Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Recenzje :

Satyricon - Dark Medieval Times

Satyricon, Dark Medieval Times, black metal

Po zmianach w składzie jakie dokonywały się w pierwszych trzech latach istnienia Satyricon, na swojej pierwszej płycie zespół wystąpił jako duet, korzystając z pomocy dodatkowych muzyków, co stało się zasadą dominującą w całej historii ich działalności. „Dark Medieval Times” to black metalowa podróż do zamierzchłej, mrocznej przeszłości, która objawia się w dźwiękach ponurych, posępnych i dochodzących z głębokiej, leśnej gęstwiny.

Bo tak po samej muzyce, to właśnie bardziej czuć tutaj ten las niż średniowiecze. Tekstów natomiast nie zdecydowano się ujawnić. Dużo jest klimatyczności i nastrojowości tworzonej przez gitary akustyczne, klawisze i wyjące wichry. Już pierwszy „Walk The Path Of Sorrow” zaczyna się niepokojącym intrem i jeszcze wstępem akustycznym, zanim rozlegnie się śmiercionośny powiew mroku. I mimo surowej perkusji, bzyczących gitar i nienawistnego wokalu, Satyricon nie daje zapomnieć, że las ma i swoje bardziej przystępne oblicze, które objawia się za pomocą warstwy klawiszy i spokojniejszych fragmentów. Z czarnej gęstwiny wyłania się melodia groźna, lecz płynna i rozległa, kaleczona bezlitośnie kłującymi wokalami. Ścieżka jest więc bolesna, ale pnąca się w górę, jakby od początku startująca u podnóży góry prowadzącej do okładkowego zamku.

Średniowieczności nadają na pewno niektóre partie klawiszowe, które wprowadzają melodie w stylu danse macabre, a zimową scenerię zapewnia akustyczny i podszyty wichrami „Min Myllest Til Vinterland”. Tej akustyki jest jednak sporo i powraca wielokrotnie, również w następnym „Into The Mighty Forest”, który jest wręcz kwintesencją leśnego black metalu, nie tylko z tytułu, ale przede wszystkim z suchego, ale płynnego grania, przerażająco-skrzeczących wokali i dużej dawki ciemnej atmosferyczności.

I taka jest cała ta płyta. Pozbawiona jakiejkolwiek światłości, nie wyróżniająca się żadnymi przebłyskam, ale za to absorbująca i wciągająca w świat dziewiczo zły, nieskalany niszczycielską działalnością rodzaju ludzkiego. Czuć w niej pierwotność czarnej sztuki i surowość przekazu. Mimo gitar akustycznych i klawiszy jest to black metal ascetyczny, odludny i nieczuły na walory świata zewnętrznego. Przeznaczony do samotnej wędrówki dla zbłąkanych wilków.

Tracklista:

1. Walk the Path of Sorrow

2. Dark Medieval Times

3. Skyggedans

4. Min hyllest til vinterland

5. Into the Mighty Forest

6. The Dark Castle in the Deep Forest

7. Taakeslottet

Wydawca: Moonfog Productions (1994)

Ocena szkolna: 4+

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły