Chile raczej nie należy do krajów, które są potęgą metalowego czy też rockowego światka. Jedynymi znanymi mi reprezentantami są deathmetalowy Undercroft, thrashdeathowy Criminal oraz właśnie Coprofago. O ile nazwa zespołu może sugerować, że zespół uprawia grindcore lub jest klonem nieśmiertelnych Cannibal Corpse, to jest w grubym błędzie. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia Następna