Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Czwarty płatek

Tak bardzo zimno tak bardzo
Mi jest
Łzy rosy zamarzają na mnie
Płatki tulą się same
Chcą się ogrzać
Nie potrafią
Są takie kruche
Boję się że się rozpadną
Że nic mi już nie zostanie

Stoję sama w polu
Zimno wokół mroźno strasznie
I tak pusto
Wiatr i śnieg przegnały
Wszystko
Uziemiły mnie, chcą bym
Zamarzła

Gdzie jest moje słońce
Pragnęłabym ujrzeć choć
jeden jego blady uśmiech
jedyny ratunek na tym
bezdusznym pustkowiu
Komentarze
freya_blathin : Ja mam podobnie :D :D :D
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły