To jedna z ważniejszych polskich płyt 2010 roku. Łodzianie albumem „Dym” w idealny sposób wypełnili lukę, która od lat istnieje na naszej scenie muzycznej. Wieże Fabryk proponują nam podróż w czasie. Wehikuł zbudowany na tę okazję, przenosi słuchacza do połowy lat 80′, by mógł on na własnej skórze przekonać się jak błogo na organizm wpływa chłód zimnej fali. (Więcej)
Wysłany przez: Ignor
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Jaki piękny jest ten album. Płyta na której pojawiają się tak genialne utwory, że nie raz przyjdzie nam mocno rozdziawić buzie ze zdziwienia. "Sisterworld" to muzyka, którą Liars dawkuje nam niczym kroplówkę w szpitalu. Ujarzmiona motoryka, wzbudza tylko łaknienie słuchacza na więcej i więcej. Amerykanie nic sobie z tego nie robią – dozują przyjemność, czasem oczywiście wypuszczą ją na powierzchnie, pokazując tym samym kosmiczny potencjał formacji. (Więcej)
Wysłany przez: Ignor
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Efektywnie-efektowny koncert, jakże
inny od tych, które dane było mi ostatnim czasem obserwować.
Widowisko, na którym to dusza wypoczywa, a ciało chętnie
męczy się od natłoku potężnych nut. A jeszcze nie tak dawno
wydawało się, że Swans to rozdział zamknięty już na zawsze.
Taka nieco przykurzona księga, o której wspominają artyści,
powołujący się na nią jako na źródło inspiracji. Krótką
chwilę można byłoby powybrzydzać, bo brudnych, brzydkich i
nabrzmiałych nut było jak na moje uszy za mało, jednakże nikłość
tych zarzutów rozbiła się już o pierwszy niepowtarzalny ton
"łabędziego śpiewu".
(Więcej)
Wysłany przez: Ignor
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Jeśli swobodnie czujecie się wśród oparów new wave'u czy trendy-brzmień indie rocka to trzeci album zespołu Shy Guy at the Show jest właśnie dla Was. Niemiecki kwartet to żywy dowód na to, że post-punk, indie rock czy new wave, razem czy osobno, mają się świetnie i mogą być gwarantem dobrej, muzycznej zabawy. Płyta "The Birth of Doubt" to idealny jesienny antydepresant, podszyty ironią, tekstowo odnoszący się do amerykańskich poetów - Ezra Pounda, Williama Carlosa Williamsa czy Wallace Stevensa. Muzycznie materiał oferuje intrygującą mieszankę najlepszych i najbardziej pamiętnych motywów a'la Depeche Mode, Joy Division, The Sisters of Mercy, Camouflage a nawet Kraftwerk. "The Birth of Doubt" w sklepach od 7 stycznia 2011 roku. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Dwa lata po międzynarodowym sukcesie albumu "In Ghost Colours" z nowym materiałem wracają nieprzeciętnie utalentowani Australijczycy z Cut Copy. Na nowym wydawnictwie zatytułowanym "Zonoscope" panowie Dan Whitford, Tim Hoey oraz Mitchell Scott ponownie nie pogardzili pierwszorzędnymi motywami dance punku i electropopu zdecydowanym ruchem sięgając po instrumenty elektroniczne, syntezatory czy komputerowe zabawki. Efekt? Utwory charakteryzuje bardzo żywiołowe, przestrzenne i jednolite brzmienie. Choć do premiery krążka pozostaje czekać nam do lutego przyszłego roku, Cut Cupy zdążyło już pochwalić się projektem okładki, w której wykorzystano rewelacyjny fotomontaż artysty/grafika Tsunehisy Kimury. Frontowy obrazek z "Zonoscope" przedstawia fragment Nowego Jorku pochłoniętego przez wodospad. Wydawcą "Zonoscope" będzie Modular Recordings. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Obecny w wielu muzycznych podsumowaniach roku 2009 londyński White Lies szykuje na przyszły rok drugi w swym dorobku album. Płyta zatytułowana "Ritual" ukaże się 17 stycznia 2011 roku nakładem Fiction Records. Nad dziesięcioma kawałkami wspólnie z chłopakami z zespołu pracował sam Alan Moulder, legendarny producent odpowiedzialny za genialne brzmienie wydawnictw Nine Inch Nails, The Smashing Pumpkins, My Bloody Valentine. Miejscem prac nad albumem było mieszczące się w Londynie studio Assault & Battery. Jak zdradził lider grupy, Harry McVeigh: "Nasz sound jest zdecydowanie bardziej dopracowany. Nie zmienialiśmy radykalnie obranego kierunku a jedynie podrasowaliśmy dotychczasowe patenty. Słuchacze znajdą zapewne trochę niespodzianek na nowym albumie, m.in. zmieniłem trochę sposób śpiewania". (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 Następna