To była najbardziej wyczekiwana przeze mnie tegoroczna premiera. Dwa lata temy kanadyjscy thrashmetalowcy z Vektor przewrócili mój świat magicznym albumem "Black Future", który dobitnie dowodził tego, że na thrashmetalowym poletku jest jeszcze coś do odkrycia. Ciężko więc było mi oczekiwać po zespole, który jest "na fali", że kolejne wydawnictwo nie spełni moich oczekiwań. Z drugiej strony ciężko jednak mi było sobie wyobrazić jak muzycy Vektor będą chcieli rozwijać myśl szalenie nonszalanckiego i pełnego przepychu "Black Future". Wydawało mi się, że bardziej wariackiego materiału nagrać już nie można. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Nowy lepszy rok rozpoczął się już jakiś czas temu. Na pewno będzie to rok kolejny wyzwań, którym stawić trzeba będzie czoło. Niewątpię też, że będzie to rok, w którym usłyszymy kilka, a może i więcej ciekawych wydawnictw, które zagoszczą w naszych odtwarzaczach na dłużej. 1/6 roku za nami, trochę płytek już się ukazało, a część z nich na pewno będzie łakomym kąskiem dla kolekcjonerów. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: cross-bow
Wysłano:
W ostatnich 2-3 latach ewidentnie widać, że thrash ma się coraz lepiej - wystarczy wspomnieć udany powrót Testament, mocne krążki Exodus, wyśmienity debiut Violator, bardzo dobry "Endgame" Megadeth czy tegoroczne niespodzianki w postaci żywiołowego "Ironbound" w wykonaniu Overkill, czy wreszcie świetny powrót Heathen. Pośród całego tego galimatiasu jeden album zasługuje na szczególne wyróżnienie, a jest nim drugie wydawnictwo Vektor zatytułowane "Black Future", które - już to mogę na wstępie powiedzieć - stanowi zupełnie nową jakość w gatunku. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Poprzednia Następna