Awangarda ma to do siebie, że jeśli muzycy nie potrafią połączyć luźnych pomysłów w spójną całość i nadać im charakteru, to wychodzi kiszka. Paradoksalnie najwięcej nieciekawych zespołów awangardowych pochodzi ze Skandynawii, by przytoczyć choćby Winds czy Age Of Silence. Frantic Bleep to nowy przedstawiciel tego gatunku, pochodzi z Norwegii, ale w przeciwieństwie do w/w zespołów zrobił większe zamieszanie. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Poprzednia Następna