Płyta przynosi 10 utworów, które w uproszczeniu określiłbym mianem zdeathowanego
black metalu, który - śpieszę uprzedzić - jedynie w szczątkowym stopniu przypomina Deathspell Omega. Powiem nawet więcej - trzy kwadranse spędzone z tą płytą choć mną nie wstrząsnęły to wystarczająco zaintrygowały, aby wrócić do muzyki
Svart Crown.
Do tej pory zastanawiam się do czego mógłbym porównać muzykę Francuzów i nie do końca mam pomysł. Może zabrzmi to bluźnierczo, ale "
Witnessing The Fall" brzmi trochę tak, jakby Gojira chciała grać w stylu Absu czy Razor Of Occam. Omawiane tu wydawnictwo brzmi tu potężnie, instrumenty mają pełne brzmienie, a mimo wszystko całość jest oldschoolowo surowa, tak jak na kanon gatunku przystało.
Wielkie brawa należą się tutaj zwłaszcza perkusiście, który czaruje różnym itempami, od przepysznie brzmiących blastów, przez przejścia w średnich tempach, bo nieco doomujące wybijanie rytmu. Instrument ten brzmi tutaj nadzwyczaj potężnie, co niewątpliwie dodaje wydawnictwu brutalności. Nie można także zapomnieć o partiach gitar, które co najmniej intrygują. Znajdziemy tu bowiem zarówno muliste riffy w stylu wspomnianego Deathspell Omega, jak i nowoczesne shreddy w stylu Gojiry.
Pomimo, że partie wokalne są bliżej nieokreślone (ni to growl, ni to skrzek, ni to krzyk), to od strony kompozycyjnej
Svart Crown jawi się bardziej jak blackmetalowy twór z deathmetalowym duchem niż na odwrót. Z jednej strony, po rozbiciu tej muzyki na części składowe, raczej nie znajdziemy tu niczego odkrywczego. Jednak jako całość, drugi album
Svart Crown jawi się jako bardzo dobrze wykonane i jeszcze lepiej skomponowane wydawnictwo, któremu nie brakuje dramaturgii i charakteru.
"
Witnessing The Fall" nie jest płytą wybitną, ani też przesadnie oryginalną. Śmiem jednak twierdzić, że ta francuska ekipa jest bardzo obiecującym zespołem, który w przyszłości może sporo zamieszać na scenie. Przemycając w swojej twórczości elementy stylów bardziej rozpoznawalnych kolegów, udało im się stworzyć sprawnie działającą maszynę, która mam nadzieję, że da się poznać jeszcze z bardzo dobrej strony.
Tracklista:
01. Where The Light Ends
02. Colosseum
03. Dogs Of God
04. Nahash The Temptator
05. Here Comes Your Salvation
06. Into A Demential Sea
07. An Eternal Descent
08. Strengh Higher Than Justice
09. Incestuous Breath
10. Of Sulphur And Fire
Wydawca: Listenable Records (2010)