Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Śmierć kliniczna

urodziłem się na chwilę
trupem spłynę przed świtem jutra
zobaczyłem krzyż na niebie
wypalony grzmotem w chmurach

tunel klinicznej śmierci
w mroku mknę ku światłu
trzymałaś mnie za rękę
a teraz milczeniem za serce

i przeżegnam się też jeszcze
pierwszy raz po śmierci
przecież nic nie stracę
nic nie zyskam
prócz nadziei
na reinkarnacje
Komentarze
Samurai : A nie wiecie może jak usunąć z darkplanet swoje wiersze?
Izis : To naprawdę jest dobry tekst. I można o czymś innym niż miłosc. Zw...
Ash_Wednesday : wiesz...przypomniala mi sie nowa plyta My chemical romance... oni spiewaja o c...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły