Encoffination przygotowali nowe dzieło "O' Hell,
Shine In Thy Whited Sepulchres", które z jednej strony redefiniuje muzykę teksańskiego duetu jako wyjątkowo nisko strojony funeral doom metal przesiąknięty zapachem śmierci, a z drugiej uwypukla te wszystkie wyjątkowe cechy, którymi już przy poprzedniej płycie Encoffination zaskakiwał. Na "O' Hell,
Shine In Thy Whited Sepulchres" śmierć jest wyjątkowo bliska i realna - to koncept album oparty na doświadczeniach Ghoata w firmie pogrzebowej. Nie jest to linearna opowieść, raczej abstrakcyjny koncept o śmierci będącej ofiarą ciała składaną Matce Ziemi.
Płytę nagrywano w kilku studiach - partie perkusji w ElektroSound w Teksasie, a resztę instrumentów w Graf Yairden w Atlancie. Każdy utwór powstawał w całkowitym odosobnieniu jego twórców. Podczas tych sesji nagraniowych powstało 40 minut dusznej, szalonej, zdeprawowanej muzyki zaklętej w ośmiu utworach i opatrzonych tytułem "O' Hell,
Shine In Thy Whited Sepulchres". W połowie listopada do sklepów trafi jeden z najbardziej miażdżących albumów tego roku, który niewątpliwie umocni pozycję Encoffination na scenie funeral doom/
death metal
Zawartość muzyczną i tekstową uzupełnia obraz "Finis Gloriae Mundi" XVII-wiecznego malarza Juana De Valdesa Leala, który trafi na okładkę, za cały layout płyty odpowiada natomiast Ghoat.
Tracklista:
01. Sacrum Profanum Processionali
02. Rites of Ceremonial Embalm'men
03. Ritual Until Blood
04. Elegant in Their Funebrial Cloaks, Arisen
05. Crypt of His Communal Devourment
06. Washed and Buried
07. Pall of Unrequited Blood
08. Annunciation of the Viscera