Wstałem w piątek dość wcześnie, była godzina 9 kiedy to zwlokłem się z łóżka. Uśmiech zagościł na mojej twarzy już od początku dnia a to z powodu zlotu fanów legendy rocka AC/DC, który to miał się odbyć tego dnia. Zlot zlotem jednakże gwoździem programu miał być koncert zespołu 4 Szmery wykonującego covery braci Youngów. Jako, że miałem już okazje być na ich koncertach wcześniej tym bardziej miałem wyostrzony apetyt na ten gig. Panowie z Bochni są chyba najlepsi w Polsce w wykonywaniu utworów w/w legendy. (Więcej)
Wysłany przez: Sumo666
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Pięknie rozwijająca się kariera australijskiego
AC/DC została przerwana śmiercią wokalisty Bona Scotta. 19 lutego 1980
roku wokalista umiera w wyniku udławienia się wymiocinami po spożyciu
nadmiernej ilości alkoholu. Co by nie mówić o jego umiejętnościach
wokalnych, to walnie przyczynił się on do wypromowania AC/DC na
najlepszy rock'n'rollowy zespół na świecie. Co więcej - płyty "Powerage" i
"Highway To Hell" prezentowały bardzo wysoki poziom wskazujacy, że
grupa jest u szczytu popularności. Gdy wydawać się mogło, że kariera
grupy stanie pod znakiem zapytania, bracia Young najzwyczajniej w
świecie sięgneli po nowego wokalistę Briana Johnsona i już 25 lipca też
samego roku wydali kolejny album zatytułowany "Back In Black", na
którym wszystkie liryki napisał Brian Johnson. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: cross-bow
Wysłano:
Poprzednia Następna