Zespół ten nie jest nowicjuszem na scenie metalowej, ponieważ pierwsza płyta zatytułowana "Forever" powstała już w 1998 roku. Początkowo
Mandrake specjalizował się w death metalu, a dopiero przyłączenie się wokalistki Brigit Lau spowodowało zmiany stylistyczne i dążenie do gothic metalu.
Muzycznie płyta ta jest zbliżona do twórczości takich sław jak Lacuna Coil czy The Gathering i ich dokonań sprzed 12 lat, wykorzystując podobne elementy charakterystyczne dla gothic metalu. Zespół oparł warstwę tekstową na opowieści o samotnej i jednocześnie ostatniej podróży statku
Mary Celeste, który wyruszył w swój rejs z portu New York w 1872 i krążył wokół Gibraltaru, gdzie zaginął. Brzmienia jakie oferuje
Mandrake na "
Mary Celeste" to miłe melodie opatrzone brzmieniem klawiszy, gitar oraz oczywiście wokalem Brigit Lou. Z racji oparcia albumu na konkretnej opowieści płyta jest spójna stylistycznie oraz oczywiście w warstwie tekstowej, gdyż przedstawia w kolejnych utworach losy statku podążającego ku nieuniknionemu końcu. Całość tworzy atmosferę tajemniczości jaka towarzyszyła zaginięciu
Mary Celeste sprawiając, że album ma się przyjemnie słuchać.
Tracklista:
01.
Mary Celeste02. Crystals Of Forgiveness
03. Fragile
04. Forgiven
05. Adore
06. Masquerade
07. Sweet Desolation
08. Moments (Touched By Time)
09. Breathe
10. Solace
12. Life's Last Shore
13. Borrowed Life
14. Paralyzed
Źródło: www.metal.de