Recenzje : Deicide - Legion

Deicide, LegionCzy po skrajnie bluźnierczym debiutanckim krążku można się było spodziewać po Deicide, że nagra coś innego niż jeszcze bardziej bluźnierczy album? Nie sadzę. "Legion" w dużej mierze jest kontynuacją debiutu i co zaznaczę od razu - kontynuacją bardzo udaną.
Podstawowa różnica pomiędzy tymi albumami jest jednak taka, że "Legion", pomimo, iż jest albumem bardziej technicznym, to jest także bardziej skonsolidowany i spójny. Już otwierający płytę "Satan's Spawn (The Caco Demon)" utwierdza nas w przekonaniu, że zawartość krążka będzie brutalna, agresywna i bardzo czadowa. Utwór sprawia wrażenie połamanego, chaotycznego i bardzo technicznego. Każdy instrument istnieje tutaj sam dla siebie.

Nie jest to jednak takie granie jakie prezentuje Death, Pestilence czy Atheist. Pomimo tego, że utwory wydają się być skomplikowane, to zespół nie sili się na karkołomne zagrywki, na różnorodność dźwięków. Deicide stawia raczej na bezpośredniość przekazu, przez co muzyka jest dosyć łatwo przyswajalna. Solówki są odrobinę chaotyczne, grane bezcelowo, mało jest w nich smaczków. Niewątpliwą zaletą zespołu jest to, że często gra synchronicznie, co ułatwia słuchaczowi strawienie tych dźwięków. Kolejne utwory nie odbiegają stylistycznie od pierwszego utworu, stanowiąc w ten sposób monolit. Moimi faworytami są "Beheed The Prophet", "Repent To Die" oraz "Trifixion". Brzmienie płyty jest dobre, z mocno wyeksponowaną gitarą prowadzącą, basem i stopą; werble i gitara solowa są odrobinę schowane, ale nie one są największym atutem zespołu.

"Legion" wydaje mi się być najspójniejszym, najmniej kontrowersyjnym muzycznie krążkiem formacji. Nie jest to album dla każdego, gdyż Deicide to zespół posiadający swój urok osobisty i albo się go kocha albo nienawidzi. Jest to jednak niepodważalny klasyk, który dla wielu młodszych zespołów stał się ikoną.

Wydawca: Roadrunner Records (1992)

Wysłany przez:
Zaakceptowane przez: Angaria
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Djevelen
2006-12-14
Dobra recenzja, podoba mi się. Sama płyta także świetna. Bodajże moja u...
cellar_door
2009-03-07
"Legion" - to magnum opus możliwości Deicide, najlepsza płyta tego zespołu...
leprosy
2009-05-02
Swietna plyta,w moim rankingu zaraz za debiutem,choc brzmieniowo mogli sie bardzie...
5 123245

Podobne Artykuły