"
Episode" jest następcą "Fouth Dimension" - albumu, który był
chyba tym pierwszym, który wprowadził takie ożywienie do gatunku. To co
pierwsze rzuca się w uszy, to fenomenalna biegłość instrumentalna
muzyków oraz precyzja z jaką wykonują wszystkie szybkie partie
instrumentalne. Nie bez przyczyny takie utwory jak "Speed Of Light" czy "Stratosphere" są uznawane za reprezentatywne utwory dla tej kapeli. W
stosunku do poprzednich krążków, utwory na "
Episode" wydają się być
bardziej przemyślane i okrzepnięte, a muzycy - zwłaszcza wokalista Timo
Kotipelto i gitarzysta Timo Tolkki podkreślili tutaj swoje
umiejętności. Bardzofajnie wypadły także utwory wolniejsze - zwłaszcza
ballada "Season Of Change" oraz "Eternity", w których
Stratovarius
wydaje się mocno odchodzić od głownego nurtu. "
Episode" w znacznej
części jest jednak albumem bardzo dynamicznym i dosyć świeżym.
Pomimo
tego, że jest tu sporo dobrego grania, to album jest daleki od ideału.
Przede wszystkich za dużo utworów prezentuje bardzo przeciętny poziom.
Poza tym, "
Episode" jest stosunkowo długim albumem i niestety okrutnie
się dłuży - głównie z powodu owej przeciętności, zwłaszcza w końcówce
płyty.
"
Episode" mimo wszystko jest jednym z ważniejszych i
lepszych wydawnictw w dyskografii zespołu oraz w gatunku.
Powiedziałbym, że ten album jest bardzo dobry, gdyby wyrzucić tak ze
4-5 utworów. Niestety mamy to co mamy i czasem trzeba wcisnąć "skip".
Mimo to warto posłuchać tego wydawnictwa, gdyż jest tu sporo kawałków,
które prezentują coś nowego, a przynajmniej inne podejście do tego typu
grania.
Tracklista:
01. Father Time
02. Will The Sun Rise?
03. Eternity
04.
Episode05. Speed Of Light
06. Uncertainty
07. Season Of Change
08. Stratosphere
09. Babylon
10. Tomorrow
11. Night Time Eclipse
12. Forever
Wydawca: Noise Records (1996)