden , średnia trudno będzie wyliczyć ,przedział wiekowy pewnie od 1do 101


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2014-04-21 13:16

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1548
Nowa Sól - Zielona Góra

A należysz do przedziału wiekowego od 50 w górę czy w dół. ;-D


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Wysłany: 2014-04-21 13:17

30 plus . niestety


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2014-04-21 13:26

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1548
Nowa Sól - Zielona Góra

Jakie tam niestety.. tzw kryzys pogowy nadszedł.


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Wysłany: 2014-04-21 13:28

NIE, NIE ,NIE


Kropla drąży skałę


Wysłany: 2014-04-21 19:04

@rob:
Przypomina się Exodus na Thrashfest classics w Mega w Katowicach. Tam nie było zmiłowania, cały klub trząchał baniakami, skakał, darł się i jakoś nie było problemu ze słuchaniem. A że jeszcze człowiek miał intensywny wf oprócz wrażeń odsłuchowych jakoś nikomu nie przeszkadzało - wręcz odwrotnie, klimat lat 80tych fajnie się udzielił :) A średnia wieku była 30+ raczej spokojnie...



Wysłany: 2014-04-21 22:15

siegnałbym jeszcze dalej Metalmanie , nasze Święto , w pażdzierniku Saxon jedziemy


Kropla drąży skałę


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło