Tomahawk to jeden z wielu zespołów (projektów muzycznych), w którym udziela się i siłę sprawczą stanowi wokalista nieodżałowanego Faith No More – Mike Patton. Wspominam o tym nie bez powodu, gdyż Tomahawk na swoich dwóch pierwszych albumach („Tomahawk” i recenzowanym „Mit Gas”) poruszał się w muzycznych rejonach dość zbliżonych stylistycznie do dokonań formacji, która pozwoliła Pattonowi zaistnieć w muzycznej świadomości szerszego grona fanów rocka. (Więcej)
Wysłany przez: oki
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Tym razem to nie plotka. Rzecznik prasowy Mike'a Pattona potwierdził, że Faith No More się reaktywowało i planuje odbyć trasę koncertową po Europie. Szczegóły trasy nie są jeszcze znane. W składzie grupy zabraknie jedynie gitarzysty Jima Martina, który opuścił ją w 1993 roku. Przypomnijmy, że Faith No More działało w latach 1982 - 1998, ale największe sukcesy święciło po roku 1988, kiedy to wokalistą został Mike Patton. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Angaria
Wysłano:
Za sprawą takich płyt jak "The Real Thing" oraz "Angel Dust" Faith No More dołączył do panteonu najciekawszych i najbardziej oryginalnych zespołów rockowych w historii. Zapewne wielu spodziewało się, że formacja podąży ścieżką obraną na "Angel Dust", ale kto jest spostrzegawczy zauważy, że zespół nie nagrał dotychczas dwóch podobnych utworów. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Ileż to można utrzymywać wysoką formę. Nawet najlepsi mają gorsze chwile kiedy nie wszystko wychodzi. Pech chciał, że ten słabszy moment w twórczości Faith No More przypadł na okres nagrywania albumu zatytułowanego dziwnym zbiegiem okoliczności "Album Of The Year". Tytuł zobowiązuje do jakości, ale po zapoznaniu się z zawartością będziemy wiedzieć, że to prawdą być nie może. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Magnum Opus Faith No More - tak można powiedzieć o "Angel Dust". Drugi album nagrany z Mike'm Patonem jest w zasadzie kwintesencją stylu tej formacji, ale zarazem tworem, bezczelnie łączy gatunki ze sobą niepokrewne. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Po nagraniu dwóch bezbarwnych albumów muzycy Faith No More podziękowali poprzedniemu wokaliście i zwerbowali do zespołu Mike'a Pattona, z którym to zarejestrowali "The Real Thing". Tytuł dobrze odzwierciedlił zawartość płyty, gdyż to właśnie dzięki niej formacja została zauważona i doceniona na rynku. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano: