"
Victims" to 10 utworów z brutalnym
death metalem, w którym odnajdziemy szczątkowe naleciałości grindcore. Główną inspiracją dla
Be Fading Fast ewidentnie było Deicide (z czasów "Serpents Of The Light"), Decapitated i Cannibal Corpse i właśnie jako wypadkową twórczości tych dwóch formacji, można uznać zawartosć "
Victims".
Utwory do rozbudowanych nie należą, ale walą bezpośrednio po ryju. Oczywiście, jak na czeskich ekstremistów przystało, mamy tu do czynienia z wysokim poziomem wykonawczym. Dobre solówki, świdrujące we wnętrznościach riffy, i pędząca do przodu perkusja raz po raz urozmaicana nieco bardziej jazzującymi wstawkami, są w tym wypadku wystarczającymi elementami do zapewnienia przyzwoitej porcji ekstremalnej rozrywki.
"
Victims" nie jest tworem oryginalnym, czy nawet wyróżniajacym się z tłumu. Nie znalazłem jednak ani jednego elementu, który odrzuciłby mnie od tego wydawnictwa. Może debiut
Be Fading Fast wrażenia na mnie nie zrobił, ale czas spędzony z tym wydawnictwem mogę uznać za miło spędzony.
Tracklista:
01. Going Through War
02.
Victims03. Lament Configuration
04. I Lost My Identity
05. To Fallen Ones
06. Murder Of My Nation
07. Angels Never Come
08. Spill The Hate
09. Shades Of Death (Fading pt.1)
10. Entering Eternity (Fading pt.2)
Wydawca: Cre@tes Production (2008)