Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Poezja :

Przebudzenie

Dla mojej Anielicy.
Gdy rano wstaje,
Nie ma Cię obok mnie.
Niecierpliwie, pełen tęsknoty,
Szukam..
Lecz nie mogę znaleźć.
Tak bardzo mi brakuje
Smaku Twoich ust,
Gałębi Twoich oczu,
Delikatności Twojego dotyku,
Gorąca Twoich pocałunków,
Pasji i namiętności...
Mimo tego wiem,
Że nasze serca są razem,
Związane nierozerwalnymi
Więzami miłości.

Tylko Ty i ja,

Na zawsze razem.


przebudzenie

Gdy rano wstaje,
Nie ma Cię obok mnie.
Niecierpliwie, pełen tęsknoty,
Szukam Cię.
Lecz nie mogę znaleźć.
Tak bardzo mi brak'
Smaku Twoich ust,
Gałębi Twoich oczu,
Delikatności Twojego dotyku,
Gorąca Twoich pocałunków,
Pasji i namiętności...
Mimo tego wiem,
Że nasze serca są razem,
Związane nierozerwalnymi
Więzami miłości.
Tylko Ty i ja,
Na zawsze razem.
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar