Zmysły nas, maluczkich ludzików nie są w stanie objąć tego, co naturalnie zarezerwowane jest dla istot boskich. Ale oto nadeszła chwila, w której bogowie zstąpili na ziemię, aby podzielić się z nami cząstką swojej mocy. Oddali nam zniszczenie i śmierć ale takie, które chcemy przeżywać, które chcemy kontemplować dopóki starczy nam tchu. To jak obcowanie z sacrum, jak Metatron, głos Boga, który odzywa się by ukarać niewiernych i skazać ich na wieczne męki. Ale przygotowane zniszczenie jest dla wyznawców jak kojący nektar, jak zbawienie w długim okresie biblijnych 7 chudych lat.
"Redemption Process" to 8 hymnów o sile zniszczenia potężniejszej niż sto bomb z Hiroszimy. "Redemption Process" to potęga melodii wydzierająca z zakamarków ludzkiej duszy najgłębiej skrywane marzenia i koszmary. Głos… niesamowity, okrutny, melancholijny, przyprawia o dreszcze, pobudza zmysły, wywołuje strach i setki innych uczuć, które gonią przez umysł niewyczerpane sprawiając, że jesteśmy posłuszni jego woli. To głos prawdziwie mesmeryczny. Potęga i majestat brzmienia oszałamia nawet najbardziej odpornego - trąby, smyczki, chóry, potężna perkusja i gigantyczna ściana riffów sprawiają, że mamy wrażenie obcowania z niemal boskim majestatem. Ten majestat oszałamia, poniża i niszczy wszystko, co w tym gatunku dokonało się w obecnym tysiącleciu.
Nadeszła Nowa Era i Nowe Cesarstwo, którego niepodważalnymi imperatorami zostali półbogowie z
Anorexia Nervosa! Pochylcie głowy - nastał czas nowego królestwa brutalności i piękna…
Nadchodzi czas Procesu Odkupienia…
Ocena: 10/10
Wydawca: Listenable Records (2004)