Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Hollenthon - Opus Magnum

Kilka lat temu w austriackim Hollenthon widziano najgroźniejszego konkurenta dla Therion. Choć Austriacy w swoich dźwiękach przemycali sporo elementów charakterystycznych dla ekipy Johanssona, to objawili się jako zespół dość kreatywny, potrafiący stworzyć cos swojego. Najnowszy album zespołu został buńczucznie dość zatytułowany "Opus Magnum" i jak to zwykle bywa w przypadku osób chełpliwych - zostali ukarani.
Zacznę chyba od tego, że ten album mógłby być wielkim, bo posiada wiele znamion mogących na to wskazywać. Niestety większość z tych rzeczy została zwyczajnie nieprzemyślana.

Rozpoczynając od tych pozytywnych aspektów  to przede wszystkim płyta ma naprawdę potężne brzmienie. Każdy instrument to soczysty owoc. Na muzyka unosi się aura symfoniczności i dostojeństwa tych brzmień by nie powiedzieć rozmachu. I tu zaczynają się schody.

"Opus Magnum" jest zdecydowanie przedobrzony jeśli chodzi o element symfoniczny. Ten przepych jest tu tak ogromny, że w pewnym momencie zaczyna się to robić niesmaczne. Prawdziwie niesmaczne jest jednak to, że brzmienie instrumentów jest tak dobre i krystaliczne, że zabija w muzyce naturalność. Hollenthon brzmi tu zdecydowanie za bardzo nowocześnie - coś jak Moonspell na "Night Eternal”. I tutaj jest kolejny problem Hollenthon nagrał materiał, który jest wypadkową Therion, nowszego Moonspell i nowszego Septic Flesh i szkoda tylko, że absolutnie zabrakło tu własnej tożsamości.

Jak więc ustosunkować się do "Opus Magnum"? Z jednej strony dostaliśmy rzemieślniczo wyprodukowany album z dobrze napisanymi utworami. Z drugiej strony mamy do czynienia z albumem, który nie określa stylu zespołu oraz jego tożsamości i bazuje na pomysłach wymyślonych przez innych. Na pewno wiec to nie jest wydawnictwo ani kreatywne, ani oryginalne. Każdy więc niech sam sobie odpowie na pytanie dotyczące jakości "Opus Magnum", ale dla mnie to zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Tracklista:

01. On The Wings Of A Dove
02. To Fabled Lands
03. Son Of Perdition
04. Ars Moriendi
05. Once We Were Kings
06. Of Splendid Worlds
07. Dying Embers
08. Misterium Babel

Wydawca: Napalm Records (2008)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły