Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Czarny krwawiący kwiat


Okryty peleryna z piór
Czarnych niczym dusze ludzkie
Przechadzam się po cmentarzysku
Zwanym przez potępieńców ziemia
Szukam  jednej malej duszy
Niesplamionej grzechem
 Jednej nie zapełnionej tabelki
Wiem ze mój widok odstrasza
Czarne poszarpane skrzydła
Obdarta peleryna
Wyschnięte krwawe oczy
Wyniszczona cera
Poprzez czas
Upiór w obliczu Anioła
Anioła ciemności
Jestem krzewem
Który krwawi
Jestem kwiatem który więdnie
Poszukując sensu
Którego nie ma
Piotr Reguła
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły