Żniwiarz dusz, opowiadanieRozcieńczona krew spływała po emaliowanej, beżowej umywalce wprost z rąk pochylonej nad kranem sylwetki niewysokiego mężczyzny. Sarkastyczne "umywam ręce" wieńczące każdy z tych koniecznych rytuałów tradycyjnie wypełniło na kilka chwil i tak już dość zgęstniałe powietrze kawalerki. I ten uśmiech w lustrze – namacalne odbicie kolejnego sukcesu, jak podpis pod mechanicznie przeżywanym życiorysem. Zupełnie potrzebna kropka nad "i", bez której autor pogubiłby sens. Do tego dopuścić znów nie mógł. (Więcej)

Wysłany przez: Gorg666
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Panekx
2012-01-27
rozpocznie się wrzawa i poz...
horror, groza, psychiatria, demony, cienie, zbrodnia, opowiadanie, piętnoO tej porze peron był wręcz zatłoczony. Zewsząd przemykały twarze, których nie znał. Przemierzał go całkowicie sam. Nie do końca był przekonany celu do którego zmierzał. Usłyszał jakieś krzyki, ujrzał biegnących w jego kierunku ludzi jakby pędzących w ucieczce. Na ich obliczach rozpoznać można było przerażenie. Wiedziony ciekawością jakże w tej chwili irracjonalną jął podążać w kierunku, z którego pędzili dopiero co minięci ludzie. Odczuwał coraz większe przerażenie. (Więcej)

Wysłany przez: DonVitteo
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Duszka
2012-01-19
Tekst bardzo ciekawy, trzym...
bibunia
2012-01-20
Wreszcie kolejna częśc :) T...
raffal777
2012-01-20
Trafny tytuł, znam reali ta...
dreszczowiec, opowiadaniePrzemierzając ciemne korytarze metra nie napotkał żywej duszy. Wzbudzało to w nim niepokój. Każdy niemal szmer, który usłyszał wzbudzał w nim paniczny lęk. Urastało to do rangi psychozy. Rozglądał się nerwowo na wszystkie strony w oczekiwaniu, że lada chwila pojawią się istoty z jego domniemanych urojeń. Tak...urojeń. Schizofrenia to poważna przypadłość, na którą cierpi wielu ludzi na całym globie. Nie docierało do niego, że może być jedną z tych osób. Wszystko co widział wydawało się na tyle realne, że gotów byłby uznać, że to wszyscy inni wokół mają założone klapki na oczy i nie dostrzegają tego co dzieje się wokół. (Więcej)

Wysłany przez: DonVitteo
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
PogromcaStrzyg
2011-06-30
Przyjemnie się czyta. Ma...
Doriana86
2011-07-03
bardzo ciekawe opowiadanie,...
DonVitteo
2011-07-03
quote:428f169527="Doriana86...
miś, zabawk, serce, kasia, opowiadanieGdy pierwszy raz spotkałam u Kasi jej Misia, przyjaźniłyśmy się już od lat. Pamiętam jednak moje zadziwienie i pewną dumę, że dopuściła mnie do swojego małego sekretu. Kasia w kuchni parzyła herbatę a ja siedziałam na kanapie, gdy przydreptał do mnie mały pluszak w kolorze biszkoptowych ciastek. Tak właśnie – przydreptał. Jak zwierzątko albo małe dziecko, drobiąc kroczki brązowymi podeszewkami miękkich stópek. Miś był nieduży, stojąc na dwóch nóżkach sięgał głową siedzenia kanapy. (Więcej)

Wysłany przez: Alpha-Sco
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Horsea
2011-06-07
Każdy ma swojego Misia... ...
amorphous
2011-06-07
Miałem takiego bordowego al...
soundasleep
2011-06-07
Kiedyś był miś, dziś wystar...
sen, ostatni dziedzic, duch, opowiadanieBiała, nakrochmalona pościel chrzęściła przy każdym moim ruchu, trudno było przytulnie się zagłębić w sztywne jak grobowy całun płachty i wciąż bezskutecznie walczyłam z przenikającym mnie ziąbem. Sprężyny łóżka protestowały zardzewiałym jękiem przy każdej mojej próbie umoszczenia się, nie poprawiając tym samym mojego i tak niekomfortowego samopoczucia. Nie miałam pojęcia, czy w tym skrzydle domu lub chociażby na moim piętrze ktoś jeszcze nocuje i poczucie izolacji było przytłaczające. (Więcej)

Wysłany przez: Alpha-Sco
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję
Requiem, Opowiadanie, FantasyPołudnie, ludzie biegną, śpieszą się, nie zwracają na siebie uwagi. Wszyscy w biegu, tacy sami, zabiegane, szare mrówki. Wszedł do mieszkania. Rzucił garnitur na kanapę, wpadł do kuchni, w biegu coś zjadł. Usiadł przy komputerze. Znowu zarwę noc, pomyślał, no nic. Gdy w końcu skończył był wykończony. Rozebrał się i położył. Zaraz przed zaśnięciem spojrzał na zegarek, 3:40. (Więcej)

Wysłany przez: Aerandir
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję

Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10

RSS

Login

Hasło


Rejestracja / Odzyskiwanie hasła