To, co nie udało się takim weteranom
electro popu, jak Perfidious Words, De/Vision czy Camouflage, którzy raz po raz starali się nagrać materiał w duchu tradycji muzyki syntezatorowej i new romantic, udało się debiutantom z
Sadman. Utwory brzmią, jak niepublikowane nigdy wcześniej kompozycje z sesji nagraniowej Depeche Mode, czy solowych dokonań Davida Gahana, co nie znaczy, że album z góry należy spisać na straty.
Dość kuriozalny to pomysł naśladować kropka w kropkę dokonania Brytyjczyków z Depeche Mode, bo można narazić się z miejsca na uwagi typu: "brak świeżych pomysłów" albo "czy
synthpop już na wieki będzie lawirował między udanymi i nieudanymi naśladowcami Depeche Mode?!". Jednak pomijając fakt, iż
Sadman nie wykazał się na płycie zbytnią kreatywnością, jestem w stanie wykonaną na albumie pracę pochwalić. Zwłaszcza za to, w jak szybkim czasie duet doszedł do perfekcji. Depeche Mode to absolutnie pierwsza liga
electro popu i - może to stwierdzenie na wyrost, ale właśnie w
Sadman widzę ich godnych następców.
Album "
Cold In The State Of Me" charakteryzuje się zróżnicowaniem nastrojów: zawiera zarówno urocze ballady ("I Spare You", "No Need To Pretend"), jak i wpadające w ucho rytmiczne nagrania (np. "depeszowskie" "The Contract", "Summer In Pain"), a nieodłączną częścią całości jest wokal. Na wzór mistrzów z Depeche Mode, Szwedzi serwują nam przepiękne muzyczne pejzaże z wyczuwalną głębią i przestrzennością, a wszystko podlane jest syntetycznym brzmieniem i często pojawiającą się gdzieś w tle bluesową gitarą, przywodzącą na myśl charakterystyczny styl gry Martina Gore'a.
Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że po wielu poszukiwaniach mamy wreszcie godnego następcę tria z Basildon. Owszem, kariery nie można, wręcz - nie wolno budować na utartych przez lata schematach, ale debiutantom można to jeszcze wybaczyć. Album "
Cold In The State Of Me" brzmi bajecznie imponująco. A nam pozostaje tylko czekać na to, co przy okazji następnej płyty pokaże szwedzki duet. Pozycja obowiązkowa dla fanów Depeche Mode, ale nie tylko.
Tracklista:
01.
Cold In The State Of Me02. Summer And Pain
03. I Hold On
04. Help
05. Safe And Slow
06. Coma
07. Come Free
08. The Man Who Became God
09. The Mist
10. The Contract
11. I Spare You
12. No Need To Pretend
Wydawca: Memento Materia (2008)